fbpx

Czego szukasz?

Post warzywno owocowy dr Dąbrowskiej

Post dr Dąbrowskiej - rozmowa z Moniką Ciesielską

W dzisiejszym odcinku rozmawiam z Moniką Ciesielską – dietetykiem oraz autorką bloga Dr lifestyle. Monika ukończyła kierunek dietetyka oraz biotechnologia medyczna na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Zaprosiłam Monikę, żeby poruszyć niezwykle modny w ostatnim czasie temat czy post warzywno owocowy dr Dąbrowskiej.

Razem z Moniką powiemy wam:

  • Na czym polega post dr Dąbrowskiej?
  • Jaki jest rzekomy mechanizm działania postu?
  • Plusy i minusy diety dr Dąbrowskiej
  • Konsekwencje stosowania takiego postu

Na koniec Monika opowiedziała o tym, dlaczego zrezygnowała z dążenia do spektakularnej sylwetki.

Zdjęcie, o którym mówiłam z Moniką


Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zofia
Zofia
2 lat temu

Bardzo fajny odcinek, a duet – idealny. Uwielbiam Was obie! A na budowanie tyłka polecam hip thrusty, a niekoniecznie przysiady 😉

Zosia Utri
Zosia Utri
2 lat temu

Narzuciło mi się pytanie 🙂 Też jestem raczej przeciwna diecie Dąbrowskiej, ale w podkaście skupiłyście się głównie na odchudzaniu. A z tego co czytałam u niej to głównie jest zwalczanie różnych chorób, niekoniecznie odchudzanie (trochę o tym powiedziałyście na początku) . Jak się zapatrujecie na to? Czy to jest fizjologicznie do wytłumaczenia, że komórki tłuszczowe są „zjadane” i dzięki temu się pozbywamy ich i różnych rzeczy, które są w nich magazynowane (bo że są magazynowane, to wiadomo – witamina D, A, toksyny, rtęć). Mówiłyscie, że to głupie że tak mało kalorii i witamin, ale z tego co rozumiem to o to w tym chodzi właśnie. Żeby ten proces zacząć. Z tego co wiem, to badania też pokazują, że czasem jak ludzie bardzo chudną, a wcześniej byli narażeni np na dużą ilość rtęci, to ta rtęć dostanie się do krwioobeigu i jest to czasem bardzo szkodliwe (studiuję Żywienie człowieka i mieliśmy to na wykładzie) i w takim przypadku lepiej się nie odchudzać. A to by trochę potwierdzało to, co mówi Dąbrowska 😉
Z góry dzięki za odpowiedź!

Kacper Kmiec
2 lat temu

Próbowałem raz tego postu, niestety nie jest dla mnie. Ale Ci, którzy się dobrze na nim czują niech korzystają 🙂

kasiag
kasiag
2 lat temu

Fajnie się słuchało:) dziękuję!

Justyna
Justyna
2 lat temu

Wysłuchałam waszą rozmowę z nadzieją na rzetelne uwagi względem postu dr Dąbrowskiej. Zamiast tego usłyszałam dużo błędnych informacji o poście.
W ciągu pierwszych 5 minut usłyszałam, że post trwa 42 dni. Post maksymalnie trwa 42 dni, w przypadkach ciężkich. Zalecany czas to ok.14dni, i to tylko jeżeli ktoś czuje się na siłach. Jeśli ludzie nie czują się ludzi na siłach, można zastosować jedną z faz przygotowania do postu lub wychodzenia z niego, które też pomagają budować trwałe i zdrowe nawyki żywieniowe. Inaczej też sprawy się mają jeżeli chodzi o kaloryczność, ale już nie będę się rozpisywać.

Owszem, można znaleźć zdania, że post pomaga na wszystko, co jest dużym uproszczeniem. Po zapoznaniu się z literaturą dotarłybyście do listy przeciwwskazań.

Literatura to nie tylko 3 małe książeczki które przez lata były podstawą postu, ale to też publikacje z ostatnich lat, które zbierają doświadczenia praktyków, przedstawiają założenia naukowe. Oprócz książek są też wywiady dostępne na YT.

W materiałach są informacje o kształtowaniu zdrowych nawyków, o przygotowaniu do postu i do wychodzenia z niego, o różnorodności w jedzeniu, o namawianiu do aktywności fizycznej, o zdrowej relacji z jedzeniem która polega na tym, że jedzenie jest źródłem siły i zdrowia.

Po wstępie który usłyszałam mam wrażenie, że zabrakło zrozumienia dla idei postu. Trudno mi więc uwierzyć teraz, że odniesienie się do badań naukowych odnośnie postu zostało zrobione bardziej wnikliwie.

Miałam nadzieję, że usłyszę więcej merytorycznych uwag odnośnie autofagii, wpływu głodówek na zdrowie itp.
Oprócz wprowadzania w błąd słuchaczy wywiadu jestem też nie mile zaskoczona poziomem argumentacji. Argumenty typu “nie mogłabym spojrzeć w lustro”, “to kretynizm” i inne uwagi to subiektywny odbiór, a nie argumenty rzeczowe. Przez takie argumenty cierpi rzeczowość i kultura dyskusji.

Zgadzam się z późniejszymi wypowiedziami pań, że dieta powinna być prosta, łatwa i przyjemna. Dla mnie post taki był, a po zakończeniu go cieszyłam się z odzyskania smaku. Moje zachciewajki to były oliwki, bo słodycze były za słodkie. Przeszłam post a wcześniej miałam trudności wytrzymaniem kilku godzin między posiłkami.

Jednocześni końcówka świetna. Zgadzam się z ostatnią częścią, że w życiu są ważniejsze rzeczy, niż Instagramowa sylwetka, myślę, że warto o tym mówić.

Justyna
Justyna
2 lat temu

Ocho, widzę że komentarze krytyczne odnośne tej rozmowy są usuwane. Jakoś bardzo trudno mi uwierzyć w problemy techniczne.

Justyna
Justyna
1 rok temu
Reply to  Owsiana

A, to przepraszam, brak uprzedzenia o tym sprawił, że wyciągnęłam błędne wnioski.

Joanna
Joanna
1 rok temu

Byłam także na poście dr Dabrowskiej i uważam że to nie jest zdrowy wybór. Jedzenie musi także dawać przyjemność, a po takim poście mamy chory układ jedzenie-człowiek. Wiem jedno, że nigdy już tego nie zrobię – włosy po prostu mi garściami wypadały, byłam słaba a po efekcie jo-jo nie wspomnę. Jedynym plusem postu dr Dąbrowskiej było to, że po nim wiem co ma wysoki/ niski index glikemiczny – nic innego z tego postu nie wyniosłam. Ale wiadomo, że każdy człowiek sam musi podjąć decyzję.

trackback

[…] Cię również do wysłuchania podcastu o diecie dr Dąbrowskiej, do którego zaprosiła mnie Justyna Świetlicka. Opowiadamy o poście […]

Kasia
Kasia
1 miesiąc temu

🙁

Bądź na bieżąco

instagram.com/owsianapl