0
dieta

5 błędów jakie popełniałam będąc wegetarianką

Zanim zostałam dietetykiem popełniałam wiele błędów żywieniowych. Przez trzy lata liceum byłam wegetarianką i nie jestem dumna z tego jak wyglądała moja dieta. Byłam przekonana, że wegetarianizm sprawi, że będą zdrowsza. Tymczasem odżywiałam się gorzej niż ludzie jedzący mięso. Opowiem wam o pięciu błędach jakie popełniałam będąc wegetarianką.

Jadłam ziemniaki z surówką

W moim rodzinnym domu na obiad zazwyczaj były ziemniaki, schabowy i mizeria. Zanim nauczyłam się gotować jadłam ziemniaki z surówką. Nie rozumiałam złości mojej mamy kiedy odmawiałam jej zjedzenia kotleta. Wmawiałam wszystkim, że jem zdrowo i dzięki temu będę żyła dłużej! Jedyne dania mojej mamy, które zawierały strączki to fasolka po bretońsku (z kiełbasą) oraz grochówka (z boczkiem). Oczywiście ich nie jadłam. Nie wpadłam też na pomysł, żeby zrobić sobie wegetariańską wersję tych dań…

Moja rada: dowiedz się jak komponować roślinne posiłki, żeby zawierały pełnowartościowe białko, tłuszcze oraz węglowodany. Możesz przeczytać mój post o tym Na co musisz uważać, jeśli chcesz przejść na dietę roślinną.

Jadłam zbyt mało białka 

Mieszkałam na wsi. Miałam 15 lat i nie wiedziałam nawet co to białko. Nie słyszałam nigdy o tofu ani o tempehu. Dietę opierałam na płatkach owsianych, kaszy, warzywach i owocach. Strączki rzadko gościły na moim stole. Fasolę jadłam tylko pod postacią czekoladowego brownie.

Moja rada: Zadbaj, żeby twój obiad zawierał pełnowartościowe białko. Eksperymentuj w kuchni. Szukaj nowych przepisów, które zawierają tofu, tempeh, soczewicę, ciecierzycę czy fasolę.

Czy stosowanie odżywki białkowej jest konieczne?

Moje posiłki nie były różnorodne

Jestem osobą, która może codziennie jeść to samo danie jeśli coś bardzo polubię. Jadłam więc na śniadanie kaszę manną na mleku z bananem. W szkole jadłam twarożek z dżemem i musli. Na obiad makaron z warzywami. Na kolację kaszkę kukurydzianą na wodzie z czekoladą i żurawiną (długa historia). I tak prawie codziennie. Nie widziałam w tym nic złego. Wręcz przeciwnie! Byłam z siebie dumna, że tak dobrze się odżywiam!

Moja rada: Duża różnorodność zmniejsza prawdopodobieństwo niedoborów składników mineralnych i witamin. Bakterie zamieszkujące nasz układ pokarmowy lubią kasze, warzywa oraz rośliny strączkowe. To dla nich świetna pożywka. Dla nas to gwarancja lepszej odporności. Zadbaj o jak największą różnorodność produktów jakie jesz.

Tutaj znajdziesz 4 pomysły na wytrawne, wegańskie śniadanie.

Jadłam zbyt mało tłuszczów

W trakcie przejścia na wegetarianizm zaczęłam się też odchudzać. Jajecznicę smażyłam bez tłuszczu, a warzywa dusiłam na wodzie. Naczytałam się w internecie, że tłuszcz tuczy i trzeba go unikać. Wyeliminowałam z diety żółte sery i orzechy. Mam nadzieje, że wiesz jak idiotyczny był to pomysł. Właśnie z tego powodu straciłam miesiączkę na dwa lata! Czy mnie to zmartwiło? Oczywiście, że nie!

25-30% naszego dziennego zapotrzebowania kalorycznego powinno pochodzić z tłuszczów. Tłuszcz jest niezbędny dla układu nerwowego i hormonalnego. Buduje błony komórkowe, transportuje witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, jest nośnikiem smaku. Nie możemy całkowicie z niego zrezygnować.

Moja rada: Zadbaj, żeby w twojej diecie znalazły się: oliwa z oliwek, olej lniany, orzechy, awokado oraz tłuste ryby morskie (jeśli je jesz). Weganie powinni zwrócić uwagę na jedzenie większej ilości produktów bogatych w kwasy omega 3 takie jak świeżo mielone siemie lniane oraz orzechy włoskie.

Nie zgłębiałam wiedzy na temat diety roślinnej

Przestałam jeść mięso z dnia na dzień i nie zastanawiałam się nad konsekwencjami. Byłam przekonana, że będąc wegetarianką będę żyła dłużej i będę zdrowsza z automatu. Nie czytałam czym zastąpić mięso. Dopiero pod koniec liceum zaczęłam czytać książki dotyczące żywienia człowieka. Wtedy zainteresowałam się tym tematem i zdecydowałam się studiować dietetykę zamiast prawa.

W tym momencie nie eliminuje żadnych produktów z diety. Jem wszystko. Od początku tego roku ograniczam jednak mięso ze względu na środowisko i moje zdrowie. Staram się jeść mięso maksymalnie raz w tygodniu, jeśli wychodzę na miasto z przyjaciółmi. W domu przygotowuje głównie strączki, tofu, kasze oraz warzywa.

Moja rada: Jeśli chcesz zrezygnować z jedzenia mięsa zrób to z głową! Chętnie Ci pomogę i rozwinę ten temat w kolejnych postach. Jeśli masz jakieś pytania, zadaj je w komentarzu!



Sprawdź także

7 komentarzy

  • Reply
    kostka
    28 stycznia 2019 at 14:59

    Wiele osób, które nie mają pojęcia o diecie wegetariańskiej czy wegańskiej ma takie wyobrażenia, jak Ty kiedyś. Ja zawsze jadłam bardzo mało mięsa, a ostatnio w ogóle postanowiłam z niego zrezygnować. Moi teściowie kiedy się dowiedzieli, pytali: “to co Ty bedziesz jadła”? Skoro polski obiad to zazwyczaj ziemniaki, mięso i surówka, to ludziom się wydaje, że wegetrianin bedzie jadał tylko ziemniaki i surówkę, nie rozumieją, że to po prostu zupełnie inne posiłki, dania z soczewicy, fasoli, itd.

  • Reply
    Małgorzata
    28 stycznia 2019 at 18:14

    Mam podobne obawy… Od dłuższego czasu ograniczałam mięso, jednak po nowym roku z dnia na dzień stwierdziłam, że to czas by zupełnie z niego zrezygnować ze względu na zdrowie, ale przede wszystkim na środowisko.. Za każdym razem jak jadłam mięso uświadamiałam sobie jak bardzo kocham życie, każde życie, kurka, kotek, piesek, świnka, nie ważne! 😀 mimo, że od dłuższego czasu interesuje się dietetyka, staram się pogłębiać wiedzę, kupować, gotować i jeść świadomie, to mam obawy czy na pewno dostarczę mojemu organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Dlatego jak tylko będzie okazja, to rozwijaj temat! Świetnie piszesz, nie przestawaj 😉 i wiedz, że jest tu sporo cichych czytelników, którzy jak ja, mimo że zbyt często się nie udzielają z braku czasu bądź innych przyczyn, są z Tobą niemal każdego dnia 🙂

    pozdrawiam, ściskam i czekam na więcej, M.

  • Reply
    Yuu
    28 stycznia 2019 at 18:33

    Kilka pytan:
    1. Czy suplementacja na diecie wegańskiej i wegetariańskiej jest obowiazkowa? Co polecasz w rozsadnej cenie?
    2. Ile czasu potrzebuje organizm by sie przestawic na roslinna diete?

    Najbardziej chodzi mi o suplementy, bo chce przej na diete roslinna i jeszcze wszystkiego nie ogarnia. Kilka tygodni bylam tzn dopiero zaczynam i myslałam, że robie wszystko ok , a potem zaczełam sie zle czuc i troche mnie to martwi.

  • Reply
    Ola
    28 stycznia 2019 at 19:06

    Ja w zasadzie przestałam jeść mięso, odkąd jestem na erasmusie, czyli ok. 3 tygodnie – po prostu brzydzi mnie przygotowywanie, a nie mam na nie ochoty, więc jadłam może ze 2 razy. Staram się kombinować i na każdym kroku zaskakuje mnie, ile ciekawych potraw można przygotować bez mięsa. Tyle smaków do odkrycia!

  • Reply
    Speranza
    30 stycznia 2019 at 21:07

    Ja natomiast lepiej się czuję po dobrej jakości mięsie. Strączki też jem- więc białko różnorodne.
    Natomiast ciężko o nowe przepisy (wykluczam nabiał) albo są klasyczne, albo wegańskie…

  • Reply
    Speranza
    1 lutego 2019 at 19:28

    Piątek, resztki w lodówce.
    Cel: szybka ciepła kolacja, posiadać resztki szczególnie mleczne, bo ostatnio trochę posiadłam – i znów wysypka.

    Chciałam się podzielić ciekawym daniem na bazie makaronu ryżowego z sosem orzechowym Twojego autorstwa (ps. Przepyszny!)

    Położyłam na talerz roszponkę, porwała łososia.
    Wrzuciłam na patelnię 1/2 kostki wędzonego tofu pokrojonego w kostkę, podsmażyłam na oleju.
    Dorzuciłam resztki powyższego makaronu, różyczkę ugotowanego brokułu, łyżkę groszku konserwowego i pokrojonej fety.
    Wymieszała, podsmażyłam i przełożyłam na talerz z sałatą i rybą.
    Pyszne ! Ciepłe, syte i bogate w białko 😉
    Ps. Wybaczcie makro ani kalorii nie policzę. Zdjęcia nie zrobię, bo 1. Dawno zjedzone, 2. Nie umiem takich ładnych jak Twoje 😉
    Polecam

  • Reply
    Ania
    4 lutego 2019 at 21:48

    Moje słowa napisała wcześniej Małgorzata, z tym ze ograniczyłam mięso już pare lat temu a okresowo nie jem o czasem przez pare tyg. Niestety, przez brak czasu (nie tyle na gotowanie ile na zdobywanie wiedzy i odpowiednich, dobrch jakościowo produktów) pomysłów oraz niestety ograniczone zasoby pieniężne jestem prawie pewna ze nie odżywiam się prawidłowo.
    Na szczęście, mam bardzo wyrozumiałego męża oraz dziecko będące na mojej łasce co do jędzenia 😀 wiec pracujemy nad tym i myśle ze jesteśmy na dobrej drodze:)

    TO CZEGO BARDZO MI POTRZEBA TO WEGAŃSKA APLIKACJA DO KOMPONOWANIA DOBRYCH DAŃ Z TANICH, ŁATWO DOSTĘPNYCH SKŁADNIKÓW. Jeżeli ktoś taka kojarzy to będę wdzięczna za cynk ;)))

Leave a Reply