0

eBOOK

Wyświetlanie wszystkich 4 wyników

  • Reply
    Anonimowy
    28 czerwca 2015 at 12:32

    Bardzo mi się podoba to co piszesz, oby tak dalej!

  • Reply
    Anonimowy
    1 lipca 2015 at 22:46

    Brzmi przepysznie! Ciekawa jestem, ile ten budyń ma kalorii, ale i tak już wiem, co zjem jutro na śniadanie 😀

    • Reply
      Owsiana
      2 lipca 2015 at 21:07

      Kalorie nie są najważniejsze! Ważniejsze jest ile wartości odżywczych ma ten budyń 😉

  • Reply
    Agata K
    2 lipca 2015 at 18:56

    bardzo mnie się podoba ;))

  • Reply
    Agata K
    2 lipca 2015 at 18:56

    bardzo mnie się podoba ;))

  • Reply
    Kasia
    2 lipca 2015 at 20:04

    Anonimowy hejterze daj spokój! Dziewczyna się stara i może pora to jakoś docenić, a nie krytykować i to w dodatku z anonima. To już każda próba prowadzenia blogu na temat zdrowego trybu życia i motywowanie do aktywności fizycznej musi odrazu być stylizowane na Chodakowską? Do mnie ten blog trafia i czekam na coraz więcej postów motywujących mnie do wstania z kanapy.Od jutra zaczynam swoją przygodę z bieganiem. Trzymajcie kciuki!

  • Reply
    Anonimowy
    2 lipca 2015 at 21:11

    Podziwiam 🙂

    Czekam na artykuł o durnych metodach odchudzania 😀

    • Reply
      Owsiana
      3 lipca 2015 at 07:47

      Obiecuje, że napisze 😉

  • Reply
    Anonimowy
    8 lipca 2015 at 17:01

    Fajnie by było, jakbyś podawała orientacyjnie ilość makroskładników i kalorii. Chociaż od biedy można sobie policzyć. tak czy inaczej, świetne przepisy!

    • Reply
      Owsiana
      8 lipca 2015 at 17:08

      Nie jestem zwolenniczką liczenia kalorii, bo wiem jak szybko może obrócić się to w niebezpieczną obsesję. Mimo to postaram się następnym razem dodać makro, chociażby dla tych którzy trenują i to dbają 😉

  • Reply
    Anonimowy
    10 lipca 2015 at 20:28

    Super pomysł z tym mrożeniem 🙂 a co myślisz o pieczeniu domowego chleba? Wiem doskonale jak mało czasu mają studenci i nie tylko, ale masz może jakiś dobry przepis? Ostatnio mam ochotę na taki chlebek 🙂

    • Reply
      Owsiana
      10 lipca 2015 at 21:46

      Miałam poruszyć ten temat 😉 Oczywiście, że najlepiej jest samodzielnie upiec chleb. Uwielbiam gotować, ale drożdże zawsze mnie przerastały. Obiecuje wypróbować jakiś przepis i podzielić się wrażeniami 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      13 lipca 2015 at 10:56

      Czekam z niecierpliwością 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    12 lipca 2015 at 09:09

    Bardzo miło czyta się twoje artykuły 😉
    Mam pytanie czy spacerowanie jest też dobrym wysiłkiem na wysmuklenie nóg lub spalenie troszkę kalorii? 😉

    • Reply
      Owsiana
      12 lipca 2015 at 10:41

      Każda aktywność fizyczna jest lepsza niż żadna 😉 Jeśli nie jesteś w stanie biegać, spacery też będą dobre. Ważne, żeby marsz był dosyć energiczny i trwał przynajmniej 20 minut. Na wysmuklenie nóg świetny będzie też rower.

    • Reply
      Anonimowy
      12 lipca 2015 at 14:30

      W moim przypadku bieganie odpada (problemy ze stawami kolanowymi) lubię spacery lub basen (pływanie tylko na plecach) lecz ze względu na prace niestety teraz nie mam czasu więc staram się spacerować gdzie się da zero jeżdżenia autobusem lub autem 😉

    • Reply
      Owsiana
      12 lipca 2015 at 20:27

      Idealny dla Ciebie byłby Nordic Walking. Używanie kijków odciąża kolana.

  • Reply
    Anonimowy
    13 lipca 2015 at 18:21

    Pyszności!

  • Reply
    Anonimowy
    13 lipca 2015 at 21:32

    Hej mam pytanie odnośnie śniadań mianowicie chodzi mi o płatki bardzo je lubię a nie wiem jakie mogę jeść podobno zwykle kukurydziane mają mniej cukru niż te wszystkie fitness i nie wiem co wybrać -.-
    z góry dziękuję za udzielone informacje i wskazówki.
    Pozdrawiam; )

    • Reply
      Owsiana
      14 lipca 2015 at 08:57

      Ja też uwielbiałam kiedyś płatki. Zwłaszcza te czekoladowe 😉 Oczywiście płatki kukurydziane są najmniejszym złem, bo nie zawierają tyle cukru. Tylko, że jest to produkt wysoko przetworzony i nie mają zbyt wiele wartości odżywczych. Tylko te od nestle mają nawet dodatkowe witaminy i minerały. Najlepiej byłoby, żebyś zamiast płatków wybierała musli (ale nie słodzone crunchy). W internecie jest bardzo dużo przepisów na takie domowe musli, które jest pyszne i mega zdrowe. Możesz posłodzić je miodem, dodać suszone owoce i jeść na śniadanie. To będzie najlepsza opcja 🙂

  • Reply
    Ada Tarnowska
    14 lipca 2015 at 15:30

    Wyszedł przepyszny <3

  • Reply
    Anonimowy
    18 lipca 2015 at 08:34

    Hej kochana a moze dałabyś przepis na jakaś zdrowszą wersje fastfood? np. na pizze ( chodzi glownie o ciasto) albo coś zapiekane. Co do postu wyglądają strasznie apetycznie i na pewno tak smakują! już zaraz zrobię sama! 🙂

    • Reply
      Owsiana
      18 lipca 2015 at 08:42

      Właśnie myślę o serii zamienniki klasyki 😉 czyli zdrowa pizza, tortilla, hamburger 😉

  • Reply
    Martyna Suliga
    27 lipca 2015 at 11:22

    skąd słoik ? <3

    • Reply
      Owsiana
      27 lipca 2015 at 15:52

      Kupilam w home&you ale nie jest do końca szczelny ;( sa świetne w internecie ale sa hipsterskie i kosztują fortunę. Każdy słoiczek się nada, jeśli znajdziesz wystarczajaco ładny.

  • Reply
    daria
    27 lipca 2015 at 12:02

    hej, czy mogłabyś mnie naprowadzić jak nie podjadać między posiłkami?:)

    • Reply
      Owsiana
      27 lipca 2015 at 15:49

      Jedz 5 posiłków dziennie. Wtedy nie bardzo jest czas na podjadanie 😉

  • Reply
    Anonimowy
    27 lipca 2015 at 13:13

    Jak robisz budyń z kaszy jaglanej?

  • Reply
    Rene O
    28 lipca 2015 at 09:57

    Fajnie że to napisałaś, bo my zawsze zachwycamy sie tym co inne i zagraniczne sami na to kreujemy mode powielając wpisy o kolejnych super cudach, a nasze polskie czesto okazuje sie być duzo duzo lepsze 🙂

  • Reply
    Amanda Waliszewska
    28 lipca 2015 at 10:12

    Z tym olejem kokosowym jako najzdrowszym to bym nie przesadzała, ale chia mam zawsze w kuchni bo są z niej boskie puddingi <3

  • Reply
    biżuteria-blond
    28 lipca 2015 at 12:05

    Świetny tekst. Myślę, że za granicą nasze suszone owoce ( borówki, aronie itp) przy dobrym PR stałyby się równie modne , egzotyczne i …drogie;)

  • Reply
    Mary
    28 lipca 2015 at 13:59

    Polecam również czerwoną kapustę. Siemię lniane jemy regularnie w owsiankach i koktajlach.

  • Reply
    Marta Rzemińska
    30 lipca 2015 at 21:08

    Ja nie umiem całkiem wyeliminować cukru, chyba też trochę nie chcę, bo tak po prostu czasem najdzie mnie ochot na batonik czy ciastko, ale i tak dużym sukcesem jest to, że nie zjadam już czekolady dziennie 😛 i nie słodzę kawy i herbaty

    • Reply
      Owsiana
      31 lipca 2015 at 10:53

      Napisałam już post o cheat mealu. Ja też jestem człowiekiem i mam swoje słabości. Baton raz w tygodniu nie zrobi nam krzywdy 😉

  • Reply
    Anonimowy
    3 sierpnia 2015 at 20:40

    Może napiszesz jakąś notkę na temat rozstępów ? W pewnym momencie szybko przytyłam a później równie szybko schudłam co sprawiło że pojawiły się rozstępy w niektórych miejscach na moim ciele . Nie wiem jak sobie z nimi poradzić aby nie były tak widoczne . Help me .
    PS. Świetny blog, fajnie się go czyta 🙂

  • Reply
    Justyna Barańska
    7 sierpnia 2015 at 22:43

    ile takie cudo ma kalorii? <3

    • Reply
      Owsiana
      9 sierpnia 2015 at 20:37

      Całość, w wersji bez miodu ma jakieś 580 kcal

  • Reply
    jamelka
    11 sierpnia 2015 at 11:08

    hmm mam pytanko 🙂 napisałas "Do każdego posiłku obowiązkowo dołącz owoce i warzywa. Owoce na pierwsze i drugie śniadanie. Warzywa na obiad i kolację. " a co najlepiej na czwarty posiłek pomiedzy obiadem a kolacja? jem 5 posilkow i zazwyczaj owoce wlasnie 4 posilek to owoc 😐

    • Reply
      Owsiana
      11 sierpnia 2015 at 19:10

      Owoce to węglowodany, czyli cukry, więc nie poleca się ich jeść na kolację. Podwieczorek to taki posiłek kiedy mamy jednak ochotę na coś słodkiego. Jeśli ktoś jest na diecie redukcyjnej, odradzam owoce. Jeśli tak jak ja, po prostu chcesz się zdrowo odżywiać, zjedz spokojnie owoc 😉 Lepszy owoc niż baton. Może wybierz owoce o niskim indeksie glikemicznym tj. maliny, jabłka, truskawki, grejpfruty. Banany i winogrona lepiej zjedz rano 😉

  • Reply
    Agnieszka Świetlicka
    12 sierpnia 2015 at 15:18

    Dwie brzoskwinie, mała garść malin,50ml soku pomarańczowego i listek mięty do dekoracji. Mniaaaaam! 😉

    • Reply
      Owsiana
      12 sierpnia 2015 at 15:42

      Maliny niedługo się kończą, więc muszę szybko spróbować 😉

  • Reply
    Anonimowy
    14 sierpnia 2015 at 08:20

    Co to za książka na pierwszym zdjęciu 😉 ?

    • Reply
      Owsiana
      16 sierpnia 2015 at 08:01

      Jak crossfit zmienił moje życie. Znalazłam przypadkiem w empiku. Jest świetna, polecam 😉

  • Reply
    Anonimowy
    19 sierpnia 2015 at 20:00

    Masz bardzo fajnie wypracowany system i styl zycia. Mi troche tego brakuje i staram sie to zmienic, bo zyje prawie ze w ciaglym pospiechu. Jesli chodzi o to ze ludzie nie maja rano apetytu to najzwyczajniej w swiecie maja zatrute organizmy itd bo zdrowy czlowiek ma apetyt z rana i o tym pisza ksiazki o zdrowym zywieniu 🙂 pozdrawiam

    • Reply
      Owsiana
      19 sierpnia 2015 at 22:42

      To wszystko kwestia chęci i zaparcia 😉 Nie wszystko na raz! Powoli trzeba wprowadzać zmiany, żeby się nie zniechęcić. W trakcie roku akademickiego też jestem zaganiana i żyje w pośpiechu. Ale to nie jest wymówka! Wstaje rano, przygotowuję posiłki na cały dzień. Później lecę do pracy, później na uczelnię, a na koniec dnia trening na siłowni. Czasami jest ciężko, ale można! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    20 sierpnia 2015 at 09:12

    Jakiś polecany przepis na batoniki musli?

  • Reply
    Anonimowy
    22 sierpnia 2015 at 22:48

    Bardzo przydatne informacje dodasz jeszcze jakieś przepisy ?

    • Reply
      Owsiana
      23 sierpnia 2015 at 07:17

      Na pewno będę wrzucać pomysły na zdrowe posiłki 😉

  • Reply
    Katsunetka
    24 sierpnia 2015 at 09:44

    Fajne pomysły na szybki i smaczne posiłki. 🙂

  • Reply
    MB
    27 sierpnia 2015 at 21:14

    Skądś to znam: https://m.facebook.com/1595489210706607/photos/a.1596592413929620.1073741828.1595489210706607/1608703599385168/?type=1&source=48 hah :p proponuje Ci jeszcze kalafiorka na parze ugotować, posypać uprażonym sezamem a do tego pierś z kurczaka lub indyka też na parze przygotowana w marynacie z jogurtu i ziół prowansalskich 🙂

    • Reply
      Owsiana
      27 sierpnia 2015 at 21:27

      Tak, to danie nie jest ani trochę odkrywcze 😉 Tylko ja jestem bardziej leniwa od Ciebie i wrzuciłam wszystko na jeden poziom 😉 Spróbuje tej marynaty, bo kurczak z parowaru wcale mi nie smakuje ;(

    • Reply
      MB
      28 sierpnia 2015 at 09:08

      No sam kurczak nie jest zbyt smaczny, bo jak dla mnie wychodzi trochę suchy, a ta marynata sprawia, że jest miękki, wilgotny i atomatyczny;)

  • Reply
    Anonimowy
    4 września 2015 at 06:13

    Nie wiem jak Ty mieścisz te 2 naleśniki, wyszły bardzo dobre, ale"zapchałam" się jednym 😀

    • Reply
      Owsiana
      4 września 2015 at 09:45

      Ja jem baaaaardzo dużo 😉 Czasami moje porcje przerażają niektórych 😉

  • Reply
    Anonimowy
    4 września 2015 at 14:47

    jaką masz patelnie? 🙂

    • Reply
      Owsiana
      4 września 2015 at 19:57

      Taką specjalną do naleśników, ale smażę na niej różne rzeczy. Jest bardzo cienka i lekka, ma bardzo niskie brzegi. Kupiłam ją chyba w tesco za jakieś 30 zł i byłam w szoku, że tak dobrze się sprawdziła 😉

  • Reply
    Anonimowy
    14 września 2015 at 16:35

    podasz przepis na Twoj sos do spaghetti ?:)

    • Reply
      Owsiana
      14 września 2015 at 19:28

      Jasne, w przyszłym tygodniu wrzucę 😉

  • Reply
    "Efekt Motyla" Pracownia diety i rozwoju
    15 września 2015 at 07:59

    Amen :-). Zgadzam się w 100%-ach. Bardzo ciekawy blog…Będę tu zaglądać :-).
    Zapraszam do siebie:http://twojefektmotyla.blogspot.com/.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Reply
    Dominika Płatkowska
    16 września 2015 at 12:30

    Fajne porady na początek przygody z dietą. Mi nadal ciężko rozstać się ze śmietaną, np. do zupy 😛

  • Reply
    Anonimowy
    16 września 2015 at 15:59

    Ja kupuje chociaż to nie zbyt pomysł aktualnie jem to co miałam nakupione przedtem zamieniłam chleb na ciemniejszy z ziarnami lub na taki na kwasie i ten chlebek jem z serkiem białym bez masła i na to pomidorek ogórki małosolne/kiszone/zielone i papryka lub jak mam to jeszcze szczypiorek 😀
    A do szkoły zamiast słodyczy i innych nie dobrych rzeczy to biore chlebek (2 do kupy kromki) i banan i jabłko lub sam banan zależy od apetytu i oczywiście ilości lekcji 😀

    • Reply
      Owsiana
      16 września 2015 at 18:26

      Nie wszystkie zmiany na raz 😉 super, że tyle już zmieniłaś! Jak zjesz juz sklepowe musli, to możesz zacząć robić swoje 😉

    • Reply
      Anonimowy
      17 września 2015 at 16:01

      Mam jeszcze belvity ciasteczka wafle ryżowe z ziołami prowansalskimi oraz blonnikowe małe smakowe ; ( ale po małych porcjach chyba mi to nie zaszkodzi

    • Reply
      Owsiana
      17 września 2015 at 16:51

      Ciasteczka belvita nie są aż takie straszne, też je czasami jem 😉

  • Reply
    jamelka
    16 września 2015 at 16:12

    Robię sama ! tyle że przestałam robic w piekarniku bo dlugo sie rozgrzeeeewa , a teraz za ten czas to juz mam zrobione na patelni 🙂 wrzucam na patelnie platki owsiane i otreby, mieszam mieszam pozniej orzechy i dodatki , na koniec miód , mieszam mieszam i po wylaczeniu ognia zostawiam na patelni do wystygniecia dzieki czemu mam chrupiace kawalki ,czyli tak jak lubie najbardziej 🙂

    • Reply
      Owsiana
      16 września 2015 at 18:24

      Słyszałam że można robić na patelni 😉 świetna sprawa. Ale przy takiej porcji jaką ja robie to nie znalazłabym takiej patelni 😉

  • Reply
    Anonimowy
    16 września 2015 at 19:57

    Ja do domowego musli lubię dodać starte na tarce jabłko i cynamon (przed upieczeniem) ! 🙂 Później, gdy dodamy tak przygotowane płatki do mleka czy jogurtu, sok powstały z jabłka się rozpuści nadając śniadaniu cudownie jabłkowo-cynamonowy aromat 🙂

    • Reply
      Owsiana
      17 września 2015 at 16:48

      A długo je później przechowujesz? Brzmi świetnie, ale nie wiem czy szybciej się nie psuje 😉 Ja jestem leniwa i wolę robić mega porcje ;p

  • Reply
    Anonimowy
    18 września 2015 at 15:46

    Możesz polecić jakąś fachową literaturę na temat zdrowego odżywiania? 🙂 Jestem początkująca i muszę przyznać, że poza kolorowymi gazetami o zdrowym stylu życia z chęcią poczytałabym coś "pewniejszego" 🙂

    • Reply
      Owsiana
      19 września 2015 at 15:44

      Na początek polecam zwyczajny podręcznik "Podstawy żywienia człowieka". Są tam najważniejsze informację dotyczące makroskładników oraz zapotrzebowania na jedzenie. Niestety prawda jest taka, że nie ma dobrych książek o racjonalnej diecie. Opcjonalnie polecam też "zamień chemię na jedzenie". To książka dla początkujących fanów zdrowego żywienia. Otwiera oczy 😉

  • Reply
    Anonimowy
    18 września 2015 at 16:47

    czekam z niecierpliwością na kompendium wiedzy dla nieobeznanych 😉

    • Reply
      Owsiana
      18 września 2015 at 19:32

      Na pewno zrobię 😉

  • Reply
    Aśka98
    18 września 2015 at 19:39

    Tez jestem za tym, byś przedstawiła jakieś dobre książki na temat żywienia 😉

  • Reply
    iherb
    20 września 2015 at 12:01

    Kiedyś margaryna to były "ochy i achy" 🙂 Ciekawy temat – dobrze, że o tym piszesz. Bardzo fajny blog, byle tak dalej!

  • Reply
    lemur
    20 września 2015 at 20:01

    No pewnie, że jesteś tym co jesz wystarczy popatrzeć na Amerykanów heh xd

    • Reply
      Owsiana
      21 września 2015 at 22:06

      Niestety w Polsce nie jest lepiej. Doganiamy amerykanów.

  • Reply
    piotrux
    21 września 2015 at 21:20

    Ciekawe 😉

  • Reply
    Anonimowy
    26 września 2015 at 13:42

    znasz jakiś ciekawy przepis z tuńczykiem ?:)

    • Reply
      Owsiana
      26 września 2015 at 13:49

      Rozumiem, że chodzi o takiego w puszce? Średnio za nim przepadam. Wolę surowego w sushi <3
      Tuńczyka z puszki w sosie własny zjadam czasami na kanapkach. Mieszam tuńczyka z drobno posiekaną czerwoną cebulą, solą i dużą ilością czarnego pieprzu. Kładę to na razowy chlebek. Polecam 😉

    • Reply
      Anonimowy
      26 września 2015 at 14:09

      tak takiego, dziekuje za odpowiedz pozdrawiam 🙂

  • Reply
    Mona Te
    26 września 2015 at 20:28

    O! Jak fajnie, że mi o tym przypomniałaś! Miałam już jakiś czas temu kupić "Zamień chemię…", a teraz mam tutaj przykłady innych super książek w tematyce 😀
    Dzięki! 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona

  • Reply
    Unknown
    1 października 2015 at 18:20

    Gratulacje

  • Reply
    Jud
    2 października 2015 at 20:18

    U mnie chia wygrywają w pojedynku z siemieniem ze względu na brak specyficznego smaku i zapachu po zalaniu płynem, też uwielbiam i dodaję głównie do owsianek 🙂

  • Reply
    OUAT Lover
    11 października 2015 at 14:13

    Dzisiaj zrobiłam i jestem zachwycona. Pyszne!

  • Reply
    sezon-narciarski
    14 października 2015 at 09:06

    Jeżeli się odchudzasz świetna decyzją będzie dołączenie naturalnego preparatu figurena slim, odkąd dołączyłam do swojej kuracji to znaczenie szybciej tracę na wadzę.

  • Reply
    Jud
    15 października 2015 at 15:33

    Jest trudno zmienić nawyki, ale zdecydowanie warto. A później za to trudno się przekonać do odstępstwa 😀

    • Reply
      Owsiana
      18 października 2015 at 08:56

      Wiem po sobie 😉 Ja teraz nie umiem jeść dwa razy dziennie. Jeśli nie zjem pięciu posiłków jestem głodna 😉

  • Reply
    Emaliowany Czajnik
    20 października 2015 at 07:39

    U mnie żadna cudowna dieta nigdy nie działała. Udało mi się schudnąć dopiero zmieniając nawyki. Zaczęłam od zbilansowanej diety i 5 posiłków dziennie. Wprowadziłam także stałą aktywność na świeżym powietrzu w postaci spacerów. Zrezygnowałam z jazdy tramwajem do pracy i szłam pieszo (4 km w jedną stronę).

  • Reply
    Ania Abakercja
    20 października 2015 at 07:39

    trudno jest schudnąć, bo to chodzi o coś więcej niż jedzenie. to co jemy to suma naszych przyzwyczajeń, upodobań, tradycji. nasz jadłospis zależy od nastroju, stanu zdrowia, samopoczucia, pory roku czy towarzystwa.

  • Reply
    Joanna Widawska
    21 października 2015 at 10:10

    Studiowanie prawa nie jest aż takie złe. :). A co do bloga – uwielbiam i popieram w 100%!

    • Reply
      Owsiana
      22 października 2015 at 15:21

      Nie twierdze, że studiowanie prawa jest złe 😉 Twierdze, że dla mnie byłoby samobójstwem 😉 Ciesze się, że poszłam inną drogą.

  • Reply
    Olga Pietraszewska
    25 października 2015 at 10:10

    Ja zawsze siłowo! Nie lubię, no po prostu nie lubię zajęć fitness, aerobik, zumba, step to nie dla mnie 🙂

    • Reply
      Owsiana
      25 października 2015 at 14:21

      Tak jak ja! 😉

  • Reply
    Maqw
    25 października 2015 at 12:02

    Na fitnesie zabiłabym się o własne nogi 😉 tylko ciężary.
    Super wpis, sama jesteś najlepszą motywacją 🙂

    • Reply
      Owsiana
      25 października 2015 at 14:21

      Ja nie znam pojęcia koordynacji 😉 Gubię się na zajęciach tanecznych. Ciężary są najlepsze <3

  • Reply
    Olga Pietraszewska
    25 października 2015 at 16:14

    W basenie jest cieplej niż na zewnątrz to argument, który wygrywa ze wszystkim pozostałymi 🙂

  • Reply
    lajfhak / martynakotulska
    29 października 2015 at 12:13

    Wg mnie problem jest w podejściu i niewiedzy jak zwykle. Wielu osobom wydaje się, że żeby trenować bieganie trzeba wyjść codizennie i przebiec 10km. Nic bardziej mylnego, na bieganie składają się różne typy treningów, które z takim długim wybieganiem nie mają nic wspólnego 😉 no i polecam znaleźć towarzystwo, wtedy od razu bardziej się chce

  • Reply
    Mis Catalina
    17 listopada 2015 at 12:07

    Ćwiczę ze sztangą ale raczej z lekką sztangą… nie wiem czy dałabym radę z samym 20-kilowym gryfem… to jednak sporo 🙂

    • Reply
      Owsiana
      18 listopada 2015 at 17:37

      Wydaje Ci się 😉 Dla mnie 20 kg to też było wyzwanie. Teraz jestem w stanie robić nawet 60 kg. I dalej walczę o więcej 😉 Spróbuj!

  • Reply
    Martyna Kotulska
    17 listopada 2015 at 12:33

    Na podstawie jakiej wiedzy jest napisany ten wpis? O ile naprawdę lubię większość wpisów na tym blogu to ten bardzo nie przypadł mi do gustu, bo dużo informacji tutaj jednak mija się z prawdą 🙁

    • Reply
      Owsiana
      18 listopada 2015 at 17:49

      Możesz zajrzeć do książki Kinematics of Human Motion napisanej przez Vladimira Zatsiorsky'ego, jeśli masz wątpliwości i chcesz dowiedzieć się więcej 😉 Ja większość wiedzy czerpię z praktyki i obserwacji własnego ciała. Trenuję teraz pod okiem trójboistów, którzy uczą mnie prawidłowej techniki. Mam do nich większe zaufanie niż do pseudo trenerów z sieciówek. Każdy może mieć swoją rację, każdy może trenować jak chce 😉

    • Reply
      Martyna Kotulska
      19 listopada 2015 at 15:45

      Z ciekawości poszukam tej pozycji i przejrzę 😉 Prawda, że każdy może jak chce! Kwestia tego, że są jakieś ogólnoprzyjęte zasady. Ja trenuje od kilku lat pod okiem wykwalifikowanych trenerów (tu rozumiem studia i specjalistyczne kursy organizowane przez PAS) oraz lekarza i dlatego zdziwiły mnie pewne informacje w tym wpisie 😉 a co do trenerów z sieciówek to również nie polecam im ufać 😀

  • Reply
    Aneta Pawlik
    17 listopada 2015 at 15:08

    Łał, a więc moje półprzysiady to o tyłek rozbić? Boję się kontuzji kolana, ale może spróbuję Twojego sposobu i zobaczę czy to rzeczywiście robi różnicę.

    • Reply
      Martyna Kotulska
      18 listopada 2015 at 16:35

      Jeśli masz problemy z kolanami to nie rób pełnych przysiadów. Oczywiście pełny jest efektywniejszy, bardziej zaangażuje mięśnie ale to nieprawda, że półprzysiad nic nie daje. Pozdrawiam

    • Reply
      Owsiana
      18 listopada 2015 at 17:52

      Jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Głębokie przysiady pozwalają mi założyć większy ciężar na gryf. Ja nie odczuwam żadnego bólu, nie nabawiłam się żadnej kontuzji robiąc "niebezpieczne" głębokie przysiady.

  • Reply
    Anonimowy
    19 listopada 2015 at 12:10

    No tak, tylko że nie każdy ma dostęp do jajek ze wsi i musi ograniczyć się do tych z supermarketu

    • Reply
      Owsiana
      19 listopada 2015 at 15:16

      Sama mieszkam w mieście i moje jajka wędrują do mnie aż 600 km 😉 Zawsze można poszukać targu, gdzie starsze panie handlują własnymi jajkami. Ewentualnie wybierać w supermarkecie jajka z wolnego wybiegu.

  • Reply
    Anonimowy
    21 listopada 2015 at 15:54

    Z czego 1 jajko ma koło 185 mg cholesterolu, dzienne zapotrzebowanie to 300mg. jedząc ok 3 jajek dziennie dostarczasz 2 razy więcej, pozdrowienia dla Twojego układu krążenia 😉

    • Reply
      Owsiana
      22 listopada 2015 at 01:03

      Mój układ krążenia ma się świetnie 😉 wiem ze moje teksty sa długie i zbyt mądre, ale radzę przeczytać całość zanim zacznie się dyskutować 😉

  • Reply
    Jud
    21 listopada 2015 at 23:00

    Kiedyś robiłam podobne – z daktyli i sezamu, też były pyszne 🙂

  • Reply
    Katsunetka
    22 listopada 2015 at 11:49

    Zabieram się i zrobić nie mogę, a ostatnio zapomniałam przepis. Miło znaleźć coś nieskomplikowanego, teraz na pewno zapamiętam. Wyglądają apetycznie.

  • Reply
    Anonimowy
    23 listopada 2015 at 22:38

    Uwielbiam Twój sposób pisania – wszystkie wpisy zawsze bardzo przyjemnie się czyta! 🙂
    Tak przy okazji to mam pewną prośbę: jakiś czas temu widziałam na Twoim snapchacie, że robiłaś omlety z mąki kokosowej. Nie chciałabyś może podzielić się przepisem? Jakiś czas temu zakupiłam tę mąkę, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jak się za nią zabrać, a pachnie tak cudownie, że aż się prosi, by z niej wyczarować! Byłabym bardzo wdzięczna 🙂

    • Reply
      Owsiana
      24 listopada 2015 at 16:46

      Dzięki za budujący komentarz <3 planuje wrzucić przepis w tym tygodniu. Jak tylko uda mi się zrobić zdjęcia zanim zjem placki 😉

  • Reply
    Justyna Janiuk
    24 listopada 2015 at 08:23

    spróbuję na pewno!

  • Reply
    Marta Głuszek
    24 listopada 2015 at 08:37

    Bardzo prosty i szybki przepis. Z pewnością wypróbuję! 🙂

  • Reply
    Marta Rzemińska
    29 listopada 2015 at 21:55

    A to ciekawe bo pamiętam niedawny artykuł na temat glutenu 😛 ale sama rok temu byłam zmuszona odstawić gluten na jakiś czas przez ciągłe bóle żołądka, ale sądziłam, że to raczej kwestia jakiegoś produktu, który mi szkodzi. Ciekawe, może zaryzykuję, ale od nowego roku (to nie postanowienie :D)

    • Reply
      Owsiana
      29 listopada 2015 at 23:04

      Tak, napisałam na wstępie, że sama byłam hejterką diety bezglutenowej. I niesłusznie! 😉 Człowiek się uczy całe życie.

  • Reply
    Paulina K
    30 listopada 2015 at 02:12

    Szkoda, ze nie podalas przykladowego menu

    • Reply
      Owsiana
      1 grudnia 2015 at 23:51

      Post i tak wyszedł bardzo długi. Planuję wstawić wam co jem na diecie bezglutenowej 😉

  • Reply
    Anonimowy
    2 grudnia 2015 at 23:40

    Nie można też popadać ze skrajności w skrajność i zupełnie eliminować raz te produkty, raz tamte. Najpierw pisałaś o cudowności owsianki, teraz dieta bezglutenowa jest jedyną słuszną. Szkoda, że chociaż jeden autor fit bloga nie przypomni, że każdemu służy coś zupełnie innego. Warto chociażby przed taką dietą zrobić badania na nietolerancję żywnościową. Jedni mogą jeść tylko mięso, a drudzy tylko nabiał i funkcjonować bardzo dobrze. Tak samo jest z wegetarianizmem. Później wszyscy głupieją i na dobrą sprawę okaże się, że wszystko jest niezdrowe 😀 Trzeba znaleźć złoty środek 🙂 Chociaż kusi mnie spróbowanie tej diety, ale chyba nie dałabym rady jeść więcej niż raz dziennie mięcha i jajek 😀

    • Reply
      Paula
      6 grudnia 2015 at 13:43

      Ja piszę właśnie o takim sposobie jedzenia 😉 Każdy najlepiej wie, co lubi jeść a czego nie. I tylko na swoim organizmie można sprawdzać, jaki sposób odżywiania jest najlepszy.

  • Reply
    WODOODPORNA
    6 grudnia 2015 at 09:33

    Cieszę się, że znalazłam się na Twoim blogu. Jestem zaczytana w mnóstwo świetnych przepisów i porad. Dieta bez glutenu też mnie jeszcze nie przekonuje, ale może kiedyś zmienię tak jak i Ty zdanie. Ściskam, dobrej niedzieli!

  • Reply
    LieveG
    6 grudnia 2015 at 09:36

    Podziwiam. Ja z całą pewnością nie byłabym w stanie przeżyć nawet miesiąca bez glutenu i laktozy. Chociaż te wszystkie pozytywne następstwa baaaardzo kuszą. 🙂

    • Reply
      Owsiana
      7 grudnia 2015 at 23:23

      Jako zagorzała miłośniczka mleka, glutenu, kasz i owsianek potwierdzam, że da się! Zmieniłam swoją dietę o 180 stopni i jestem bardzo zadowolona. Też wątpiłam, czy mi się uda. Trochę silnej woli i organizacji 😉

  • Reply
    Oszczędnicka
    6 grudnia 2015 at 18:43

    Brzmi ciekawie 🙂 Poczekam, aż wrzucisz jadłospis to może spróbuję.

  • Reply
    Tomek
    6 grudnia 2015 at 19:00

    Coś jest na rzeczy z tą owsianką. Jeśli zjem ją rano, tak koło godziny 7:00 to już koło 10:00 muszę sięgnąć po drugie śniadanie.

    • Reply
      Owsiana
      7 grudnia 2015 at 23:21

      Poważnie! Wszyscy mówią, że owsianka jest sycąca. Ja po dwóch godzinach byłam głodna. Po jajecznicy z boczkiem mogę nie jeść przez 5 godzin 😉

  • Reply
    so, i'm fearless
    2 stycznia 2016 at 17:31

    Tak piszesz to wszystko.. Wyrzucić słodycze, ale jak – skoro w moim mieszkaniu nie mieszkam sama i każdy kto chce moze sobie jeść co chce… Skąd mam wziąć pieniądze na karnet na siłownie skoro sie uczę, nie pracuje… Pomocy 🙁

    • Reply
      Owsiana
      2 stycznia 2016 at 18:07

      Moi współlokatorzy też jedzą słodycze. Niestety, tu potrzeba dużo silnej woli 🙂 Ja niestety też muszę zarabiać na swój karnet, chociaż nadal się uczę. Zawsze zostaje jeszcze bieganie, jazda na rowerze, ćwiczenie przed komputerem. Gdy mieszkałam na wsi ćwiczyłam z Ewą Chodakowską. Trzeba tylko chcieć! 🙂 Nie szukaj wymówek

  • Reply
    Anonimowy
    2 stycznia 2016 at 23:19

    Od 16 roku zycia pracuje jako kelnerka w same weekendy, a przez ostatnie pol roku pracowalam w Reserved, obecnie mam rocznikowo 18. Chodze do liceum z wysokim poziomem i dobrze sie ucze. Wszystko da sie pogodzić jesli ma sie chęci, wymówki sa dla slabych ludzi :). Jutro zasufam na silownie bo zrobiłam na karnet swoim cennym czasem

    • Reply
      Owsiana
      2 stycznia 2016 at 23:54

      Można? Oczywiście, że można! 🙂
      Gratuluje, tak trzymaj 😉

  • Reply
    Aleksandra Paluch
    3 stycznia 2016 at 11:39

    wygląda pysznie, muszę spróbować!

  • Reply
    Anonimowy
    3 stycznia 2016 at 12:10

    Gratuluję samozaparcia i motywacji. Ja jestem w podobnym wieku co ty, gdy zaczęłaś, bo chodzę do trzeciej klasy gimnazjum. Może i nie noszę spodni o rozmiarze 42, a 36, jednakże w swoim ciele czuję się okropnie 🙁 I nie, nie przesadzam, po prostu w gronie ludzi z którymi się zadaje wszystkie dziewczyny mają ładne, płaskie brzuchy, a ja nie. Najzabawniejsze jest to, że one wszystkie jedzą słodycze, fastfoody, a wyglądają zdecydowanie lepiej niż ja. Chciałabym mieć stałą motywacje, a nie ciągle tylko jej poszukiwać i szukać wymówek.

  • Reply
    Owsiana
    3 stycznia 2016 at 12:15

    Wiesz co? Ja też zawsze byłam zła, że moje koleżanki mogą jeść słodycze i nie tyją. Byłam zła, że mam gorszą przemianę materii i tyję. Teraz się z tego cieszę. Gdyby nie to, że byłam gruba nie odnalazłabym mojej pasji. Nie zaczęłabym się zdrowo odżywiać i nie pokochałabym sportu. Dużo czasu zajęło mi zaakceptowanie siebie. Ale było warto! Nadal nie jestem idealna, ale jestem dumna z siebie, że miałam tyle siły, żeby zmienić coś w swoim życiu 🙂 I tobie też tego życzę! Głowa do góry 😉

  • Reply
    Gabriela Mierzwa
    3 stycznia 2016 at 14:11

    Jeśli taki trening interwałowy trwa 10-20 minut, to wcześniej muszę zrobić długą rozgrzewkę czy wystarczy pięciominutowa? Pytam, ponieważ wszędzie piszą, że tłuszcz zaczyna się spalać dopiero po 15 minutach treningu

    • Reply
      Owsiana
      3 stycznia 2016 at 14:50

      Krótka rozgrzewka wystarczy. Trening interwałowy ma za zadanie spalać tkankę tłuszczową po treningu. Dzięki temu krócej ćwiczymy, a tłuszcz spala się sam 😉

  • Reply
    Karola
    14 stycznia 2016 at 21:25

    Zrobiłam i jest pyycha! Kolejny smakowity przepis.

  • Reply
    Anonimowy
    16 stycznia 2016 at 22:42

    uwielbiam ten omlet ale szybko ale jestem po nim głodna…:( czy można zjeść dwa na śniadanie?

    • Reply
      Owsiana
      19 stycznia 2016 at 13:50

      Niestety węglowodany mają to do siebie, że szybko jesteśmy po nich głodni. Na śniadanie lepiej zjeść jajecznicę bądź coś tłustego 😉 Wtedy dłużej jesteśmy syci a i nasze hormony będą nam wdzięczne. Omlet możesz zrobić na drugie śniadanie, albo na posiłek po treningu. Jeśli masz duży budżet kalorii i się nie odchudzasz możesz zjeść dwa 😉

  • Reply
    Unknown
    24 stycznia 2016 at 19:40

    Super, fajnie się dowiedzieć kilku ważnych informacji … Pozdrawiam 😉

  • Reply
    Anonimowy
    24 stycznia 2016 at 20:24

    widać że jesteś strasznie zarozumiała

    • Reply
      Owsiana
      25 stycznia 2016 at 10:02

      To przez stres robię takie zrozumiałe miny 😉
      Na co dzień jestem o wiele przyjemniejsza

      • Reply
        Święta Krowa)
        27 marca 2019 at 21:24

        Potwierdzam. Na co dzień bardzo miła 😉

  • Reply
    Anonimowy
    25 stycznia 2016 at 07:14

    Cześć 🙂
    Mówisz, że na śniadanie jesz jajecznice albo boczek. Ja zazwyczaj jem omlet z jogurtem i bananem. Czy to się nadaje na śniadanie ?

    • Reply
      Owsiana
      25 stycznia 2016 at 10:04

      Najważniejsze, że jesz śniadanie 😉 ja jestem zwolenniczką śniadań bez węglowodanów. Tak jak mówię, każdy jest inny i każdy ma inne potrzeby. Jeśli potrzebujesz rano węglowodanów, to ok 😉

  • Reply
    Unknown
    25 stycznia 2016 at 10:41

    Zastanawia mnie jedna rzecz jeśli chodzi węglowodany. W filmie mówisz żeby jeść węglowodany okołotreningowo tylko a wyżej tam obliczylas przy przykładowym zapotrzebowaniu że 300g węgli należy spożyć. I pierwsze moje pytanie: jak mam zjeść 300g węglowodanów w 2 posiłkach? Wydaje mi się że jest to dużo plus jeszcze należy dostarczyć białko po treningu. I drugie moje pytanie: jeżeli nie ćwiczę w dany dzień bo np ćwiczę 4x w tyg to jak w taki dzień nietreningowy jest z weglami? Jeść taka sama ilość? W jakich posiłkach je najlepiej spożywac? Pozdrawiam

    • Reply
      Owsiana
      25 stycznia 2016 at 16:26

      Moim zdaniem powinniśmy jeść węglowodany okołotreningowo. Wtedy rzeczywiście nie da się zjeść takiej ilości 😉 Ja jem jakieś 100 g węgli dziennie, bo 70% mojego dziennego zapotrzebowania pokrywają tłuszcze.
      Tutaj pokazałam jak może wyglądać rozkład makro u kogoś kto nie chce jeść aż tak dużo tłuszczu. Wtedy śniadanie i II śniadanie jest białkowo tłuszczowe, a trzy kolejne posiłki z węglami.
      Jeśli masz dzień bez treningu, węglowodany jesz normalnie w drugiej części dnia. Żeby się lepiej spało 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      25 stycznia 2016 at 17:45

      Dzięki za odpowiedź 🙂

  • Reply
    Iga Wysocka
    25 stycznia 2016 at 13:04

    Spoko wyszło dzasta :*

  • Reply
    FastFoodLover
    25 stycznia 2016 at 13:37

    śmiesznie, że już na początku czytania znalazłam coś dla siebie "Dotychczas często towarzyszyły mi wahania nastrojów, notoryczne wkurzenie i zły humor. ", do tego "wzdęty brzuch, ból żołądka", wszystko bardzo mi znane. Dopiero z tydzień temu zainteresowałam się tematem nietolerancji pokarmowej i dopiero teraz wpadłam na to że może jem nie tak. Myślę, żeby przeprowadzić 2 tygodniowy eksperyment "czystego jedzenia" i zobaczymy jak się będę czuła 🙂 Super blog! czuję, że częściej będę tu zaglądać 😉

    • Reply
      Owsiana
      25 stycznia 2016 at 16:29

      Ja też nie wpadłabym na to, że gluten, laktoza i węglowodany w każdym posiłku mogą powodować u mnie złe samopoczucie. Ja polecam zrobić dłuższą próbę, najlepiej miesiąca. Pierwszy tydzień jest ciężki i możesz nie zauważyć pozytywnych zmian. Trzymam kciuki za próbę! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    25 stycznia 2016 at 14:35

    Mnie ciekawi kwestia wody przy diecie 2g białka na kilogram masy ciała. Zwiększyć czy standardowe 2l wystarczą?

    • Reply
      Owsiana
      25 stycznia 2016 at 16:21

      2 litry to MINIMUM. Im więcej, tym lepiej. Ja też często zapominam o wodzie, zwłaszcza gdy mam dużo na głowie, a to duży błąd.

  • Reply
    Karol Szlecht
    1 lutego 2016 at 12:33

    Jesteś głodna po owsiance na śniadanie? Trochę tego nie rozumiem – przecież owsianka ma niski IG i wolno się uwalnia więc "karmi" nas dłużej.

    • Reply
      Owsiana
      1 lutego 2016 at 20:50

      W teorii podobno tak jest 😉 Jak zjadam posiłek węglowodanowy (a zawsze jadałam węgle złożone) byłam głodna równo po 3 godzinach. A czasami nawet szybciej. Po posiłku białkowo tłuszczowym nie myślę o jedzeniu 4-5 godzin.

  • Reply
    Nina
    1 lutego 2016 at 19:25

    Dzisiaj zrobiłam już trzeci raz od początku roku i to jest świetna alternatywa dla słodyczy ! Mój facet jest oczarowany, ciągle pyta kiedy zrobimy kruszonkę 😀 a jak jemu smakuje to już coś 😛 dziś kruszonka przypomina bardziej kaszę jaglaną, ale i tak jest pyszna ! Dodaję tylko mniej miodu, bo dla mnie jest za słodko 🙂 proszę o więcej takich przepisów 🙂 buziaki :*

  • Reply
    Anonimowy
    6 lutego 2016 at 12:10

    isz, że 70% Twojej CRP stanowi tłuszcz? Chciałbym zatem zapytać, czy żywiąc się w ten sposób badałaś sobie swój lipidogram? 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      12 lutego 2016 at 21:27

      Ktoś chyba boi się odpowiedzieć? 😉

    • Reply
      Owsiana
      13 lutego 2016 at 00:49

      Czego mialabym się bać? 😉 badania mam w planach tylko czasu mało. Ale nie boje się o swój lipidogram. Nie mogę doczekać się wyników! 😉 po za tym szykuje kontroweryjny tekst na ten temat.

  • Reply
    Czerwony Kapturek
    8 lutego 2016 at 21:16

    Sama układasz sobie plan treningowy czy korzystasz z czyjejś pomocy?

    • Reply
      Owsiana
      8 lutego 2016 at 22:12

      U mnie jest różnie, jeśli chodzę na crossfit to ćwiczę razem z grupą.
      Jeśli chodzi o trening siłowy to korzystam z programu 5×5 Stronglifts.
      Ewentualnie sama coś tworzę 🙂

  • Reply
    Agnieszka
    9 lutego 2016 at 12:05

    Tylko trening siłowy! Najlepiej odchudza i tak jak piszesz- można więcej jeść 😀

    • Reply
      Owsiana
      9 lutego 2016 at 17:05

      Trzeba dużo jeść, żeby mieć siłę trenować 😀

  • Reply
    Natalia Feld
    9 lutego 2016 at 14:39

    Ja lubię połączenie cardio + trening siłowy, ale coraz częściej interesuje mnie crossfit:)

    • Reply
      Owsiana
      9 lutego 2016 at 17:05

      Moim zdaniem połączenie idealne to trening siłowy i interwały 😉

  • Reply
    Jud
    12 lutego 2016 at 14:54

    Po pierniczkach z batatów jestem pewna, że ciasto równie dobre 🙂

    • Reply
      Owsiana
      15 lutego 2016 at 10:27

      Pierniczki z batatów?! <3
      Muszę spróbować 🙂

  • Reply
    Nina
    14 lutego 2016 at 19:05

    Gdzie można kupić mąkę kokosową?

    • Reply
      Owsiana
      15 lutego 2016 at 10:28

      W kazdym eko sklepie 😉 tylko sprawdzaj cene bo czasami jest piekielnie droga. Jesli chodzi o poznan to ja kupuje w sklepie vita natura.

  • Reply
    copyblogerka
    15 lutego 2016 at 14:25

    I prawidłowo! Pół roku naprzemiennych treningów siłowych i biegania dało mi lepsze efekty niż dwa lata regularnej zumby i cardio. Nie muszę poświęcać na ćwiczenia 1,5 godziny, wystarczy godzina. Moje ramiona wyglądają jak marzenie, pupa ok, talia się robi, nogi podobno mam nieziemskie 🙂 Nic dodać nic ująć, tylko łapać za hantelki 😀

    • Reply
      Owsiana
      15 lutego 2016 at 15:06

      I pewność siebie na właściwym poziomie! Tak trzymaj! 🙂
      Zapracowałaś sobie na świetną pupę i nieziemskie nogi 🙂
      Ja też to często słyszę. I wiem, że to moja zasługa 🙂

  • Reply
    zosiabg
    28 lutego 2016 at 13:36

    W tesco, nawet tym małym, na półce ze zdrową żywnością. Okolo 13-14 pln/ poł kilo

  • Reply
    Anonimowy
    12 marca 2016 at 12:42

    jajka to przecież nabiał …

    • Reply
      Owsiana
      12 marca 2016 at 14:02

      Masz racje, mój błąd 🙂 Miałam na myśli laktozę, już zmieniłam

  • Reply
    Jud
    12 marca 2016 at 17:12

    Świetny deser 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    17 marca 2016 at 18:24

    Zdania są podzielone na temat ilości treningów interwałowych czytałam że od 1 do 3 razy w tygodniu i mam pytanie czy można włączyć dodatkowo w kolejne 3 dni pilates np? Trochę boję się sama eksperymentować 🙂

    • Reply
      Owsiana
      18 marca 2016 at 10:23

      Myślę, że jak najbardziej 🙂

  • Reply
    Katarynka
    18 marca 2016 at 17:35

    Także bardzo lubię olej kokosowy ale ostatnio widziałam właśnie kilka artykułów zaprzeczających "cudowności" oleju kokosowego, wyolbrzymiane są w nim jego wady. No cóż…mnie to nie zniechęca 🙂
    Pozdrawiam!

    • Reply
      Owsiana
      18 marca 2016 at 21:43

      Zależy dla kogo i w jakich ilościach 🙂 Ja nie boje się tłuszczów nasyconych 🙂

  • Reply
    Jud
    19 marca 2016 at 15:50

    Spód musi być pyszny, zresztą nadzienie pewnie też 🙂

  • Reply
    Karola
    7 kwietnia 2016 at 18:55

    Pyszotka 🙂

  • Reply
    RediT Company
    12 kwietnia 2016 at 09:54

    Za wywołanie choroby trzewnej czy celiakii, alergii i nietolerancji na gluten odpowiedzialne są rozpuszczalne w alkoholu frakcje białka, zaliczane do prolamin, charakterystyczne dla poszczególnych zbóż:
    • pszenica – gliadyna,
    • żyto – sekalina,
    • jęczmień – hordeina,
    • owies – awenina.
    • kukurydzy – zienina
    • ryżu – orzenina
    • prosa – panieina
    • sorgo – kafirina

    Także gluten to nie tylko 4 zboża. ożena Przyjemska nie waha się powiedzieć, że białka ryżu, kukurydzy czy prosa to też białka glutenowe, innymi słowy – że wszystkie zboża zawierają gluten. Oczywiście najbardziej uczula gliadyna.
    Wszystkie popularne zboża, takie jak pszenica, żyto, jęczmień, owies, ryż, kukurydza i proso (z którego wytwarzana jest kasza jaglana) należą do traw – rodziny roślin wiechlinowatych, w związku z czym białka np. pszenicy niewiele różnią się od białek ryżu. Są to rośliny jednoliścienne. Natomiast gryka (z której powstaje kasza gryczana) jest rośliną dwuliścienną z rodziny rdestowatych. W związku z tym gryki nie zaliczamy do zbóż i możemy stosować ją jako zamiennik pszenicy, żyta, ryżu itd. przy objawach nadwrażliwości na zboża (oczywiście z zachowaniem właściwych dawek i przerw, bo nic, co jest jadane codziennie i w nadmiarze nie służy zdrowiu).
    Poza tym, gluten to nie tylko celiakia i problemy skórne i te inne widoczne. Jest wiele badań że gluten szkodzi też wewnątrz naszego organizmu. Na jednej z konferencji J.Zięba pokazywał jak gluten niszczy nasze jelito cienkie i że gluten u dzieci zwłaszcza działa na jelita jak szczotka ryżowa. Z kolei Perlmutter David – autor świetnej ksiązki Zbożowa Głowa (może czytałaś) idzie jeszcze dalej i twierdzi że glutenu bardzo nie lubi nasz mózg i oskarża go o adhd, migreny, demencje starczą i inne rzeczy. Jako że jest on neurologiem, jego wiedza na pewno jest spora i opiera sie na wielu przykładach. Fajnie że poruszyłaś ten temat, bo staje sie on coraz poważniejszy, choć wielu idiotów traktuje to jako "O, moda na gluten przyszła". Niestety, to nie moda, a potwierdzenie że człowiek nigdy zbóż nie jadł (przez 99,5% swojego czasu na ziemi) i nie jest to dla nas pożywienie.

    • Reply
      Owsiana
      12 kwietnia 2016 at 14:33

      Zgadzam się z Tobą w 100%. Tu na blogu staram się jednak używać uproszczeń i wyjaśniać wszystko w jak najbardziej przystępny sposób. To właśnie gliadyna jest najbardziej toksyczna. Z kolei owies zawiera prolaminy, które nie wykazują toksyczności, ale jest on zanieczyszczony w procesie produkcji. Dla mnie to nie jest moda. To świadomość jakie spustoszenie sieje gluten w naszym organizmie. Czytałam książkę Zięby, ostatnio byłam też na jego wykładzie. Zgadzam się z nim w tej kwestii.

  • Reply
    Jud
    21 kwietnia 2016 at 20:19

    Smakowite 🙂

  • Reply
    Unknown
    24 kwietnia 2016 at 19:40

    Gratulacje w odnalezieniu swojej pasji. Bardzo ciekawy materiał godny uwagi. Pozdrawiam 😉

  • Reply
    Anonimowy
    24 kwietnia 2016 at 20:06

    I właśnie dzięki Tobie i temu co przed chwilą przeczytałam, idę jutro biegać, pierwszy raz od pół roku !

    • Reply
      Owsiana
      24 kwietnia 2016 at 20:30

      Ekstra! Trzymam kciuki! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    27 kwietnia 2016 at 09:56

    Owsianaaaa, Twój blog jest super-mega-ekstra motywujący!!!! Dziękuję <3

  • Reply
    Anonimowy
    1 maja 2016 at 07:47

    Super wiedza podana w prosty dobitnie sposób. Próbuję przekazać żonie tą wiedzę ale jest odporna.

    • Reply
      Owsiana
      1 maja 2016 at 17:58

      Dzięki! 🙂
      Może niech zajrzy od czasu do czasu na mojego bloga 😛

  • Reply
    Rueovv
    1 maja 2016 at 21:23

    Jakie są wymiary keksówki? 🙂

    • Reply
      Owsiana
      2 maja 2016 at 08:50

      20×10 powinna być ok 🙂
      Ale na dobrą sprawę można też upie c w foremkach na muffinki 🙂

  • Reply
    Tomasz Jaroszek
    4 maja 2016 at 09:21

    Jak zaczynałem biegać i dostawałem stanu przedzawałowego po 5 min biegu (true story), to znalazłem coś takiego jak chyba "trening pumy". Trwa to 6 tygodni i wygląda na początku dosyć komicznie – w pierwszym tygodniu 1 minuta biegu, 4 min marszu. I tak 6 razy – trening trwa razem 30 min. W drugim tygodniu biegasz… 2 minuty, 3 minuty maszerujesz. I tak dalej 😉 Biega się codziennie rano. Od tego zacząłem i później można przebiec już spokojnie 30 min, więc jest już dużo łatwiej wprowadzić jakikolwiek trening.

    • Reply
      Owsiana
      4 maja 2016 at 21:05

      Do biegania łatwo się adaptujemy. Niestety ma to też swoje złe strony. Między innymi dlatego kardio jest mniej efektywne niż interwały 🙁

  • Reply
    Ania S
    8 maja 2016 at 19:24

    Uwielbiam tego rodzaju kulki i ich pysznie zdrową słodkość 🙂

  • Reply
    Karolina Kusz
    10 maja 2016 at 08:00

    A ja mam pytanie jak ogarnąć kwestie posiłków jeśli ktoś wstaje ok 14 bo pracuje na nocki a trening ma ok 17.. odpuścić śniadanie i odrazu zjeść posiłek przedtreningowy?
    I dzięki za bloga! Jeden z niewielu gdzie wszystko wyjaśniasz prosto i tak by jak ktoś ma ochotę sam sobie ułożył dietę itd 🙂

    • Reply
      Owsiana
      10 maja 2016 at 09:15

      Śniadanie nie jest obowiązkowe, jeśli nie odczuwasz potrzeby, żeby je zjeść. Niestety w ostatecznym rozliczeniu liczy się bilans kaloryczny. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zjedzenie śniadania jako posiłku przedtreningowego ok 15. Tak, żeby nie iść ani głodnym ani pełnym na trening 🙂

  • Reply
    Karolina Kusz
    11 maja 2016 at 18:59

    Dzięki! 🙂 A mam jeszcze pytanie.. Przechodząc na dietę paleo jak obliczyć makro z węgli?

    • Reply
      Owsiana
      11 maja 2016 at 20:15

      Wszystko zależy. Czy trenujesz, jaki prowadzisz tryb życia i co chcesz osiągnąć dietą 🙂 Czasami jest to 10% węglowodanów przy diecie ketogenicznej, a czasami nawet 50% przy intensywnym wysiłku.

  • Reply
    Karolina Kusz
    11 maja 2016 at 19:37

    Czy taki chia pudding na np kokosowym mleku czy jakimś innym roślinnym to paleo czy nie ? 😀

    • Reply
      Owsiana
      11 maja 2016 at 20:16

      Tak, może być kokosowe, ryżowe albo inne roślinne. Tylko nie sojowe.

  • Reply
    Karolina Kusz
    11 maja 2016 at 19:45

    Można jakoś się z Tobą skontaktować inaczej niż tutaj? Chciałam zapytać o kilka rzeczy dot. Paleo 🙂 i innych "takich" 😀

  • Reply
    Anonimowy
    13 maja 2016 at 09:30

    Witam. Mam pytanie odnośnie diety Paleo. Jaki rozkład btw najlepiej przyjąć? Chciałabym spróbować przejść na ta diete i stracić kilka kilogramów a nie wyobrażam sobie jeść ,,na oko''. Moje zapotrzebowanie to 1600 kcal.

    • Reply
      Owsiana
      15 maja 2016 at 15:12

      To zależy jaki masz styl życia i jakie masz oczekiwania wobec diety. Nie ma jednej reguły na rozkład makroskładników. Jeśli trenujesz potrzebujesz trochę więcej węglowodanów. Białko też w zależności od tego czy trenujesz siłowo czy nie. Jednakże jest więcej tłuszczu niż w zwyczajowej diecie.

    • Reply
      Owsiana
      15 maja 2016 at 15:13

      A co do zapotrzebowania to bardzo niskie. Moim zdaniem to troszeczkę za mało. Czy te 1600 kcal to już po redukcji?

  • Reply
    Anonimowy
    14 maja 2016 at 08:05

    Mam takie pytanie: czy 2 łyżeczki dziennie (jedna do herbaty i jedna do kawy) ksylitolu jest dopuszczalne?

    • Reply
      Owsiana
      15 maja 2016 at 15:10

      Ksylitol jest ok 🙂 Dwie łyżeczki spokojnie można spożywać. W większych dawkach może powodować lekkie przeczyszczenie. Ale generalnie to dobry zamiennik cukru.

  • Reply
    Anonimowy
    15 maja 2016 at 18:42

    Super blog �� Mogłabyś napisać jakie książki czy publikacje polecasz? I skąd czerpać wiedzę w ramach zdrowego żywienia.

  • Reply
    Unknown
    28 maja 2016 at 05:49

    To ile razy w tygodniu interwały polecasz?

    • Reply
      Owsiana
      29 maja 2016 at 12:02

      3-4 razy w tygodniu będzie ok 🙂 Może to być po treningu siłowym.

  • Reply
    PaleoBite
    10 czerwca 2016 at 21:43

    Dziękuję za przepis 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    18 czerwca 2016 at 10:53

    "durze"… brawo.

    • Reply
      Owsiana
      20 czerwca 2016 at 21:27

      Nie można być dobrym we wszystkim 🙂 Jestem lepsza w układaniu diet niż w ortografii 😛 Dziękuję, już poprawiłam.

  • Reply
    Anonimowy
    1 lipca 2016 at 06:44

    Brzmi swietnie. Nigdy nie zapiekalam owcow, musze wyprobowac. Czy moglabym prosic o odpowiedz w ktorym momencie najlepiej posypac owoce cynamonem ?

  • Reply
    Anonimowy
    7 lipca 2016 at 10:54

    ja uwielbiam plywac plywam minimum trzy razy w tygodniu

    ps.twoj blog jest najlepszy 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    11 lipca 2016 at 13:00

    schudnąć można tylko poprzez aktywność fizyczną i zdrową diete, jeśli ktoś ma problem z przemianą materii to zawsze można wspomóc metabolizm naturalnym suplementem be slim 3

  • Reply
    wilczasty
    12 lipca 2016 at 14:27

    poranek to ulubiona część dnia bo jest serial i śniadanie – piękne zdanie, nie można się z tym nie zgodzić. Wszyscy mi się dziwią, że rano odpalam serial a to przecież takie cudowne : ) Najgorzej tylko jak nie zdążę obejrzeć odcinka bo muszę wychodzić do pracy.. Swoją drogą, przeczytałem wzdłuż i wszerz Twojego bloga szukając inspiracji do rozpoczęcia odchudzania i stwierdziłem, że spróbuję diety paleo. Oby mi się udało. Dzięki za motywację!

  • Reply
    Anonimowy
    15 lipca 2016 at 21:02

    Tęsknię za bezpośrednimi relacjami z USA na snapchacie!! 🙁

  • Reply
    ange
    22 lipca 2016 at 14:52

    Swietny pomysl z tym wyjazdem. Oczywiscie ze czekamy na kolejne wpisy. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci a pozniej superowego zwiedzania 🙂

  • Reply
    Unknown
    26 lipca 2016 at 16:55

    Ciasto pyszne! Mokre, słodkie- idealne na zaspokojenie chęci na słodycze 🙂 Na pewno zagości na stałe w moim jadlospisie 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    2 sierpnia 2016 at 01:05

    możesz napisać coś więcej o tym programie? 🙂

  • Reply
    aneczkus91
    5 sierpnia 2016 at 10:54

    czekamy na nowe poosty!

  • Reply
    karolina
    24 sierpnia 2016 at 07:51

    Ja znalazłam w sklepie paczkę 200g za 5,34 zl 🙂

    • Reply
      J.
      17 listopada 2016 at 12:12

      gdzie?? 🙂

  • Reply
    Unknown
    24 września 2016 at 17:57

    Nawet na diecie bezmleczo – bezglutenowej powinno się jeść zbilansowane posiłki co 3 godziny. Nie ma bata! Na bezglutenie jestem jakieś 4 lata, organizm szybko się przyzwyczaja i zwalnia metabolizm. 5-6 małych posiłków co 2,5 – 3 godziny załatwia sprawę.

  • Reply
    Anonimowy
    1 października 2016 at 09:44

    hej, rozumiem że miałaś trochę odpuścić za zdrowym stylem życia.. 😀 przepraszam, że to napiszę, ale widziałam Twoje zdjęcia na insta i dziewczyno, jak Ty przytyłaś 😀

  • Reply
    Agnieszka
    5 października 2016 at 19:08

    Gratuluję odwagi 🙂 Zaczynam razem z Tobą – (mam taką samą wagę nawet), więc będę uważnie śledziła Twoje postępy – to tak dla zmotywowania jeszcze bardziej 🙂 Nie każda kobieta umie głośno mówić o tym ile waży. Super, że się nie przejmujesz tym, co kto pomyśli. Cieszę się, że przeczytałam ten post, naprawdę. Trzymaj się! Powodzenia w zaczynaniu jeszcze raz od początku. Ja sama takich początków trochę przeszłam, ale za każdym razem nabierałam pokory – bez tego ani rusz 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Reply
    Bożenka
    5 października 2016 at 19:23

    Trzymam za ciebie kciuki, zdrowe jedzenie i treningi, też do tego wracam 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    5 października 2016 at 19:33

    Hm.. Wystarczyło przecież przygotować posiłek dzień wcześniej, więc nie rozumiem w czym problem. Pozdrawiam serdecznie

  • Reply
    patrycja kubina
    5 października 2016 at 19:34

    Tez zaczynałam od takiej wagi 😉 Na twoim miejscu też bym korzystała z wyjazdu jak się da 😉 To była na pewno super przygoda a jakieś urozmaicenie w życiu jest potrzebne. Jeżeli chodzi o sylwetkę to wszystko jest do wypracowania. Pozdrawiam ☺

  • Reply
    patrycja kubina
    5 października 2016 at 19:36

    Tez zaczynałam od takiej wagi 😉 Na twoim miejscu też bym korzystała z wyjazdu jak się da 😉 To była na pewno super przygoda a jakieś urozmaicenie w życiu jest potrzebne. Jeżeli chodzi o sylwetkę to wszystko jest do wypracowania. Pozdrawiam ☺

  • Reply
    Anonimowy
    5 października 2016 at 19:42

    Takie właśnie jest życie. Przez to przeżycie stałaś się nawet bardziej wiarygodna, że tak to ujmę 😉 Bo każdemu z nas może się to przytrafić, z różnych powodów. Ważne jednak, by dostrzec problem i starać się go pokonać, nie załamywać się, tylko stworzyć plan i się go trzymać. Powodzenia, pozdrawiam, Ania 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    5 października 2016 at 20:16

    Hahaha uśmiałam się bo to tak jakbym czytała o sobie. Jak tylko przestaje ćwiczyć tyje z prędkością światła ale zaczynam ćwiczyć od pocztku. Najważniejsze jest to, że masz w sobie siłę zeby zaczynac od początku. Niech ludzie piszą sobie co chcą. Ludzka zawiść nie ma granic. Każdy z nas popełnia grzechy . Dasz rade 🙂 Bądź najlepszą wersją siebie. Powodzenia

  • Reply
    Sapieszka
    6 października 2016 at 05:50

    Jestem na twoim blogu pierwszy raz
    Podziwiam szczerość i pozytywne nastawienie
    Jakoś tak mi blisko do tego co piszesz
    Od 6 tygodni zero treningu
    Pochłaniam węgle jak odkurzacz
    Przyczyna trochę inna: kolejny ostry rzut depresji nowe leki
    Jestem totalnie otępiała ciało odmawia współpracy
    Kilka razy udało mi się pobiegać ale co to jest przy wcześniejszych 100 km tygodniowo i 4 treningach kondycyjnych
    Jest makabra
    Ja nie mam odwagi przyznać się ile przytyłam
    Super ze masz plan i zamierzasz działać
    Wiem jak wygląda work & travel w stanach
    Mój brat jest drugi raz
    Ktoś kto pisze o przygotowaniu posiłku dzień wcześniej nie ma pojęcia o czym pisze…
    Pozdrawiam

    • Reply
      Owsiana
      6 października 2016 at 09:16

      Kochana, nie mozna sie poddawac. Trzeba walczyc! Im dluzej bedziesz czekac tym bedzie trudniej. A co do komentarza o przygotowywaniu posilkow postanowilam nie skomentowac 🙂

  • Reply
    Sapieszka
    6 października 2016 at 06:24

    Jestem na twoim blogu pierwszy raz
    Podziwiam szczerość i pozytywne nastawienie
    Jakoś tak mi blisko do tego co piszesz
    Od 6 tygodni zero treningu
    Pochłaniam węgle jak odkurzacz
    Przyczyna trochę inna: kolejny ostry rzut depresji nowe leki
    Jestem totalnie otępiała ciało odmawia współpracy
    Kilka razy udało mi się pobiegać ale co to jest przy wcześniejszych 100 km tygodniowo i 4 treningach kondycyjnych
    Jest makabra
    Ja nie mam odwagi przyznać się ile przytyłam
    Super ze masz plan i zamierzasz działać
    Wiem jak wygląda work & travel w stanach
    Mój brat jest drugi raz
    Ktoś kto pisze o przygotowaniu posiłku dzień wcześniej nie ma pojęcia o czym pisze…
    Pozdrawiam

  • Reply
    Jud
    6 października 2016 at 19:25

    Trzymam mocno kciuki! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    17 października 2016 at 07:04

    Witaj
    pierwszy raz u Ciebie 🙂
    Też mam do OD DANIA KG zbędne.
    Właśnie zajadam omleta z musem malinowym bez bananów bo ich nie jadam często .Dzięki za inspiracje sniadaniową.Jutro z borówkami 🙂
    Krynia9

  • Reply
    Anonimowy
    23 października 2016 at 17:42

    Jeszcze dodam: ograniczenie tłuszczów. Bo przecież fałdki na brzuchu najlepiej wyeliminować poprzez odstawienie tłuszczu z diety. Ups, to jednak tak nie działa.

    Ania

    • Reply
      Owsiana
      23 października 2016 at 19:36

      Swieta prawda! Smazylam kiedys jajka na patelni bez tluszczu :p

  • Reply
    Anonimowy
    26 października 2016 at 22:28

    Hej! Czytam Twojego bloga regularnie, ale ciągle mi mało. Za mało wpisów, przepisów i rad! 😀 Mam niedosyt i chcę więcej! Poza tym, mam prośbę czy mogłabyś zrobić wpis o bieganiu zimą? Mam tu na myśli odpowiednią odzież, sposoby motywowania się i patent jak się nie przeziębić 😀 Swoją przygodę z bieganiem zaczęłam w wakacje, wcześniej nigdy nie biegałam. I byłam taka dumna, że wypracowałam sobie już całkiem dobrą kondycję aż do teraz, gdy coraz ciężej wyjść mi pobiegać ze względu na pogodę, a do tego każdy bieg kończy się katarem. Wiem, że mogłabym się przerzucić na siłownię, ale takie treningi nie są dla mnie i nie sprawiają mi żadnej przyjemności. A bieganie naprawdę polubiłam! Pozdrawiam 🙂

  • Reply
    vitor belfort
    1 listopada 2016 at 19:42

    megakiciak 😉

  • Reply
    Maria
    8 listopada 2016 at 11:40

    Witaj! Świetny blog, wszystko dosłownie chłonę!
    Czy kasza jaglana jest zabroniona w paleo odżywianiu? Kocham kaszę jaglaną. Pozdrawiam serdecznie Mała

  • Reply
    sabrina
    8 listopada 2016 at 16:33

    Nie kleily się:(

    • Reply
      Owsiana
      10 listopada 2016 at 20:29

      Pewnie za dużo mleka 🙁 ja zostawiam kaszę w garnku pod przykryciem, żeby kasza napęczniała i żeby całe mleko wchłoneło

  • Reply
    Slim Size Me
    16 listopada 2016 at 11:21

    Ja niestety jeszcze czasem używam cukru, ale juz coraz zadniej. Częściej jest obecny u mnie miód i jak kiedyś zima przestałam go jeść to zaczęłam strasznie chorować. Wiec na zdrowie od czasu domczasu jest on obecny w moim życiu.

    • Reply
      Owsiana
      16 listopada 2016 at 12:56

      Miód w celach leczniczych jak najbardziej 🙂 tylko trzeba pamiętać żeby nie zalewać go wrzątkiem.

  • Reply
    Nina Adamczyk
    21 listopada 2016 at 11:59

    hi, jeśli mogę to zaproponuje książki od bookmaster – polska firma/księgarnia z książkami o zdrowym odżywianiu

  • Reply
    anonymus
    29 listopada 2016 at 23:45

    Hej!
    Ja mam prośbę z innej beczki. Czy mogłabyś się wypowiedzieć na temat diety, dzięki której da się zdrowo przytyć? (nie zależy mi na słodyczach ani tym podobnych zapychaczach) Mam problem z przytyciem i nie wiem jak sobie z nim poradzić.
    Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc 🙂

    • Reply
      Owsiana
      30 listopada 2016 at 12:37

      Hej! Ty możesz mieć problem w tę drugą stronę. Może Ci się wydawać, że jesz dużo, ale to może być nadal za mało. Również polecam sobie policzyć ilość spożywanej energii i wrzucić to co jesz do myfitnesspala. Oblicz sobie dzienne zapotrzebowanie na energię i dodaj 300 kcal 🙂

  • Reply
    Anna Kowalik
    1 grudnia 2016 at 19:39

    Z tym sie zgadzam bez liczenia kalorii narazie schudłam w 44 dni 12 kg. Oczywiście ćwiczę 3 razy w tygodniu , jem 5 posiłków tylk boje sie jednego ze jak schudnę do upragnionej wagi jak ominąć efekt jojo ;( jak wdrażać normalna jedzenie ? Tego kompletnie nie wiem

  • Reply
    Jud
    3 grudnia 2016 at 21:55

    Aromatyczne i smaczne połączenie, a do tego bez cukru 🙂

  • Reply
    Unknown
    7 grudnia 2016 at 20:50

    Brawo, serdecznie Ci kibicuję
    cel mam podobny 🙂
    Więc siła drzemie w nas, nic tylko czerpać z tego przyjemność i zbierać owoce ciężkiej pracy 🙂
    Pozdrawiam Justyna "Koczi"

  • Reply
    Daria
    7 grudnia 2016 at 21:31

    Dziś widziałam Cię na uczelni. Mimo, że Cię już obserwuję dłuższy czas, to dopiero dziś udało mi się Ciebie wyłapać na żywo. I sama rozumiem, że nie czujesz się w swoim ciele dobrze to i tak wyglądasz naprawdę świetnie! Nie mogę sobie wyobrazić, jak będziesz wyglądała niedługo. Będzie petarda!

    • Reply
      Owsiana
      7 grudnia 2016 at 22:27

      To dlaczego cześć nie powiedziałaś? 🙂

    • Reply
      Daria
      12 grudnia 2016 at 23:10

      Haha, żeby nie wyjść na stalkera. Ale sama po ponad dwóch latach walki samej ze sobą poprosiłam o pomoc kogoś, kto się na odchudzaniu zna. Trwa to już ponad miesiąc, a ja schudłam prawie 6 kg. Wiadomo, że większość to pewnie woda. Ale dla mnie nowością jest to, że wreszcie regularnie ćwiczę. Niestety brakuje mi jeszcze odwagi wybrać się na siłownię. Ale wreszcie mam kopa, by nad sobą pracować i liczę, że wreszcie będę potrafiła iść na siłownię. A Twój blog motywuje mnie jeszcze bardziej do działania ! Pozdrawiam!

  • Reply
    Jud
    9 grudnia 2016 at 21:03

    Gratuluję postępów i nadal trzymam kciuki 🙂

  • Reply
    Unknown
    12 grudnia 2016 at 21:35

    Na pewno się uda, Stany sa podstępne, mój pierwszy pobyt 5 miesięcy i 12 kg na plus ;-),powrót do Polski wróciłam do poprzedniej wagi kolejne 2 roczne wyjazdy waga praktycznie bez zmian, nawet odrobinę w dół. Pozdrawiam

  • Reply
    Anonimowy
    15 grudnia 2016 at 20:05

    mój ulubiony lunch do pracy: tortilla pełnoziarnista posmarowana serkiem naturalnym Bieluch, dużo rukoli i roszponki + łosoś wędzony :). Samo zdrowie i jaka pychotka 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    17 grudnia 2016 at 09:28

    Mam dokładnie identycznie! Też przyjechałam z USA i przytyłam.. Wcale nie jadłam dużo, tylko tam po prostu tak jest, mają tak słabej jakości jedzenie pełne chemicznych dodatków. .. Od twgo wszystkiego się niestety tyje… Ja zaczęłam nie dawno się odchudzać mam nadzieje, że dam radę! Pozdrawiam Serdecznie Maria 🙂

  • Reply
    gizmo
    20 grudnia 2016 at 16:05

    O ile dobrze liczę to masz 168 cm – 3 cm więcej ode mnie. Wagę mamy podobną i cel wagowy także. Także dietę i plan treningowy mam podobne 🙂
    Teoretycznie chciałabym mieć piąteczkę z przodu ale widzę że przy treningach siłowych mięśnie mogę mi na to nie pozwolić 😉 Więc może być i 63.
    Wybieram się właśnie na podobną analizę składu ciała, dam znać, co mi wyjdzie. Kibicuję Ci. Trafiłam do Ciebie szukając informacji dlaczego nie jeść węglowodanów do południa – napomknął mi o tym fizjoterapeuta i trenerka, więc chciałam zgłębić temat. Teraz widzę, że Ty też walczysz. I w ogóle bardzo mądrze piszesz. Trzymaj się założeń a efekty przyjdą i będą lepsze niż kiedykolwiek!!

  • Reply
    Anja
    7 stycznia 2017 at 19:32

    Musiałam wykluczyć z swojej diety dobre 10 lat temu gluten (celiakia), oraz około 4 lata temu laktoze. I szczerze nie wygląda to tak kolorowo. Przy wzroście 160 ważę jedynie 42 kg. Nie mogę przytyć, mimo, że jem regularnie. Co do hormonów i tak bardzo buzują 🙂 Mimo szczuplej sylwetki mój brzuch nigdy nie jest idealnie płaski, mimo rygoryztycznego przestrzegania diety i świetnych wyników z morfologii. Więc przynajmniej w moim przypadku, ta dieta nie przynosi żadnych korzyści 🙂

  • Reply
    Monika
    10 stycznia 2017 at 00:19

    Interesuje sie dzietetyka i również próbowałam zamienic moja owsianke na sniadania białkowo tłuszczowe. Duzym problemem było dla mnie ułozenie śniadan innych niz jajka a dodatkowy minus to taki ze byłam jeszcze bardziej głodna.. wróciłam do owsianki i jedzenia białek ja wieczór 🙂 pozdrawiam

  • Reply
    Maria
    14 stycznia 2017 at 21:18

    Z czym jadasz owsiankę? 🙂

    • Reply
      Owsiana
      14 stycznia 2017 at 21:36

      Mleko ryżowe/owsiane lub jogurt z mleka kokosowego 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      20 stycznia 2017 at 12:41

      Ale robisz pewnie sama? 🙂 bo kupując to wcale tanio nie wychodzi…

  • Reply
    Jud
    15 stycznia 2017 at 14:55

    Świetna wersja, ekspandowane ziarna zbóż uwielbiam 🙂

  • Reply
    natasza p
    16 stycznia 2017 at 08:09

    rewelka, od dziś w końcu się biore za żywienie jakieś sensowne bo ćwicze od lat bardzo intensywnie jem zdrowo ale nie mam nic urozmaicone. Będę sobie stosować twoją diete na 7 dni 🙂

  • Reply
    Tomasz Ostap
    16 stycznia 2017 at 17:14

    W przypadku treningu na siłowni odżywka białkowa jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Jeśli chcemy zbudować masę mięśniową, to białko jest nam niezbędne. Z drugiej strony czasem trudno jest dostarczyć je w formie produktów spożywczych. Jeden shake proteinowy zawiera średnio 30 g białka co jest idealnym uzupełnieniem diety. Nigdy jednak nie należy czynić z takiej odżywki głównego źródła białka:)

  • Reply
    Jud
    19 stycznia 2017 at 16:12

    Super wymyśliłaś i wyszedł rewelacyjnie 🙂

  • Reply
    RediT Company
    22 stycznia 2017 at 13:53

    Nie widze daty kiedy napisałaś ten post ale przypadkowo tu trafiłem szukając jadłospisu paleo i powiem Ci że jest świetny! Ameryka też mi sie podoba ale żarcie mają fa tal ne.. Wszedzie cukier i pszenna mąka co zresztą widać na Twoich fotkach co jednoznacznie wskazuje na to czemu Amerykanie są tak obrzydliwie grubi i schorowani (ataki serca, raki, nadcisnienie itp) Mimo że zdjecia cudne to oglądam je z obrzydzeniem i grozą patrząc na głupote amerykanów i jak dali sie zrobić kupując gówno w papierku po cukierku. Nie oszukujmy sie, zero wartości odżywczych, zero białka lub jakieś śladowe ilości w burgerze czy warzywach, zero zdrowego tłuszczu jak smalec, masło klarowane, olej kokosowy i masa, naprawde masa węglowodanów w najgorszej, bo prostej postaci. Czyli ciagle podwyższona insulina, skoki cukru w organizmie i tycie.. O napojach gazowanych nie wspomne bo to tragedia, sam cukier lub gorszt syrop glukozowo-fruktozowy.. Pozdrawiam i podsumowując masz świetnego bloga, pozdrawia fan paleo i zdrowego odżywiania 😉

  • Reply
    Anonimowy
    23 stycznia 2017 at 21:48

    Ja od września wracam z uczelni do domu na piechotę zajmuje to ponad godzinkę ale uzależniłam Sue od tego 😀 można przemyśleć swoje życie w te i z powrotem kilka razy, a jechanie kilku przystanków z dwoma przesiadkami było naprawdę denerwujące 🙂 a u jeszcze jaka oszczędność dla portfela 😀

  • Reply
    miyo
    25 stycznia 2017 at 09:23

    Myślałam też że tylko trening się liczy i bez tego nie schudnę.Ale ostatnio w mojej pracy(pracuje jako kelnerka) mamy większy ruch i to prawie przez 8-10 h chodzę więc tak jakbym robiła cardio i w ostatni miesiąc jestem zdziwiona ale ubyło mi 5 kg tak bez prawie bez cardio i interwałów. Więc da się wszystko 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    28 stycznia 2017 at 10:35

    Podpowiesz jakie proporcje mniej wiecej do bazy myśli? Ile czego dałaś i ile ci z tego wyszło?;> i czy przemieszywalas między czasie w piekarniku?

    • Reply
      Anonimowy
      28 stycznia 2017 at 10:36

      Do bazy dałaś*

  • Reply
    sandra_alicja
    29 stycznia 2017 at 21:22

    Świetny wynik! Gratulacje! 😉

  • Reply
    Kasia
    30 stycznia 2017 at 18:12

    Wow! Już nie mogę się doczekać na filmik! oby jak najszybciej ♥ no i post jest dużą motywacją 🙂 Ja dopiero startuje i od początku stycznia ostro trenuje w domu, mam nadzieję, że tak jak Ty wytrwam i z każdym tygodniem będzie tylko lepiej 😀

  • Reply
    Anonimowy
    31 stycznia 2017 at 15:56

    Nie widzę tu obiadu?

    • Reply
      Owsiana
      1 lutego 2017 at 21:04

      Nie jem typowego obiadu 🙂 jem po prostu cztery posilki 🙂

  • Reply
    Dark Chocolate
    31 stycznia 2017 at 19:02

    Gratuluję, świetny wynik! Również jestem dumna i czekam na video 😀

  • Reply
    Anonimowy
    31 stycznia 2017 at 19:17

    a czy na takiej tłustej zdrowej diecie majonezu mozna używać? oczywiście nie jakieś wielkie ilości?

    • Reply
      Owsiana
      1 lutego 2017 at 21:05

      Przy odvhudzaniunliczy sie bilans energetyczny. Jesli chcesz jesc majonez mozesz go wlicYc do jadlospisu 🙂 ja wolalabym zjesc maslo orzechowe 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    2 lutego 2017 at 08:42

    Mam takie pytanie czy do kawy z masłem i olejem kokosowym moge dodac odzywki bialkowej jezeli mam na rano do pracy (na 6) ??? A o 9.30 wtedy jem śniadanie bialkowo – tłuszczowe z Twoich przepisów.

  • Reply
    Anonimowy
    2 lutego 2017 at 22:07

    super. gratuluję i czekam na filmik

  • Reply
    Jud
    5 lutego 2017 at 21:48

    Same pyszności 😉 Ten torcik wygląda super 🙂

  • Reply
    1 liga tabela
    7 lutego 2017 at 20:05

    Tak naprawdę aktywni możemy być wszędzie. Nie musi być to koniecznie świetnie wyposażony klub fitness. Każda forma aktywności, nawet bez wykorzystywania nowoczesnego sprzętu, przyniesie nam wiele satysfakcji oraz efekty!

  • Reply
    Anonimowy
    20 lutego 2017 at 15:23

    Gdzie w Poznaniu można wykonać takie pomiary? Konkretnie chodzi mi o pomiary dotyczące poziomu tkanki tłuszczowej 🙂

    • Reply
      Owsiana
      20 lutego 2017 at 17:53

      Ja robiłam na mojej siłowni. Wydaje mi się, że większość siłowni ma Tanitę

  • Reply
    Anonimowy
    20 lutego 2017 at 16:45

    Czy można zastąpić czymś daktyle? 🙂 Bo tylko tego składnika mi brakuje.

    • Reply
      Owsiana
      20 lutego 2017 at 17:43

      Daktyle to mój słodzik 🙂 Możesz dodać cukier kokosowy/erytrol/ksylitol. Ewentualnie zwykły cukier jeśli używasz 😉

  • Reply
    Natalia
    21 lutego 2017 at 10:21

    Wow, brzmi rewelacja. Ostatnio poszukuję ciekawych, zdrowych przepisów na ciasta, bo lubię mieć jakieś co weekend więc z chęcią będę zaglądać częściej 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    23 lutego 2017 at 10:04

    Podoba mi się!!!

  • Reply
    Anonimowy
    23 lutego 2017 at 10:26

    ooo, coś dla mnie ;]

  • Reply
    Unknown
    27 lutego 2017 at 17:41

    Ciasto wyszło gęste (trzeba było dodać płaskie czy kopiaste łyżki mąki? – ja dałam kopiaste). Babeczki smakują dobrze, ale wyglądają bardzie nieapetycznie.

  • Reply
    Melvit
    28 lutego 2017 at 11:13

    Nie często używa się kaszy gryczanej do słodkich wypieków, ale warto eksperymentować, zwłaszcza, że to brownie ze zdjęcia wygląda bardzo smakowicie 🙂

  • Reply
    Melvit
    28 lutego 2017 at 11:28

    Przepis rzeczywiście jest bardzo prosty – ale to dobrze, dzięki temu błyskawicznie wykonamy ciasteczka, by móc delektować się ich smakiem 😉

  • Reply
    Eliza Podolecka
    28 lutego 2017 at 20:16

    Jakiej wielkości miałaś formę na ten torcik? 🙂

  • Reply
    Matylda
    28 lutego 2017 at 21:00

    Ja z czystym sumieniem mogę polecić ściankę wspinaczkową. Nie jako główny trening, ale miłe urozmaicenie aktywności fizycznej. Swoją drogą taka godzinka na ściance potrafi dać w kość!

  • Reply
    newalcatraz
    28 lutego 2017 at 21:07

    Jak dla mnie odżywka białkowa to doskonałe uzupełnienie diety. W przypadku budowy masy potrzebujemy sporo białka. A nie zawsze jesteśmy w stanie dostarczyć odpowiednie ilości w tradycyjnych produktach!

  • Reply
    Anonimowy
    5 marca 2017 at 17:41

    Gdzie można kupić pastę kokosową?

  • Reply
    QQA
    5 marca 2017 at 18:46

    A można użyć świeżych daktyli? Na przykład tych z EkoKramu ;p

    • Reply
      Owsiana
      8 marca 2017 at 10:18

      Myślę, że można 😉 Tylko trochę szkoda, bo są za dobre do ciasta 🙂

  • Reply
    Zosia
    5 marca 2017 at 19:22

    Nawet zwykłe spacery mogą być doskonałą formą aktywności. Dla osób z duża nadwagą wręcz wskazane jest rozpoczęcie aktywności fizycznej od mniej wymagających ćwiczeń. Oczywiście w tym przypadku wskazana jest także przemyślana suplementacja.

  • Reply
    Paula Klemenska
    6 marca 2017 at 16:08

    O jaka paste kokosowa chodzi?

    • Reply
      Owsiana
      8 marca 2017 at 10:19

      Ja użyłam pasty kokosowej firmy amazin. Jest to taka pasta w kartoniku, trzeba rozpuścić ją w ciepłej wodzie. Ma w składzie 100% kokosa

  • Reply
    Anonimowy
    6 marca 2017 at 16:24

    Świetny Blog ,naprawdę bardzo przyjemnie sie czyta i wiele ciekawych informacji mozna z niego wynieść.
    Jeszcze super by było jeśli był by wpis o mleku,spożywać czy nie.
    Pozdrawiam ! 😀

  • Reply
    Anonimowy
    6 marca 2017 at 16:32

    Czy masz jakieś godne polecenia książki o sposobie odżywiania?Jeśli tak to czy mogła byś podać ?

  • Reply
    QQA
    6 marca 2017 at 18:23

    Czemu najpierw wytrawne posiłki a dopiero potem słodkie?

    • Reply
      Owsiana
      8 marca 2017 at 10:21

      Zauważyłam, że po zjedzeniu śniadania bez węglowodanów jestem syta na dłużej. Po owsiance jestem bardzo szybko głodna. Po dużej dawce węglowodanów robimy się senni. Nie lubię być taka przymulona rano. Wolę zjeść słodki, węglowodanowy posiłek przed snem, żeby lepiej mi się spało. Ale to jest moja osobista preferencja, choć wiele osób to potwierdza.

  • Reply
    Lidźka
    8 marca 2017 at 07:47

    Aż mi ślinka pociekła. Czekam tylko, aż nowy sklep VegePaka się otworzy i wtedy kupię całe mnóstwo produktów wegańskich do swojej kuchni i będę eksperymentować.

  • Reply
    Pat Dream
    8 marca 2017 at 14:06

    Wszystko bardzo pyszne !;)

  • Reply
    Paulina Joanna
    9 marca 2017 at 18:53

    A możesz powiedzieć jakie są wymiary Twojej blachy? 🙂 Dziękuje za przepis 🙂 Fajny eksperyment:) Ja małymi krokami od kilku miesięcy przechodzę na weganizm 🙂 Z jedzeniem już raczej nie mam problemu, ale chciałabym zrezygnować jeszcze z kosmetyków testowanych na zwierzętach i ze składnikami pochodzenia zwierzęcego 🙂

  • Reply
    Paulina Joanna
    9 marca 2017 at 18:55

    Kolejny świetny przepis 🙂 Dzięki 🙂

  • Reply
    Paulina Joanna
    9 marca 2017 at 19:03

    Ale trafiasz z tym przepisem. Ja odkąd zjadłam lody o smaku solonego karmelu to próbuje wszystkiego o tym smaku 🙂 Nawet sobie nie wyobrażałam, że to może być takie dobre 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    9 marca 2017 at 20:40

    Wypróbowałam przepis i to najlesza zupa pomidorowa ever �� wymiata ��

  • Reply
    Anonimowy
    10 marca 2017 at 07:21

    1. A jak wygląda kwestia żelaza? Rośliny zawierają żelazo niehemowe – dużo gorzej przyswajalne. Czytałem o badaniach nad dietą wegańską, które przerwano ze względu na znaczne pogorszenie się wyników morfologii krwi badanej grupy nie tylko w stosunku do grupy kontrolnej, ale przyjętych wartości prawidłowych.
    2. Zdecydowana większość odżywek białkowych otrzymywana jest z mleka (różne formy białek serwatkowych i kazeiny – czasem w postaci czystej (jednorodnej) a czasem jako tzw. stacki czyli mieszanki białek o różnym tempie uwalniania). Można też spotkać odżywki z białka sojowego, ale badania wskazały, że ich skuteczność w zakresie budowania masy mięśniowej (bioprzyswajalność) jest na poziomie próby budowania mięśni przy pomocy samego picia wody. Możesz to jakoś skomentować?

  • Reply
    Anonimowy
    12 marca 2017 at 18:35

    Piekna i mądra kobieta z Ciebie, chyba bardzo dużo z nas przechodzi przez tą samą drogę, tak samo było i ze mną, przy Twoim wzroście zeszłam do 44 kilo, jak bardzo teraz tego żałuję, mój metabolizm nadal daje mi w kość po tym co mu zrobiłam niestety…Ale walczę i się nie poddaję 😀

    • Reply
      Owsiana
      12 marca 2017 at 21:15

      Nie można się poddawać <3 Trzymaj się! :*

  • Reply
    Anonimowy
    12 marca 2017 at 19:11

    Od dłuższego czasu Cię obserwuję i chciałam Ci powiedzieć, że równa z Ciebie babka !
    Ja przez całe życie jestem pulchna (lubię to słowo;p). W gimnazjum byłam w klasie sportowej, wiecznie w ruchu, zawody, treningi, dodatkowe wfy, a i tak nie zrobił się ze mnie patyczak, nad czym niezbyt rozpaczałam. Idąc do liceum, nadal byłam w ruchu było mnie wszędzie pełno i nie zastanawiałam się nad tym czy i jak wyglądam, że może jestem za gruba (jasne, chciałam się odchudzać, ale mój słomiany zapał mi nie pozwolił na to). Dopiero idąc na studia zaczęłam tyć na potęgę, zaczęłam też mieć przeogromne kompleksy, przestałam nawet wychodzić na jakieś większe imprezy, żeby się za bardzo nie pokazywać. Potem z ułożoną dietą schudłam, ale co se chudłam to se przytyłam ;D czyli -10 kg wjechało, ale nie minął rok i mam dodatkowe 15 kg. Wina w tym jest moja, ale teraz doceniam, to, że ważąc 70 kg przy wzroście 165 na serio było idealnie, jakoś w wersji 60 kg bym chyba nie mogła na siebie spojrzeć w lustro ;p
    zaczęłam obserwować na insta dziewczyny wielkogabarytowe i ich radość z ich krągłości (nie sądzę, żeby do końca to była prawda, bo ja nie jestem nawet w połowie tak gruba jak one, a sadło przeszkadza mi w normalnym życiu) jednak to ich podejście pokazało mi, że mogę ważyć 70 kg a nie 55 kg i czuć się ekstra. Właśnie teraz wzięłam się za siebie, z większą wiedzą, odstawieniem mojego piwnego nektaru no i kurczę lubię siebie i lubię przebywać też sama ze sobą, ale muszę wyeliminować kawałek mojego brzucha, boczków i ud, bo te cholery są nie do wytrzymania. Trzymaj kciuki ! AAAA i bacznie obserwuje Twoje bezmięsne życie, bo sama mam chęć zostać vege 🙂 Brawo raz jeszcze i miłego !!

    • Reply
      Owsiana
      12 marca 2017 at 21:17

      Ważne, żeby dobrze czuć się dobrze w swoim ciele! Nie każdy musi ważyć 50 kg. Dla kogoś 63 kg które teraz warzę to dużo, a mi się podoba. 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    12 marca 2017 at 20:03

    Wyobrażam sobie, jak trudno jest dzielić się publicznie tak intymną historią, dlatego chcę za tego posta serdecznie podziękować! Pani świadectwo jest dla nas (bo chyba mogę rozszerzyć swoją opinię na innych czytelników) BARDZO WAŻNE! Mija jakieś półtora miesiąca kompletnej rewolucji w moim podejściu do żywności i jedzenia, chudnę i oczywiście popełniam masę błędów i ulegam pewnym złudzeniom (ciągłe: więcej, szybciej; co będzie, jeśli zamiast 1kg schudnę 0,5kg w ciągu tygodnia; brak zadwowolenia z rezultatów itd.). Dzięki takim tekstom mam szansę poprawić swoją psychikę (zdając sobie sprawę z zagrożenia) i być może ustrzec się dzieki temu przed poważnymi konsekwencjami. Dziękuję!

    • Reply
      Owsiana
      12 marca 2017 at 21:17

      Nie popełniaj tego błędu ;***

  • Reply
    Karpacka Biel
    12 marca 2017 at 20:54

    Justyno, trafiłam na Twojego bloga w poszukiwaniu wskazówek, dotyczących weganizmu, lecz znalazłam prawdziwy skarb 😊 długo zastanawiałam się, czy komentować, a jeżeli tak, to czy nie będzie wygodniej ukryc się za bezpieczną maską anonimowosci, ale ostatecznie uznałam, że wdzięczność nie potrzebuje kostiumu. Dziękuję Ci za podzielenie się swoją historią, która dla mnie stanowi dowód Twojej siły oraz promień nadziei 🎀 wspaniałe czytać o zwycięstwie w drodze do akceptacji samej siebie i uznania w koncu swego ciała za piękne. Na postrzeganie nas samych wpływa mnóstwo czynników, nasze odbicie w lustrze to przecież wypadkowa naszychej własnych przekonań, ale lusterami, często bezlitosnymi są obolesne lub bezlitosny oczy innych… w odpowiednim momencie posłuchałas swego wewnętrznego głosu i odepchnęłaś denoniczne podszepty. Gratuluję Ci najserdeczniej i raz jeszcze dziękuję za dodający otuchy historię. Zwracasz przy tym uwagę na wielce istotny aspekt samoakceptacji – mianowicie, że nasze zwewnętrzne piękno to nie tylko waga i odżywianie, ale również aktywność i dbanie o siebie.
    Dziękuję 🎀

    • Reply
      Owsiana
      12 marca 2017 at 21:18

      Dziękuję Ci! Każdy komentarz (szczególnie pod ty postem) jest dla mnie bardzo ważny :*

  • Reply
    Sylwia Kurzel
    12 marca 2017 at 23:31

    A moim zdaniem najważniejsza jest jakakolwiek aktywność fizyczna, która sprawia że nie mamy problemu żeby podbiec na tramwaj i nie być "zapuszczonym" �� wielkie propsy dla Ciebie, widać że wkładasz całe serducho w to co robisz, obserwuje na Instagramie i uwielbiam posty typu "miało być pysznie wyszło obleśne" �� a #fitgirls już dawno wykluczyłam z listy obserwowanych. Powodzenia!!

    • Reply
      Owsiana
      13 marca 2017 at 21:29

      Ciesze się, że mogę motywować 🙂 nigdy nie kłamie na instagramie 🙂 dziś pokazywałam wegańskie muffiny, które wyglądały obleśnie, ale wyszły całkiem smacznie 🙂

  • Reply
    Mada
    13 marca 2017 at 18:06

    To pierwszy wpis przeczytany u Ciebie i pewnie gdyby nie jego "kontrowersyjność" być może jeszcze długo nie zajrzałabym na bloga. Strasznie lubię Twoje pozytywne filmiki na insta i ciężko było mi uwierzyć że za tym pięknym uśmiechem kryje się historia pełna bólu i cierpienia- bo tak widzę anoreksję mimo że sama nigdy na nią nie cierpiałam choć bliscy myśleli inaczej bo zaczęłam się odchudzać dokładnie w tym samym okresie co ty-tylko kilka lat wcześniej. I też ważyłam podobie bo 52 kg przy 172. Ale nie byłam chora, wtedy jeszcze nie. moje problemy zaczęły się po kuracji hormonalnej i gwałtownym przytyciu (12 kg w pół roku) i zamiast zacząć radzić sobie tak jak ty czyli zdrową dietą i ćwiczeniami ja zaczęłam wymiotować. To też straszna choroba, z którą walczę do tej pory. Podobno w grupie raźniej:)
    Mam nadzieję, ze kiedyś w pełni zaakceptuję samą siebie tak jak Ty, wiem że tylko wtedy możliwe jest pełne wyzdrowienie.
    Jesteś śliczną i bardzo pozytywną dziewczyną, która genialnie wygląda i w okularkach i w tej pięknej szmince (taka wiśniowo różowawa- co to dokładnie???) nawet przez moment nie zwróciłam uwagi na jakiekolwiek niedociągnięcia twojej sylwetki bo ich po prostu nie widać a nawet jeśli ktokolwiek uwaza że istnieją to Twoja uroda i poczucie humoru skutecznie te mankamenty zakrywają:)
    No i muszę znowu zacząć jadać owsianki:) Nazwa Twojego bloga przypomiała mi, że kiedyś i bardzo je lubiłam i bardzo dorze działały na mój biedny nadwerężony żołądek:)
    3maj się cieplutko!

    • Reply
      Owsiana
      16 marca 2017 at 13:02

      Kochana, dziękuję za miłe słowa 🙂 Usmiech zazwyczaj nie schodzi mi z twarzy, bo nie lubię marnować czasu na zamartwianie się i rozpamiętywanie. A co do szminki, to moja ulubiona! Golden Rose matte lipstick crayon nr 19 na snapach, a na tym ostanim zdjęciu ta sama szminka nr 04.

  • Reply
    karolina
    15 marca 2017 at 23:29

    wiem, że nie powinnam tego pisać, ale na tych zdjęciach z etapu 52kg wyglądasz cudownie! nogi do nieba! nie jesteś na nich jakaś wychudzona, po prostu drobna i szczupła. naprawdę daleko Ci tam do Rubik 😀 ale oczywiście wiem też, że anoreksja przede wszystkim siedzi w głowie i dobrze, że teraz masz zdrowe podejście do jedzenia i możesz dzielić się z tym z nami 🙂

    • Reply
      Owsiana
      16 marca 2017 at 13:00

      Zgadzam się z Tobą 🙂 Nie wyglądam na zdjęciach jak osoby skrajnie niedożywione. Ja miałam szczęście, że facet zareagował we właściwym momencie. Ale anoreksja siedzi głównie w głowie. Chociaż okres straciłam na dwa lata i odbiło mi się to na zdrowiu…

  • Reply
    Anonimowy
    17 marca 2017 at 09:38

    Patrzę, czytam i podziwiam cie! Jaka ty silna i piękna. Też bym tak chciała.. mam do Ciebie pytanie. Czy leczylas się w szpitalu psychiatrycznym? Chciałabym też już być zdrowa, ale chciałabym, aby odbyło się to bez szpitala. Myślisz, że dam radę?

    • Reply
      Owsiana
      17 marca 2017 at 19:05

      Nie, mi pomogli bliscy. Nie byłam skrajnie wychudzona. Warto jest mieć wsparcie w rodzinie i przyjaciołach. Nie znam Twojego przypadku, ale wiem, że pomoc psychoterapeuty jest czasami niezbędna. Każda z nas jest wewnątrz silna. Musisz chcieć pokonać tę straszną chorobę. Kochana, ja w ciebie wierzę :* Wierzę, że dasz radę 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      18 marca 2017 at 20:43

      Dziękuję Ci! Nie wiesz jak ważne jest dla mnie to co mi napisałaś. Dziękuję Ci Jeszcze jeszcze raz :* na wizycie u psychologa Pani powiedziała mi, że wierzy we mnie i wie, że dam radę, ale niestety psychiatra powiedział, że nie dam rady i muszę iść do szpitala. Na szczęście moja kochana mamusia jest przy mnie i wspiera mnie w każdym dniu, który dzięki niej staje się lepszy. Nie chcę tam iść. Wiem jak tam strasznie jest. Boję się strasznie. Wiem, że schudłam, bo teraz ważę 39 kilo przy 162 cm wzrostu… przed anoreksja, czyli rok temu ważyłam 50 kilo… okropnie się z tym czułam, ale teraz strasznie żałuję i wiem, że mogłam zamiast tego cwiczyc na siłowni.. A teraz to boję się o własne życie. Bardzo Ci dziękuję za ten wpis i za twoją historię. II za to, że "jesteś" przy mnie. Dziękuję Ci bardzo.

  • Reply
    Anonimowy
    21 marca 2017 at 08:06

    Gratuluję! Ja osiągnęłam bardzo zbliżony wynik w ciągu czterech miesięcy też od początku października udało mi się zrzucić 10kg. Dlatego wiem ile wysiłku i czasu to kosztuje. Do tego zdrowe jedzenie… Super! Przepisy kradnę 🙂

  • Reply
    Jud
    22 marca 2017 at 22:06

    Faktycznie misa mocy, same pyszności 🙂

  • Reply
    Iwona Sarnacka
    27 marca 2017 at 07:21

    Z innej beczki: próbuję dodać twój blog do czytnika RSS feedly, żeby być na bieżąco, ale w ogóle go nie wykrywa tam 🙁 Może masz pomysł, czy da się to rozwiązać / spotkałaś się z tym już?

  • Reply
    Anonimowy
    28 marca 2017 at 20:37

    Super wpis, gratuluję odwagi i tego że osiągnełaś stan akceptacji, bo to jest bardzo ważne !!! Sama po wielu przejściach dostrzegam to, że najważniejsze jest zdrowie a nie dążenie do ideału. Kochajmy i akceptujmy siebie, pracując nad własnym rozwojem 🙂 Buziakiii i trzymam kciuki za kolejne sukcesy w różnych dziedzinach życia <3

  • Reply
    Anonimowy
    28 marca 2017 at 20:40

    W komentarzach piszesz również o kwestii utraty okresu, w jaki sposób go uregulowałaś, korzystałaś z pomocy dietetyka, ginekologa ?? Będę wdzięczna za odpowiedź, gdyż przez wcześniejsze nieodpowiednie podejście do tematu do tej pory mam nieregularny okres , pozdrawiam

  • Reply
    Aga Wu
    2 kwietnia 2017 at 08:40

    Brawo Ty:-) fajnie piszesz. Krótko, zwięźle i na temat !

  • Reply
    Anonimowy
    3 kwietnia 2017 at 20:03

    Czy to oznacza, że nie zamierzasz wrócić do diety paleo?

    • Reply
      Owsiana
      3 kwietnia 2017 at 20:57

      Cały czas trzymam się głównych założeń diety paleo. Nie jem prztworów mlecznych ani glutenu. Nie jem przetworzonych produktów, wszytsko gotuje od zera. Tylko zmodyfikowałam paleo pod siebie tzn wprowadziłam bezglutenowe źródła wegli tj kasza jaglana czy ryż oraz strączki. Cały czas trzymam się wersji, że paleo ma sens, ale trzeba doetę dopasować do swoich potrzeb 🙂

  • Reply
    RediT Company
    6 kwietnia 2017 at 12:43

    Ja podobnie bardzo, nadal na paleo + ryż czyli taki samuraj. Do tego strączki, które mocze (wiadomo, lektyny, saponiny, kwas fitowy). Najwazniejsze to czerpać z każdej diety mądre rzeczy + obserwować rzeczywistość i nie zamykać sie na jedną tylko diete. Dlatego paleo jest takie fajne bo ma wiele odmian i bazuje przede wszystkim na żywności bez zbóż, mleka i fastfoodów, ale też nie karze jest tylko mięsa. Mięso 1, 2 w tygodniu i dobre jakościowo 😉

  • Reply
    Anonimowy
    11 kwietnia 2017 at 07:05

    Bardzo pomocne! Mam podobne podejście (do żywienia z kalkulatorem i wagą 😉 ). Ale jestem niezmordowana, jeśli chodzi o owsiankę – to absolutnie mój ulubiony posiłek 🙂 Najczęściej owsianka na mleku (sojowym, migdałowym albo zwykłym – krowim) + 2 suszone śliwki + kiwi + mała garść (jakieś 10 sztuk) orzechów nerkowca, albo migdałów. Owsianka syci mnie na długo i jakoś poprawia humor 😉

  • Reply
    Anna
    13 kwietnia 2017 at 15:12

    wyglądą apetycznie. wypróbuje przepis po świętach:D

  • Reply
    Anonimowy
    23 kwietnia 2017 at 17:31

    Ile ma kalorii taki omlet z musem

  • Reply
    Anonimowy
    6 maja 2017 at 17:22

    Ekstra patent z tym talerzem, dzięki! Bardzo ułatwiłaś mi życie 😀

  • Reply
    Kinga
    6 maja 2017 at 17:43

    Świetny pomysł! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    16 maja 2017 at 11:58

    Pisze się płuczemy, a nie płukamy.

  • Reply
    Magdalena Kochańska
    30 maja 2017 at 19:26

    Hej, Czy w wersji paleo/samuraj można użyć żelatyny zamiast agaru, czy nie wyjdzie?
    Dzięki za odpowiedź?

    • Reply
      Owsiana
      30 maja 2017 at 21:04

      Jasne, że można 🙂 Tylko żelatyne najpier trzeba w wodzie rozpuścić i dodać później do masy

  • Reply
    Anonimowy
    3 czerwca 2017 at 07:09

    jakie makro zawiera jedna porcja? 😉

  • Reply
    Thestreetpink
    6 czerwca 2017 at 09:58

    dużo się dowiedziałam z Twojegp bloga dlatego dziękuję, sama mam milion alergii i problemy z trądzikiem więc sama muszę coś opracować co będzie dobre i będzie pomagać a przynaimniej nie szkodzić

  • Reply
    Anna Juzak
    8 czerwca 2017 at 13:36

    Przepis co ile na sałatkę z wędzonym łososiem gdzie znajdę:)?

  • Reply
    Unknown
    10 czerwca 2017 at 13:35

    niestety ale to wcale nie są białkowo-tłuszczowe posiłki… Są zdrowe i zrównoważone, owszem ale to tyle. Warzywa to same węglowodany, posiłki które zaprezentowałaś składają się w wiekszości z warzyw… A gdzie fasola, soczewica? główne źródło roślinnego białka?

  • Reply
    Grzegorz Wazowicz
    10 czerwca 2017 at 17:58

    super przepis

  • Reply
    obersturmbannführer
    19 czerwca 2017 at 16:55

    Ale jesteś dopakowana 😀

  • Reply
    Yeshka
    20 czerwca 2017 at 07:34

    Lecę dziś po ser do sklepu, nie ma zmiłuj 😀 Chodził za mną sernik i ten jest idealny 🙂 Dzięki!!

  • Reply
    Aleksandra Grządka
    22 czerwca 2017 at 08:12

    Zrobiłam, właśnie się chłodzi:-) Twoje przepisy są bardzo inspirujące.

  • Reply
    Anonimowy
    22 czerwca 2017 at 15:51

    Przed chwila zrobilam te ciasto I jest mega dobre!!!
    Na pewno na stale u nas zagosci 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    23 czerwca 2017 at 06:15

    Dziękuję Justyna, od ponad roku śledzę Twojego bloga, tak trzymaj; ) szybkie obiady to jest to, czego potrzebowałam.

  • Reply
    Laura Głusiec
    23 czerwca 2017 at 23:20

    Uwielbiam z Tobą jeść!

  • Reply
    Anonimowy
    24 czerwca 2017 at 07:36

    Hej, jakiej średnicy blaszka?:)

  • Reply
    nawidelcu.pl
    24 czerwca 2017 at 15:47

    Odżywka białkowa na pewno powinna się znaleźć w menu każdego trenującego. Niemniej jednak nie można zapominać i innych źródłach białka jak choćby wątróbka drobiowa. Dieta musi być przede wszystkim zróżnicowana. Wtedy staje się jeszcze bardziej efektywna.

  • Reply
    Unknown
    5 lipca 2017 at 06:28

    Wygląda tak smacznie, że o niczym innym od wczoraj nie myślę. Super przepis! W weekend to zrobię i zjem 😛 A ile daktyli do spodi, a ile do masy jaglanej?

    • Reply
      Owsiana
      5 lipca 2017 at 15:00

      100 g do spodu i 200 do jaglanej 🙂

  • Reply
    Rossie
    5 lipca 2017 at 10:33

    Wygląda super! Na pewno wypróbuję przepis 🙂 Jaką średnicę miała Twoja tortownica?

  • Reply
    Magdalena W
    5 lipca 2017 at 19:49

    Potwornie ciężko mi właśnie włączyć posiłki głównie oparte na białku, tłuszczach i mniejszej ilości węgli. Dziś zjadłam omleta z cieciorki z hummusem i pomidorkami.

  • Reply
    Anonimowy
    5 lipca 2017 at 19:59

    Wyglada mega☺ Na pewno wyprobuje!

  • Reply
    Agata Jackowiak
    9 lipca 2017 at 09:29

    Czy można użyć suszonych daktyli zamiast świeżych?

    • Reply
      Anulla
      9 lipca 2017 at 14:53

      Ja użyłam właśnie suszonych, należy tylko je namoczyć we wrzątku, by łatwo potem zblendować.

  • Reply
    Anulla
    9 lipca 2017 at 14:51

    Zrobiłam 🙂 trochę zmieniłam pod siebie proporcje. Wyszedł pyszny! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    11 lipca 2017 at 20:48

    A tych płatków to 3 łyżki wymiennie z tych podanych prawda?

    • Reply
      Owsiana
      13 lipca 2017 at 09:13

      Tak 🙂 tylko 3 wybrane

  • Reply
    Anonimowy
    19 lipca 2017 at 13:37

    Dla tych, którzy nie przepadają za balsamikiem polecam rozrobić łyżkę masła orzechowego z oliwą z oliwek i dodać odrobinę ostrej papryki mielonej.
    Mi się komponuje 🙂

  • Reply
    Pieronek
    20 lipca 2017 at 17:46

    Jakiej konsystencji ma być mleczko kokosowe? 😉

  • Reply
    czlowiek.info
    24 lipca 2017 at 20:42

    Chodząc na siłownie należy wyposażyć się przede wszystkim w motywację. Bez niej raczej nie osiągniemy efektów. Jeszcze niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak istotna jest psychologia jeśli chodzi o cały proces treningowy. Tak więc odżywka białkowa, jakkolwiek pomocna, to jeszcze nie wszystko:)

  • Reply
    podolodzy.pl
    24 lipca 2017 at 20:45

    Warto zwracać szczególną uwagę na dobór wysokiej jakości produktów. Konsekwencja w zdrowym żywieniu daje pewność, że dieta przyniesie oczekiwane efekty i jednocześnie nie wpłynie negatywnie na nasz organizm.

  • Reply
    Anna
    29 lipca 2017 at 22:17

    ciasto wygląda genialnie!!! gratuluję udanego wypieku!! 🙂 może sama kiedyś spróbuję zrobić ten tofunik. Pozdrawiam!;)

  • Reply
    Katarzyna Załuska
    5 sierpnia 2017 at 11:43

    Moja córka uwielbia pomidorową, którą robię dokładnie tak samo jak Ty 🙂 Jedyne różnice to ryż zamiast jaglanki i blendowanie wszystkich warzyw z bulionu (obie kochamy szczególnie seler). Reszta domowników nawet nie wie, że nie jest to zupa na mięsie 😉

  • Reply
    Lenguyen Myhuong
    8 sierpnia 2017 at 10:20

    Thanks for sharing, nice post!

    Tìm hiểu cách tính thuế khi mua hàng trên amazon ship về Việt Nam như thế nào hay bài viết cách tính thuế khi mua hàng trên amazon đúng cách, tìm hiểu dịch vụ mua hộ hàng mỹ về Việt Nam uy tín, dịch vụ nhận mua hộ và ship hàng từ mỹ uy tín, hay tìm hiểu bài http://giaonhan247.blog.jp/archives/3102597.html uy tín hiện nay.

  • Reply
    podolodzy.pl
    8 sierpnia 2017 at 18:52

    Odpowiedni dobór diety ma kluczowe znaczenie nie tylko dla naszej sylwetki, ale także dla zdrowia. Dlatego układanie jadłospisu wymaga odpowiedniego przygotowania merytorycznego…

  • Reply
    Anonimowy
    18 sierpnia 2017 at 17:13

    zamiast mleka kokosowego można dać zwykłe krowie?

  • Reply
    Ola
    25 sierpnia 2017 at 21:12

    Wyglada cudnie i jest pyszny ��

  • Reply
    Anonimowy
    30 sierpnia 2017 at 10:56

    Ja po kilku miesiącach treningów w tamtym roku wystartowałam w biegu charytatywnym pko i zakochałam się w bieganiu i takich imprezach. W tym roku też planuję.

  • Reply
    Anonimowy
    14 września 2017 at 15:12

    Czy można czymś zastąpić mleko kokosowe?:)

  • Reply
    Unknown
    23 września 2017 at 08:33

    Brawo Wy!!!

  • Reply
    Laura Głusiec
    24 września 2017 at 05:38

    Hejka, super przepis. Czego użyłaś do udekorowania ciasta?

  • Reply
    Anonimowy
    24 września 2017 at 18:11

    Wpadłam tutaj naprawdę przypadkowo ale się wypowiem.
    Mam piętnaście lat (urodziny w lutym), 173 centymetry wzrostu, ważę 51-53 kilogramy.
    Moje koleżanki z klasy na przerwach jedzą musli, jogurty, owoce i warzywa, kiedy ja przynoszę do szkoły naleśnika z nutellą, batony, ciastka, kanapki itp. I naprawdę nie mogę przytyć.
    Prawie całe wakacje się nie ruszałam. Siedziałam w pokoju używając telefonu, laptopa lub oglądając TV. Praktycznie zero ruchu. Chyba że bierzemy pod uwagę drogę z domu do sklepu, Biedronki czy McDonalda.
    Lipiec spędziłam u babci. Wstałam rano, zjadłam kanapki/chrupki z mlekiem/pomidory ze śmietaną czy coś innego i szłam do pokoju czytać. Godzina 12, jechałam rowerem do McDonalda na obiad, wracałam na obiad w domu, później jeszcze poprawiłam owe obiady jakimiś chipsami, batonami, colą, chrupkami z mlekiem, pizzą, lodami, żelkami czy czymś takim a wieczorem jadłam kolację. (Ten typ osoby, która jest wiecznie głodna i nie tyje)
    Wróciłam do szkoły po wakacjach, moje ciało wyglądało tak jak zawsze. Pozdrawiam tych, którym bardzo trudno utyć. Wiem coś o tym 😉

  • Reply
    Saxofonistka
    29 września 2017 at 08:19

    Jaja to nie nabiał, w końcu nie są z mleka 🙂

  • Reply
    Justyna Żydek
    8 października 2017 at 12:19

    A czym można zastąpić ksylitol i w jakich proporcjach i jaki krem kokosowy polecasz?

    • Reply
      Owsiana
      17 kwietnia 2019 at 15:22

      Ksylitol można zastąpić erytrolem lub syropem klonowym. Musisz próbować masy do smaku 🙂 Ja nie pamiętam nazwy pasty kokosowej, do kupienia w sklepie eko 😉 Marka nie ma większego znaczenia.

  • Reply
    Kasia
    9 października 2017 at 06:49

    WITAM .
    Ciasto boskie. Zrobilam choc nie wszystko mialam pod reka. Pozamienialam zachowujac proporcje i wyszlo.obledne. Nie moge sie doczekac az zrobie dokladnie wh przepisu (ale to nastepnym razem)

    Powiedz prosze ile kalorii ma ciasto

    • Reply
      Anonimowy
      26 października 2017 at 15:42

      Z grubsza licząc (bo oczywiście wiele zależy od tego jakich produktów użyjemy, np. banany mogą mieć różną wielkość, a czekolady – różną zawartość tłuszczu), cała tortownica ma ok. 5 tys. 300 kcal.

  • Reply
    Klaudia Pernal
    13 października 2017 at 22:50

    Wygląda obłędnie! Czym mogłabym zastąpić daktyle? Nie mogę ich spożywać.

  • Reply
    Anonimowy
    16 października 2017 at 09:12

    Witam serdecznie 🙂 w przepisie jest aby dodać kakao do spodu ale w składnikach nie ma podanego kakao 😉
    pozdrawiam Gosia

    • Reply
      Owsiana
      19 października 2017 at 20:56

      Już jest! 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    16 października 2017 at 09:22

    Witam ponownie…chyba nie ukończę niestety tego ciasta. W przepisie są orzechy nerkowca ale nie ma później w opisie kiedy je dodać i w jakiej postaci :/ pozdrawiam Gosia

    • Reply
      Owsiana
      19 października 2017 at 20:57

      Zapomniałam o nerkowcach 🙁 trzeba dodać namoczone do kaszy i razem zblendować. Przepis już poprawiony

  • Reply
    Anonimowy
    16 października 2017 at 20:30

    Ja odkryłam śniadania białkowo-tłuszczowe przy eksperymencie z dietą South Beach. I dla mnie, to jest zbawienie. Po śniadaniu nie zasypiam, potem długo nie jestem głodna. Dla mnie bomba! Jednak na jajecznicę i omlety, nie mogę już patrzeć. Muszę poszukać inspiracji… A co do owsianki, to ja po solidnej porcji po godzinie-max półtorej, byłam głodna aż do mdłości. Pozdrawiam i będę zaglądać 🙂
    PS. Przepraszam,ale bardzo mi brakuje dat wpisów. Czy tego nie ma czy ja nie mogę znaleźć? 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    1 listopada 2017 at 19:26

    4/5 posilkow w ciagu dnia na slodko..

  • Reply
    Owsiana
    1 listopada 2017 at 21:42

    To moje osobiste preferencje 🙂 Kiedyś jadłam tylko na słono. Co kto lubi 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      17 listopada 2017 at 00:08

      Moim zdaniem masz fajne podejście do diet i układanie jadłospisów świetnie ci wychodzi 🙂 a masz może przepisy do lunch boxow do pracy chodzi mi o sałatki z makaronem,z ryżowym makaronem itp z góry dziekuje!

  • Reply
    Daria Romblewska
    2 listopada 2017 at 10:24

    Jak dla mnie super jadłospis!! Wszystko bardzo apetyczne. Prawdopodobnie skuszę się na nie jedno danie 😉 No i to ciasto z kaszy jaglanej. Pewnie smakuje obłędnie!<3

  • Reply
    Anonimowy
    5 listopada 2017 at 08:33

    Za duzo posiłków na slodko za malo warzyw :/

  • Reply
    XO Oldcherrytown
    6 listopada 2017 at 12:18

    Hej gdzie w Poznaniu lub internecie kupujesz matche?

  • Reply
    Anonimowy
    15 listopada 2017 at 22:50

    Super efekty !:)

  • Reply
    Anonimowy
    17 listopada 2017 at 09:40

    Czy można np łączyć podwieczorek z drugim śniadaniem? Jestem przyzwyczajona do czterech posiłków co 3-4 h. Odchudzalam się ale tak wyszło że doszłam do tego ze jadłam o wiele mniej kcal niż powinnam. Chciałam dołożyć coś a że ćwiczę w domu to wolę 2 h po posiłku i wtedy na spokojnie wracam do domu z pracy a nie spieszę się aby tylko zjeść a później ciężko mi się ruszać. Jesteś za tym żeby dokładać kaloryczność do drugiego śniadania czy lepiej zostawić je jako lżejsze

  • Reply
    Konrad Kobylewski
    21 listopada 2017 at 21:09

    A co tam jest w miseczce po lewej na zdjęciu 🙂 ?

  • Reply
    WorkAndTravelUSA.info
    27 listopada 2017 at 11:52

    Dziękujemy za ciekawą relację 🙂 Zapraszam do podzielenia się swoim doświadczeniem z W&T USA na forum http://www.WorkAndTravelUSA.info

  • Reply
    Anonimowy
    27 listopada 2017 at 21:33

    Dobre mleko kokosowe, czyli takie bez gumy guar? Można użyć śmietanki kokosowej w puszcze?

  • Reply
    Anonimowy
    4 grudnia 2017 at 18:11

    Ustalasz sobie cheat meale i ile mozesz miec w tygodniu, czy po prostu zyjesz i jesli sie zdazy czesciej niz mniej sie nie przejmuesz ? Jakos nie moge pozbyc sie zalozenia, ze nie wolno ´cheatowac ´czesciej niz raz w tygodniu. Ale czy to nie znowu staranie sie na sile kontrolowania jedzenia ? Cierpialam na zaburzenia odzywiania i niby jest lepiej, ale to jeszcze nie do konca podejscie naturalne. Dlatego pytam 🙂

  • Reply
    Miśka
    12 grudnia 2017 at 20:13

    Wygląda super! Uwielbiam czekoladę a połączenie jej z pomarańczą to idealny duet.
    Wszystkie ciasta są wegańskie, na co dzień stosujesz taką dietę czy to tylko zainteresowanie? 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    20 grudnia 2017 at 21:44

    Jak długo pieczemy pierniczki i w jakiej temperaturze? Nie znalazłam info na ten temat w poście.

    • Reply
      Martyna
      30 grudnia 2017 at 14:20

      Ja wstawiam na 180 stopni, a czas zależy od grubości ciasta 🙂 swoją drogą polecam każdemu spróbować tego przepisu, jest mega!

  • Reply
    Michal Szafranski
    31 grudnia 2017 at 19:07

    #FinNinja na pewno pomoże. Powodzenia i świetnego 2018 Ci życzę! 🙂

  • Reply
    e.
    18 stycznia 2018 at 21:27

    Hej 🙂 Ja jem różnie – czasem śniadania na słodko, czasem na wytrawnie. Co do owsianki to dla mnie jest to idealny posiłek jeśli mam niedługo po nim biegać.

  • Reply
    Anonimowy
    22 stycznia 2018 at 16:58

    Hej, a to ciasto się piecze? Wstawia do lodówki? 🙂

    • Reply
      Owsiana
      1 lutego 2018 at 20:44

      Wstawia do lodówki na kilka godzin 😉

  • Reply
    Anonimowy
    30 stycznia 2018 at 21:09

    Czy mogę mleko sojowe zastąpić innym jak tak to jakim?

  • Reply
    Anonimowy
    12 lutego 2018 at 11:17

    Super blog!!! Ciesze się, że tu trafiłam. Będę zaglądała często – wszystko to czego potrzebuję 🙂

  • Reply
    Ann
    12 lutego 2018 at 19:33

    ale czemu celem treningu ma byc spalanie tkanki tluszczowej ? przeciez mozna po prostu cwiczyc dla przyjemnosci i kardio raz na tydzien w moim przypadku to czysta przyjemnosc biegac w parku, w naturze… ja uwielbiam

  • Reply
    Ania
    13 lutego 2018 at 11:37

    Motywacja jest najważniejsza. Jeśli jej nie mamy nawet mimo największych chęci nic nam nie będzie wchodziło do głowy i będziemy stać w miejscu. Ja motywację znalazłam, gdyż w pracy ciągle stałam w miejscu i w końcu postanowiłam zrobić coś z tym życiem i rozpoczęłam nauki języka 😉

  • Reply
    slodki.zakatek
    15 lutego 2018 at 11:37

    Wygląda obłędnie 😀

  • Reply
    Maciej
    20 lutego 2018 at 09:19

    Motywacja to podstawa, jeśli chcemy coś w życiu osiągnąć. Tylko ciągłe dążenie do doskonałości pozwoli nam na osiągnięcie sukcesu. Tak jest w sumie ze wszystkim – bez motywacji nic nie zrobimy 😉

  • Reply
    Anonimowy
    25 lutego 2018 at 08:51

    Świetny jadłospis, już ściągnięty, jestem mega ciekawa sałatek, bo ostatnio za mało u mnie zieleninki. Wiem, że dostajesz komentarze, żebyś stworzyła wegański jadłospis, z mojej strony wychodzi propozycja, żeby zrobić jadłospis o niskim indeksie glikemicznym? Insulinooporność jest coraz bardziej powszechna, a Twoje przepisy są tak świetne, że jestem ciekawa co wymyśliłabyś dla IO. Oczywiście w miarę możiwości, to tylko luźna propozycja <3 Dzięki Justyna!

  • Reply
    Anonimowy
    25 lutego 2018 at 10:10

    Czy ty układasz indywidualny jadłospis diety zupelnie za darmo? 🙁

  • Reply
    Sonia C
    26 lutego 2018 at 17:56

    Jadłospis super. Dzięki bardzo za możliwość skorzystania. Jesteś mega.

  • Reply
    Anonimowy
    26 lutego 2018 at 19:39

    Ja tylko nie rozumiem jak przerwa między obiadem a kolacją z jadłospisu prawie 7 godzin wypada zdrowo? To chyba troche kłóci się z zasadami zdrowego żywienia?

    • Reply
      Owsiana
      27 lutego 2018 at 15:20

      Posiłki jemy, kiedy jesteśmy głodni. Te pory posiłków są automatycznie wygenerowane przez program. Jedni wstają o 5 rano, inni o 9. Każdy je posiłki wedle swojego uznania.

  • Reply
    Anonimowy
    26 lutego 2018 at 19:52

    Bardzo fajne przepisy, ale muszę zwrócić uwagę, że jadłospis nie jest bezglutenowy tak jak napisałaś ponieważ zawiera płatki owsiane i chleb żytni a to też zawiera gluten 😉

    • Reply
      Owsiana
      27 lutego 2018 at 15:19

      Istnieją płatki owsiane bezglutenowe ja takich używam 😉
      Co do chleba zaraz sprawdzę. Musiał wkraść mi się błąd. Nie dodałam go celowo. Żyto ma gluten. Chleb bezglutenowy jest trudno dostępny i rzadko jest smaczny. Dlatego w diecie nie chciałam używać chleba.

  • Reply
    Anonimowy
    28 lutego 2018 at 07:39

    Twój jagielnik jest ładnie zbity i aksamitny…. mój…hm.. wyszedł trochę rozlewający się i nie do końca mi się zblendowała kasza choć bardzo długo ją blendowałam. Ziarna były jakby nieugotowane. Gotowałam dłużej niż w przepisie i musiałam dolewać troszkę mleka ponieważ zaczęła mi się przypalać…. czy można dodać coś do masy aby była ona bardziej gęsta?

    Mimo tych dwóch minusów (moich) wyszedł pyszny 🙂

  • Reply
    Wioleta
    3 marca 2018 at 15:38

    Mam pytanie: w jadłospisie w sobotę brownie z kaszy gryczanej. Co zrobić z tymi dwoma łyżkami prażonej kaszy? 🙂

    • Reply
      Owsiana
      6 marca 2018 at 00:00

      Posypać górę dla dekoracji 😉

  • Reply
    Magdalena Kucharska
    8 marca 2018 at 21:04

    przepiękne są te twoje ciasta <3 Jesteś skarbnicą inspiracji ! powiedz mi proszę, jakiej firmy mleka kokosowego używasz oraz jakiej średnicy formę do ciast? dzięki 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    9 marca 2018 at 17:04

    Stosujesz wciąż dietę bezglutenową? Jeżeli tak to z jakich powodów? Alergia, nietolerancja?

  • Reply
    Anonimowy
    15 marca 2018 at 05:09

    Gdzieś udało Ci się znaleźć takie tortille? U mnie wszędzie takie z mąki pszennej i z milionem konserwantów 🙁

  • Reply
    Anonimowy
    15 marca 2018 at 07:20

    Też bym poprosiła informacje, gdzie można znaleźć inną niż pszenna 🙁
    Ewentualnie dobry przepis na domowe placki tortilli 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    15 marca 2018 at 12:14

    Miód pszczeli nie jest produktem wegańskim

  • Reply
    Anonimowy
    18 marca 2018 at 08:20

    Czy w dressingu powinien być ocet winny, czy ocet ryżowy?
    Bo tutaj jest winny, a w opisie pod zdjęciem na fb jest ryżowy 😉

    • Reply
      Owsiana
      19 marca 2018 at 16:37

      Ryżowy! Chyba myślałam o niebieskich migdałach jak przepis dodawałam 😉

  • Reply
    Anonimowy
    24 marca 2018 at 10:42

    żeby masa była bardziej zbita trzeba dodać łyżkę oleju kokosowego

  • Reply
    Anonimowy
    26 marca 2018 at 16:38

    Dołączam się do pytań wyżej;)

  • Reply
    bercia
    27 marca 2018 at 16:30

    Kochana, zdradź proszę gdzie kupiłaś placki orkiszowe z dobrym składem? Też mieszkam w Poznaniu i bardzo lubię Ciebie czytać:)

  • Reply
    Olga Szymańska
    30 marca 2018 at 09:08

    Czy po zrobieniu trzeba je trzymać w zamrażarce czy wystarczy w lodowce? Robię ale chciałabym żeby do jutra wytrzymało 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    11 kwietnia 2018 at 07:09

    Jesteś genialna! Wpadłam na Twojego bloga zupełnie przypadkowo, szukając przepisu na omlet, za którymi szczerze mówiąc specjalnie nie przepadałam, i przepadłam! Twój omlet to niebo w gębie, mogłabym go jeść codziennie! Od razu dodałam Twojego bloga do zakładki "ulubione"! 🙂
    Widząc, że przeszłyśmy podobną drogę jeśli chodzi o diety i również mając podobne zamiłowanie do słodyczy, mam nadzieję, że niedługo będę wyglądać tak pięknie jak Ty! Życzę Ci powodzenia w tym co robisz! Buziaki

  • Reply
    Anonimowy
    11 kwietnia 2018 at 20:42

    Jaka aplikacje Polecasz do liczenia kroków ?

  • Reply
    Unknown
    13 kwietnia 2018 at 13:58

    Dieta. To taki dlugoterminowy projekt, ktory pewnie w moim przypadku sie nie uda za bardzo. Najlepsza recepta to po prostu jesc mniej. Mam wrazenie, ze te dwa zdjecia nie do konca daja pelen obraz. Ta stylizacja po prawej jest niezbyt udana. Stylowka z kadru po lewej jest ekstra. Smukla sukienka i rajstopki robia swoja robote.

  • Reply
    Anonimowy
    14 kwietnia 2018 at 15:01

    Drobny błąd ortograficzny.
    Morzesz, poprawnie MOŻESZ ��

  • Reply
    Edyta
    16 kwietnia 2018 at 19:19

    Bardzo mi się ten wpis przyda, bo już w najbliższy czwartek znowu będę w pięknym Tel Avivie! 🙂 Dzięki za przewodnik po jedzonku.

  • Reply
    Anonimowy
    18 kwietnia 2018 at 07:58

    bardzo dobre danie. moje ulubione, bo juz kilka razy robione. a jaka jest kaloryczność na 100g?

  • Reply
    Anonimowy
    19 kwietnia 2018 at 12:03

    a białka nie za mało? nie powinno być ok. 150-180 gram?

  • Reply
    Marysia
    19 kwietnia 2018 at 19:14

    Hej 🙂 we wpisie wspomniałaś, że to co zjadasz wpisujesz w aplikacji, podziel się proszę w jakiej 🙂
    Buziak,
    Marysia

  • Reply
    Anonimowy
    20 kwietnia 2018 at 09:31

    Hej,
    Czy można zastąpić czymś mąkę kokosową?
    Pozdrawiam

    • Reply
      Owsiana
      17 kwietnia 2019 at 15:20

      Zmielonymi płatkami owsianymi 😉

  • Reply
    Grzegorz Wazowicz
    20 kwietnia 2018 at 19:09

    Hej, super tylko czy jest opcja żeby było mniej składników. Moim zdaniem brakuje jadlospiow prostych, łatwych w przygotowaniu i dosłownie z kilku składników.

  • Reply
    Agnieszka
    23 kwietnia 2018 at 10:03

    Chia pudding z masłem migdałowym!! Polecam, mój faworyt. <3

  • Reply
    sawa85
    24 kwietnia 2018 at 08:20

    Hej! Super te jadlospisy, czy jest szansa na 1600kcal z nabialem i glutenem, ale bez miesa? Dzieki!

  • Reply
    aneczka
    25 kwietnia 2018 at 15:47

    Skąd tortilla? Nigdzie nie mogę zanieść z dobrym składem.

  • Reply
    Anonimowy
    26 kwietnia 2018 at 20:07

    świetny , prosty przepis:) muffinki zawsze wychodzą:)

  • Reply
    Anonimowy
    27 kwietnia 2018 at 08:47

    Super blog!! Bardzo pomocny!!! I co dla mnie ważne, przepisy z podaną kalorycznoscia! A…i za darmo����co ostatnio rzadkość��

  • Reply
    Emilia Bielecka
    2 maja 2018 at 09:59

    czy link zostal usuniety? nie moge pobrac 🙁

  • Reply
    Emma Stilinski
    5 maja 2018 at 15:55

    Cześć, a co jeśli chodzi chodzi o witaminę b12, która podobno jest tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego? mam 16 lat, od urodzenia jestem wszystkożerna (hah, śmiesznie to brzmi :), ale myślę ostatnio o weganizmie. Moi rodzice jednak są temu przeciwni, gdyż uważają, że nie będę zdrowa i produkty zwierzęce są niezbędne. Jak jest więc z tymi niedoborami? dziękuję z góry za odpowiedź 🙂

  • Reply
    Kasia
    5 maja 2018 at 19:42

    A mi akurat wspaniale odpowiada paleo. Nawet nie nazywam to dietą, bo to po prostu moj sposób odżywiania, żywność mało przetworzona, jedzenie zgodnie z naturą. Pamiętaj że jest duzo osób, ktorym wcale zboża nie bedą odpowiadały, ani owies, ani proso, mnie osobiście po wszystkich zbozach muli i zle się po nich czuję. W ogóle gdybym jadła wg Twoich wskazowek to chodziłabym cały czas zmęczona , rozdrazniona i nienajedzona od nadmiaru węgli no i braku miesa. Jedni będą się dobtze czuli na paleo, deudzy na keto, a trzeci na diecie vege ze zbożami, ale wrzucanie innych sposobow odzywiania niz Twój do jedynego wora np z dietami cud jaka jest np. kopenhaska jest niefajnie i bardzo nieobiektywne.

  • Reply
    Elżbieta Katarzyna
    12 maja 2018 at 12:11

    Cześć!!
    Bardzo podoba mi się ten jadłospis i chętnie bym go wypróbowała. Chce jednak zrzucić kilka kg wiec 2500 kcal to za dużo, myślę że 1800 kcal byłoby spoko (biegam 3-4razy/tydzień po ok 1h).
    Napisałaś, że jeśli chcemy zmniejszyć kaloryczność to można pominąć jedno danie, ale dla mnie 4 posiłki to za mało bo jestem głodna co 3-3,5h.
    Pytani co lepiej zrobić: przygotować wszystkie posiłki w proporcjach na 1800(nie przeszkadza mi przeliczanie wszystkich wag, lobię matmę 😉 ) czy wyrzucić jeden posiłek a drugi wybrany podzielić sobie na dwa razy? Pozdrawiam, za__orska

  • Reply
    Perlaconpassione
    15 maja 2018 at 14:33

    Zgadzam się z Tobą w 100%!!! Tak się składa, że sama przetestowałam milion diet i doszłam do podobnych wniosków. Każdy powinien znaleźć swoją własną metodę, dostosowaną do indywidualnych preferencji, jednak to co piszesz to zdecydowanie podstawy zmiany stylu życia na zdrowy. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że stosując się do tych zasad, czuję się rewelacyjnie! 😀
    P.S. Bardzo ładny blog! 😀

  • Reply
    Wioleta
    16 maja 2018 at 12:20

    Ja mam podobnie, wybrałam druga opcję- Drugie śniadanie dzielę na dwa razy, z kawą do i po południu jest w sam raz 😊 w ramach kolacji jem podwieczorek (bo jest gotowany na 2 dni ;-))

  • Reply
    Anonimowy
    16 maja 2018 at 21:57

    Ważąc jakieś 54kg, chcąc utrzymać wagę i niewiele ćwicząc nawet nie jestem w stanie tyle zjeść, choćbym się zmusiła 😀 Kaloriami raczej się nie przejmuję (bardziej interesują mnie wartości), ale zazwyczaj wychodzi mi 1400-1900 kcal. Chociaż jak ostatnio pilnuję się, żeby dobrze jeść to przynajmniej 1600. Natomiast w dzień, w którym dużo chodzę to wychodzi nawet 2100-2300. Nadal nie jest to 2500 kcal 😛
    A ponieważ waga mi się wcale nie zmienia, i ważę tyle (+/-2kg) od kiedy przestałam rosnąć (mam 20 lat) to mogę powiedzieć, że naprawdę zależy to od osoby. Jeśli nie wżera się fastfoodów, to tyle może wystarczyć 😉
    Choć jadłospis myśle, że spróbuję, bo wygląda dobrze – tylko zrobię z odpowiednimi ilościami 😉

  • Reply
    Anonimowy
    28 maja 2018 at 11:41

    Czy mogę zastąpić puszkę pomidorów, świeżymi? 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    3 czerwca 2018 at 21:45

    A jaką książę i serial polecasz do nauki angielskiego jeśli jestem na poziomie podstawowym?

    • Reply
      Owsiana
      19 czerwca 2018 at 10:42

      Mój pierwszy serial to były Gotowe na wszytsko 🙂 po obejrzeniu dziesięciu sezonów śmigałam po angielsku 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 11:51

    Brawo!

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 11:58

    Jesteś genialna! Tacy ludzie jak Ty zawsze osiągają to, czego chcą – ciężka praca popłaca, dlatego mam nadzieję, że będziesz spełniać swoje marzenia dalej i życzę Ci w tym dużo wytrwałości oraz szczęścia! Po przepisie na najlepszy omlet na świecie zaglądam do Ciebie codziennie (ba! nawet kilka razy dziennie) i mimo że nie mam instagrama, można powiedzieć, że i tak Cię followuję – po wpisaniu "o" w wyszukiwarce od razu pojawia się adres Twojego bloga, a zaraz po nim – instagrama 🙂
    Buziak!

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 11:59

    Super,ż sie rozwijasz. Trzymam kciuki. 🙂

  • Reply
    Marta Zelmańska
    6 czerwca 2018 at 12:01

    Czytało się z przyjemnością!! Przemawia przez Ciebie optymizm a to już połowa sukcesu. Trafiłam do Ciebie przezprzypadek i już zostałam. Cieszę sie na "współpracę" z tobą bo przelewasz na mnie ten optymiz i chec do zmian. Powodzenia ��

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 12:10

    Super!Trzymam kciuki ��

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 12:11

    Świetnie! Gratulacje, że podjęłaś takie ryzyko i wzięłaś sprawy w swoje ręce �� Na pewno będziesz motywatorem dla swoich podopiecznych, także powodzenia! ��

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 12:27

    Gratuluję i trzymam kciuki!

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 12:36

    Jestem z Toba od prawie początku bloga! Widać jak sie rozwinelas, chociazby po zdjeciach 🙂 tak trzymaj! GO GIRL ����

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 13:03

    Super wpis! Sama nie mogę się doczekać co zdecydujesz 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 13:52

    warto było poswiecic chwilę, aby przeczytać:) rozwijaj się dalej i spelniaj marzenia! trzymam kciuki

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 14:01

    Sledze twojego bloga juz od ponad roku z ´dalekich´ Niemiec 😀 wiec to chyba tez twoj taki maly sukces 😀 Zycze powodzenia i trzymaj tak dalej ! 🙂

  • Reply
    Ola
    6 czerwca 2018 at 14:07

    Super! Gratuluję odwagi i takiej motywacji oraz chęci rozwijania się dalej 🙂

  • Reply
    Joanna Karwowska
    6 czerwca 2018 at 15:19

    Na pewno wypróbuje! ☺️

  • Reply
    Natalia Bielecka
    6 czerwca 2018 at 16:50

    Brawo:D Życzę Ci dalszych sukcesów 😀

  • Reply
    OUAT Lover
    6 czerwca 2018 at 18:03

    Zaczęłam czytać twojego bloga po Nocy Naukowców chyba w 2014r, bo o czymś tam z koleżankami opowiadałaś (naprawdę o czym to już nie pamiętam XD )

    • Reply
      Owsiana
      7 czerwca 2018 at 07:55

      Pamiętam! To był mój pierwszy rok studiów i opowiadałam chyba o mitach żywieniowych 🙂 Ale mi miło!

  • Reply
    Danuta Treichel
    6 czerwca 2018 at 18:08

    Super! Powodzenia!

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 18:11

    Gratulacje!!!!!! Aż miło przeczytać taki post, mam nadzieję, że będziesz się dalej rozwijać i realizować swoje plany! <3

  • Reply
    Joanna Abelska
    6 czerwca 2018 at 18:16

    Wow Justyna gratuluję podjęcia tak ważnych i cudownych decyzji! Jesteś niesamowita, pracowita i świetna w tym co robisz. Trzymam kciuki i życzę powodzenia na nowej drodze ❤

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 18:21

    Gratulacje i powodzenia!������

  • Reply
    Monika Kubalewska
    6 czerwca 2018 at 18:31

    Super, ja znam ciebie z Ekokramu, zawsze służyłas fachowym doradctwem, z przyjemnością robilo się zakupy podczas twojej "zmiany", powodzenia!

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 18:36

    Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki i dziękuję za Twoją świetną pracę! Kocham Twoje przepisy ♥

  • Reply
    w.rychlewicz
    6 czerwca 2018 at 18:59

    Jesteś niesamowita!
    Trzymam kciuki,
    ~ Twoja Wiki ��

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 19:29

    Powodzenia! Jesteś super

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 20:05

    Brawo.! Trzymam kciuki 😉

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 20:09

    Super, powodzenia��

  • Reply
    Koczi
    6 czerwca 2018 at 20:16

    Powodzenia! Trzymam kciuki! ;]

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 20:21

    Trzymam mocno kciuki ✊ uwielbiam Cię słuchać i korzystać z Twoich rad ❤ dobrze wiedzieć że gdzieś tam jest osoba która potrafi uwierzyć w swoje marzenia – skoro Ty możesz to i ja mogę ��

  • Reply
    Anonimowy
    6 czerwca 2018 at 20:46

    Cudownie! Cały czas korzystam z Twoich diet, są proste, szybkie i pyszne! Cieszę się że znajdujesz swoją drogę:-) pozdrawiam cieplo i trzymam kciuki za kolejne plany! Wioleta

  • Reply
    Gracja Hryniuk
    6 czerwca 2018 at 20:57

    MEGA ! Trzymam kciuki !✊
    ������

  • Reply
    Aga Karolak
    6 czerwca 2018 at 21:15

    Obserwuję Cię już od jakiegoś czasu i powiem Ci, że na prawdę potrafisz zmotywować człowieka! 😉 Gratuluję decyzji o rzuceniu pracy, bo na pewno nie przyszło Ci to aż tak łatwo, ale świadczy o sile charakteru! Ciekawe jak dalej potoczy się Twoja droga, na pewno będę obserwować 😀
    PS może kiedyś uda mi się wpaść na Twoje warsztaty!

  • Reply
    Lena
    6 czerwca 2018 at 21:15

    ♥️ Genialna jesteś �� powodzenia !!! Aby wszystko się udało ��

  • Reply
    Zuza
    6 czerwca 2018 at 21:23

    Przeczytalam od deski do deski ❤ Bardzo się cieszę,że wreszcie będziesz robić to co naprawdę sprawia Ci wielką frajdę 😉 Trzymam za Ciebie mocno kciuki i mam nadzieję,że spotkamy się ,gdy przyjadę do Martyny do Poznania niedługo 😉 PS. Liczę na jakiś warsztatowy tour ! Kraków czeka !

  • Reply
    iwcia krzak
    6 czerwca 2018 at 21:34

    Gratulacje �� Trzymam kciuki ✊����

  • Reply
    Magda P
    6 czerwca 2018 at 22:38

    Gratulacje!!! Cieszę się, że wiesz czego chcesz:) i dążysz do celu:) powodzenia w przyszłości!!!

  • Reply
    Małgorzata Mazur
    7 czerwca 2018 at 06:03

    przeczytałam, i podziwiam Cię za decyzję jaką podjęłaś w sprawie pracy. Wszyscy wiemy jaki jest świat ale jak to mówią "dla chcącego nic trudnego". Uwielbiam twój blog i twoje relacje na Instagramie. Chciałabym kiedyś wylądować na twoich warsztatach. Super że Ci się udało bo myślę, że większość ludzi marzy o tym aby pracować dla siebie i w czasie kiedy to mi odpowiada. Trzymam kciuki za Ciebie

  • Reply
    Martyna Gabrych
    7 czerwca 2018 at 06:43

    Justynka, przeczytałam! Jak mi szalenie miło i aż wstyd, że tak długo się do tego zbierałam!!! Wspieram całym sercem!

    • Reply
      Owsiana
      7 czerwca 2018 at 07:56

      To ja dziękuję, za wszystko!

  • Reply
    Karolina R.
    7 czerwca 2018 at 09:38

    Gratulacje! Podziwiam Cie za odwagę 😉 obu tak dalej ! 😘

  • Reply
    Anonimowy
    7 czerwca 2018 at 10:10

    Tak trzymać 😉 Zazdroszczę (tak bardzo pozytywnie) i gratuluję takiej odwagi 🙂 Zasiałaś we mnie ziarenko inspiracji… 😉

  • Reply
    Gadulec.me
    7 czerwca 2018 at 12:39

    Ciężka praca popłaca! I jesteś tego doskonałym dowodem! Gratuluję i oby tak dalej, buziaki z Islandii! :*

  • Reply
    Miśka
    7 czerwca 2018 at 14:45

    Czuję, że dziś nie przez przypadek wpisałam nazwę Twojego bloga do wyszukiwarki. Jestem na porównywalnym etapie w życiu, właśnie kończę ten sam kierunek 😉 i mam podobne odczucia. Iść do pracy czy mieć gabinet a może uczyć się dalej? Mam pełno rozterek w głowie a do tego czeka mnie przeprowadzka z Wro do Poznania… Sama nie wierzę, że mamy tyle wspólnego. Fajny blog, będę wszystkim polecać :)) Pozdrawiam

  • Reply
    Anonimowy
    7 czerwca 2018 at 15:33

    Powodzenia 🙂

  • Reply
    Wege Psycholek
    8 czerwca 2018 at 08:02

    Super! Jesteś świetna inspiracją i trzymam za Ciebie kciuki. Miło jest czytać Twojego bloga czy oglądać Insta story, bo jesteś bardzo naturalna i autentyczna i podjęłaś chyba najlepszą dezycję :))
    Pozdrawiam :)):*

  • Reply
    Anonimowy
    8 czerwca 2018 at 19:42

    Hej! Mogłabyś podać strony, na których oglądałaś seriale po angielsku lub hiszpańsku? Ja chyba mam pecha, bo nigdzie nie mogę nic znaleźć mimo wpisywania po polsku i po angielsku 🙁

    • Reply
      Martyna Michałkiewicz
      16 czerwca 2018 at 10:58

      Na Netflixie jest opcja wyboru języka 🙂

    • Reply
      Anonimowy
      18 czerwca 2018 at 15:55

      Seriale po hiszpańsku można oglądać na stronie "peliculashd.site", ale niestety nie ma tam opcji z napisami

    • Reply
      Owsiana
      19 czerwca 2018 at 10:28

      Ja oglądam na ororo.tv 🙂 można wybrać sobie napisy w jakim sie chce jezyku. 40 min dziennie mozna ogladac za darmo. Jeśli chcemy wiecej, trzeba wykupić subskrypcje 🙂

  • Reply
    Anonimowy
    8 czerwca 2018 at 21:47

    Super, że teraz możesz się w pełni rozwijać! Oby tak dalej�� pewne decyzje podejmujemy czasem zbyt późno (koniec pracy), ale są one zdecydowanie na naszą korzyść ☺️ dobrze mi się czytało wpis ��

  • Reply
    Paulina
    10 czerwca 2018 at 21:56

    Bardzo dobry pomysł z tym kursem, sama aktualnie uczęszczam do fit academy w Poznaniu i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, także gorąco polecam

  • Reply
    Zosia Samosia
    11 czerwca 2018 at 13:27

    Czy zauważyłaś wzrost wagi na początku "przygody" z kreatyną?

    • Reply
      Owsiana
      11 czerwca 2018 at 15:05

      Trudno mi powiedzieć, bo nie ważyłam się regularnie. Nie było jakiejś wielkiej zmiany w wglądzie. A na wagę staje może raz w miesiącu albo rzadziej.

  • Reply
    Paulina K
    16 czerwca 2018 at 16:49

    czyli do piekarnika trafia tylko pizza z samym sosem? dobrze zrozumiałam? a po wyjęciu dekoruje szynką, pomidorami, rukolą itp ??

    • Reply
      Owsiana
      17 czerwca 2018 at 11:05

      Dokładnie! Szkoda piec szynkę parmeńską i parmezan. Zielone też zawsze na końcu

  • Reply
    Natalia Wałdowska
    17 czerwca 2018 at 08:11

    Jaka maka ?

    • Reply
      Owsiana
      17 czerwca 2018 at 11:04

      Ja użyłam mąki orkiszowej 700 🙂

  • Reply
    bercia
    17 czerwca 2018 at 16:55

    Ponawiam pytanie,bo się nie doczekałam odpowiedzi 🙁 Bardzo proszę napisz mi proszę gdzie dostanę takie gotowe placki orkiszowe w Poznaniu?

  • Reply
    Kaś
    18 czerwca 2018 at 04:45

    Hej 😉 czy do tarty można użyć mąki gryczanej? Jeśli tak to w jKich proporcjach?

  • Reply
    Kaś
    18 czerwca 2018 at 04:48

    Można użyć mąki orkiszowej? W jakich proporcjach? To samo pytanie zadalam odnośnie tarty z truskawkami 😀 mam nadmiar gryczanej muszę się jej trochę pozbyć :p

    • Reply
      Kaś
      18 czerwca 2018 at 04:48

      Miało być mąki gryczanej a nie orkiszowej 😉

    • Reply
      Owsiana
      18 czerwca 2018 at 14:40

      Mąka bezglutenowa nie sprawdzi się dobrze w tym wypadku 🙁 Mogłabyś zmieszać pół na pół 😉

  • Reply
    www.kassiiaa.blogspot. com
    18 czerwca 2018 at 14:41

    Można użyć kaszy gryczanej prażonej ?

  • Reply
    dakiniwind
    28 czerwca 2018 at 17:36

    Jeżeli zastępujemy daktyle cukrem, to ile tego cukru użyć (np. szklankę?)

    • Reply
      Owsiana
      1 lipca 2018 at 14:59

      Myślę że 100 – 150 g. Dodać i spróbować masy 🙂

      • Reply
        E.d
        11 lipca 2018 at 18:40

        To wyjdzie na to, że wersja z daktylami będzie miała dużo więcej kalorii ;(. Zastanawiałam się, czy w przepisie nie ma właśnie błędu z ilością daktyli? 300 gr to strasznie dużo! Czy to aby na pewno jest zdrowe?

        • Reply
          Owsiana
          11 lipca 2018 at 21:42

          Na jeden kawałek ciasta przypada tylko 30 g daktyli. Jeśli nie zjesz całego ciasta na raz, to będzie ok 🙂

  • Reply
    Aleksandra
    28 czerwca 2018 at 20:40

    Ojej <3 Widzę, że też lubisz włoskie smaki!!! Zrobiłam ostatnio bardzo podobną na spodzie z batata! <3

  • Reply
    Kasia
    1 lipca 2018 at 18:35

    Super życzę powodzenia oraz wytrwałości;) jesteś rewelacyjna!

  • Reply
    Adam
    1 lipca 2018 at 20:41

    Twój blog i instagram rewelacja. To co piszesz oraz mówisz u mnie zadziałało w 100%. Schudłem w rok 23kg 🙂 Teraz przy wzroście 182cm ważę 79kg a dieta i zdrowy styl życia stały się wręcz pasją 🙂

  • Reply
    M_m
    3 lipca 2018 at 04:51

    Też jestem ciekawa, gdzie zostały zakupione 🙂

    • Reply
      Owsiana
      3 lipca 2018 at 11:54

      Sklep ekologiczny 🙂 mały osiedlowy

  • Reply
    Beata
    3 lipca 2018 at 15:28

    Justyno a co z ksylitolem o którym ostatnio glosno? Wydaje mi się ze stawia jest lepszym rozwiązaniem ale powiedz co uwazasz?

    • Reply
      Owsiana
      4 lipca 2018 at 08:58

      Ksylitol jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Ja nie lubię smaku stewii i nie używam z tego powodu. Najczesciej uzywam syrop klonowy, ale on ma dużo kcal oraz ksylitol, który ma o połowę mniej kcal 🙂

  • Reply
    Aleksandra
    5 lipca 2018 at 09:13

    a ja zamiast tych sztucznych odżywek, które oprócz białka zawierają dużo innych niepotrzebnych rzeczy polecam naturalne białko konopi tzw HEMP. Naturalne, neutralne w smaku:) Wystarczy dodać miarkę do koktajlu (mleko roślinne, banan, daktyle, masło orzechowe ) . Koktajl jest rewelacyjny po treningu! Nie kupujcie gotowych szejków o nieznanym składzie, warto poświęcić kilka minut na domowy o wiele lepszy i zdrowszy: koktajl) Pozdrawiam:)

  • Reply
    Dawid
    5 lipca 2018 at 09:13

    WPC jest też dobrą opcją dla takich osób jak ja – po ciężkim treningu nie ma opcji żebym zjadł cokolwiek ‘stałego’, a przydałoby się uzupełnić białko, wtedy odżywka jest super opcją 🙂

  • Reply
    Weronika
    8 lipca 2018 at 09:09

    jakiej wielkości tortownicę używasz?

    • Reply
      Owsiana
      8 lipca 2018 at 09:54

      26 cm 😉
      Możesz podzielić składniki na pół i zrobić w tortownicy 16 cm 🙂

  • Reply
    Aneta
    10 lipca 2018 at 06:44

    Jesteś mega! Podziwiam za cierpliwość i wytrzymałość w dążeniu do celu.

  • Reply
    Marta
    10 lipca 2018 at 09:23

    Jakbym mogła kliknąć 👍 albo ❤ od razu bym zniknęła trzysta razy! Doskonale to trafia w moje rozterki. Też jestem niecierpliwa i też wiem że ciężka praca popłaca Ale tak trudno to sobie uświadomić. Dzięki Justyna za ten post! 😘

    • Reply
      Owsiana
      11 lipca 2018 at 21:43

      Nie ma za co! Wiem, że dobrze to usłyszeć od kogoś obcego 🙂

  • Reply
    Michalina
    10 lipca 2018 at 10:56

    Naprawdę żałuję, że nie trafiłam wcześniej na twojego bloga (i instagrama). Chyba nikt nigdy nie wyjaśnił mi w tak prosty sposób jak zdrowo podchodzić do odchudzania. Widząc twoje efekty zauważam nie tylko zmiany fizyczne, ale przede wszystkim te, które zaszły w głowie. Dałaś mi nadzieję, że na wyjście z zaburzeń odżywiania i zmianę sposobu myślenia nie jest nigdy za późno, a zdrowy tryb życia jest dla kazdego. Dziękuję!

    • Reply
      Owsiana
      11 lipca 2018 at 21:42

      Nie ma za co! 🙂

  • Reply
    ChicaMala
    10 lipca 2018 at 18:58

    Kilka linków do przepisów nie działa. Wyskakuje mi błąd 404 😔
    Na dietę wegańską się nie zdecyduję, ale też myślę o tym, żeby ograniczyć ilość mięsa. Na razie staram się jednak przede wszystkim jeść zdrowo i jak najmniej przetworzonych rzeczy. Wychodzi różnie 😉

    • Reply
      Owsiana
      11 lipca 2018 at 21:42

      Nadal trwa remont na stronie, będę to naprawiać powoli 😉

  • Reply
    Lipcowe inspiracje cz. 1 - Moja Inspiratornia
    16 lipca 2018 at 21:46

    […] na quesadille i inspiracje odnośnie salsy mango zaczerpnęłam z przepisu Justyny owsiana.pl Warto wykorzystać też jej poradę odnośnie „technicznego” przygotowania quesadilli. […]

  • Reply
    Dominika
    25 lipca 2018 at 11:41

    Czy jedzenie słodkiej kolacji jest dobrym pomysłem? 😀

  • Reply
    Milena_chy
    25 lipca 2018 at 15:44

    Tez uważam, że kolację trzeba jeść. Ja jem raczej ok 21 i to jest prawie stala godzina, ale jak wracam z drugiej zmiany ok 22 to padlabym bez kolacji a obiad mam ok 16 🙂
    Instruktorzy tez często u mnie na ćwiczeniach mówią o kolacji 🙂

    • Reply
      Owsiana
      25 lipca 2018 at 15:49

      Cieszę się, że ten mit o unikaniu kolacji coraz więcej osób obala 🙂

  • Reply
    Patrycja
    25 lipca 2018 at 16:30

    Super post! Pomyśl nad zmianą czcionki, na taką, która czyta polskie litery, przy tej obecnej wygląda to po prostu nieestetycznie. Pozdrawiam 🙂

    • Reply
      Owsiana
      25 lipca 2018 at 16:43

      Ale ona chyba czyta polskie litery 🙁 nie mogę zmienić czcionki, ona jest zapisana w szablonie, który kupiłam 🙁

      • Reply
        Paulina
        20 września 2018 at 19:42

        U mnie wyglada bardzo ładnie i czyta polskie czcionki 🤷🏽‍♀️

  • Reply
    Milena
    25 lipca 2018 at 18:49

    Witam, link do diety chyba niestety wygasł. Mozna prosic o odswiezenie? Bardzo bym chciala skorzystac:)

    • Reply
      Owsiana
      25 lipca 2018 at 18:58

      U mnie działa jak klikam 😉 Wejdz w takim razie w kategorie DIETA (na górze strony) i dalej DARMOWE JADŁOSPISY

  • Reply
    Alka
    25 lipca 2018 at 19:18

    Nigdy nie czytalam blogów, a Twój uwielbiam! Trafiasz akurat w te tematy, które mnie interesują i podajesz gotowe argumenty, strikte i na temat. Czegoś takiego szukałam.

    • Reply
      Owsiana
      25 lipca 2018 at 19:38

      Bardzo mi miło! 🙂

  • Reply
    Alka
    26 lipca 2018 at 22:56

    Dzisiaj sie wlasnie nad tym zastanawialam… hahaha dzieki za post!

  • Reply
    Pat
    27 lipca 2018 at 01:24

    Świetny wpis ! Ja również wole ćwiczyć na czczo. 😉

  • Reply
    Ania
    27 lipca 2018 at 06:15

    Cześć Owsiana! Super, życzę samych sukcesów 🙂 Też rzuciłam pracę na etacie…pracowałam w urzędzie, a teraz spełniam się jako copywriter 🙂 Zdradzisz mi, czy jesteś zadowolona z kursu fit academy?

    • Reply
      Owsiana
      27 lipca 2018 at 06:52

      Jestem po pierwszym zjeździe, więc trudno dać ostateczna opinię 😉 Na zakończenie kursu na pewno będzie wpis na temat kursu, ale póki co mi się podoba 🙂

  • Reply
    Xxx
    27 lipca 2018 at 08:04

    Nie zgadzam się z jedzeniem węglowodanów prostych (też w postaci owoców) na kolację w przypadku, gdy ktoś nie ma porannego treningu, nawet jeśli ma…polemizowała bym z tym stwierdzeniem… Spożywając węglowodany na 2-3 h przed snem nie mamy zbyt wiele okazji aby je spalić, zasypiamy z podwyższonym poziomem glukozy we krwi co z punktu widzenia fizjologii nie jest zbyt korzystnym (chyba że ktoś jest cukrzykiem i ma problemy z nocną hipoglikemią).

    • Reply
      Owsiana
      29 lipca 2018 at 16:18

      Podczas snu też spalamy kalorie 😉 Pomimo tego, że się nie ruszamy 😉
      Żeby przytyć potrzeby jest dodatni bilans energetyczny na przestrzeni całego tygodnia, miesiąca

  • Reply
    idacprzedsiebie
    27 lipca 2018 at 08:53

    Jestem z grona osób, które zdecydowanie wolą treningi na czczo! Super, że napisałaś o tym wszystkim post, bo wiele razy spotykam się z wiadomościami, że trening na czczo to zło. Nie uwzględniają jednak tego, że jem tak jak wspominałaś przed zaśnięciem 2-3h białkowo-węglowodanową kolację. Będę udostępniać post innym!

    • Reply
      Owsiana
      29 lipca 2018 at 16:16

      Dziękuję Paulina! 🙂

  • Reply
    Marta
    27 lipca 2018 at 17:35

    Joasiu, ze wszystkim się zgadzam za wyjątkiem spożywania owoców na noc. I nie chodzi mi o tycie. Fruktoza w nich zawarta plus resztki jedzenia zalegające w żołądku z calego dnia, doprowadzą do kwaśnej fermentacji. A my w konsekwencji się nie wyśpimy, bo organizm zamiast się regenerować będzie walczył z procesem fermentacji. Kolacje powinny być z przewagą białka, a po treningu również węglowodanów złożonych. Takie jest moje aktualne zdanie na podstawie artykułów naukowych.
    A tak w ogóle to Lubię tu zaglądać 🙂 Pozdrawiam, Marta

  • Reply
    Klaudia
    28 lipca 2018 at 10:05

    Ja zawsze ćwiczę wieczorami, więc już po całym dniu jedzenia. Jednak zawsze pilnuję tego żeby np. obiad zjeść maksymalnie 2,5-3 godziny przed planowaną aktywnością, po to by właśnie nie podchodził mi do gardła. 😛 Czasami, kiedy mam lekki obiad, dużo wcześniej niż planowany trening to na godzinę przed wysiłkiem robię sobie koktajle proteinowe z masłem orzechowym lub kakao, bananem i dorzucam trochę odżywki białkowej. Zauważyłam natomiast, że nie mogę przed wysiłkiem pić koktajli, które mają w sobie kiwi i cytrusy, bo później na treningu łapie mnie zgaga…
    Kiedyś próbowałam rano biegać na czczo. Nie miałam kompletnie mocy… Ja jestem z tych, którzy bez śniadania nie wyjdą z domu. 🙂

    • Reply
      Owsiana
      29 lipca 2018 at 16:16

      Jasne! i masz do tego pełne prawo! 🙂 Każdy z nas jest inny i trzeba sprawdzac co jest dla nas, a co nie 😉

  • Reply
    Milena
    29 lipca 2018 at 08:52

    Cześć! Od dłuższego czasu obserwuję Twojego Instagrama. Posiłki, które przygotowujesz są tak piękne i tak dobre (sama sprawdziłam), że postanowiłam zostawić tu po sobie ślad. Jesteś dla mnie motywatorem. Kocham jeść, ale często mam problem z pomysłem na posiłek, a dzięki Twoim relacjom, zdjęciom zasięgam trochę inspiracji. Chciałabym zrzucić kilka kg, zatem piszę tu pod tym postem. Czy jest jeszcze gdzieś dostępny ten jadłospis, bo nie mogę go odtworzyć, wyskakuje błąd. Dziękuję za inspiracje i miłego dnia życzę!

  • Reply
    Gadulec
    1 sierpnia 2018 at 20:13

    Chyba nie umiem oglądać 1 odc dziennie szczególnie jak się wkręcę. Czasem cały sezon w 2 dni “łykam”. Masakra. Teraz jestem na odwyku właśnie po maratonie z Orange is the new black 😀 A Dom z papieru też mi się podobał. Buziaki z Islandii!

    • Reply
      Owsiana
      1 sierpnia 2018 at 20:59

      Zazdroszczę tego odwyku! Chociaż nie zamieniłabym chyba lata na Islandię 😉

  • Reply
    Moja Inspiratornia
    1 sierpnia 2018 at 21:12

    Też tak miałam z podcastami, że najpierw nie rozumiałam, a później totalnie się zakochałam i zaczynałam od tych podcastów, które wymieniłaś :). Nowa miłość to właśnie podcast Karoliny Sobańskiej, a Tobie mogę polecić jeszcze Po Nitce Ariadny i podcast Marcina Iwucia :). U mnie w lipcu 2 razy pojawiła się quesadilla z twojego przepisu, poza tym cukinia i kalafior na okrągło w przeróżnych postaciach :).

    • Reply
      Owsiana
      1 sierpnia 2018 at 21:13

      Po nitce Ariadny też słucham 😉 A Iwucia kojarze z jakiegoś wywiadu… sprawdzę Dziękuję!

  • Reply
    Ania
    6 sierpnia 2018 at 15:00

    Nigdy nie lubiłam owsianki, ale ta wygląda tak dobrze, że chyba podejdę do tego tematu jeszcze raz 😀 Super

  • Reply
    Dominika
    11 sierpnia 2018 at 20:00

    Zastanawiałam się właśnie jak to jest z kolacją po wieczornym treningu. Zawsze starałam się coś zjeść, a moja współlokatorka mnie ‘opierdzielała’ 😀 Swoją drogą, mam dziwne pytanie. A jak jest z aktywnością fizyczną w nocy? Czasem w weekendy, szczególnie w lato jeżdżę np. do 1 w nocy na rowerze albo idę o tej porze na godzinkę pobiegać. Nie robię tego w ramach treningu tylko dla przyjemności. Szczególnie teraz, gdy upały sprawiły, że w dzień jakikolwiek ruch był mordęgą, a noce były takie przyjemne! Zastanawiam się czy to w ogóle ‘zdrowe’

  • Reply
    Marta
    23 sierpnia 2018 at 12:46

    W lonsu ktos mi prosto wytlumaczyl cale to Makro😙
    A jesli wegli w diecie jest najwiecej? Da sie zredukowac tluszcz i wyrzezbic np.brzuch z niedoborem bialka?

  • Reply
    Angie
    23 sierpnia 2018 at 20:03

    Ja też kocham lato! świetna propozycja na śniadanie 😉 Robisz przepiękne zdjęcia!

  • Reply
    Monika
    27 sierpnia 2018 at 17:06

    Nie można skomentować nic pod ebookiem, więc komentuję tutaj. Czy wystawiasz faktury na ebooka? Chciałabym sobie go odliczyć, bo prowadzę działalność, która mi na to pozwala.

    • Reply
      Owsiana
      27 sierpnia 2018 at 22:16

      Tak, wystarczy wysłać prośbę na maila wraz z danymi 😉

  • Reply
    Ania
    28 sierpnia 2018 at 16:52

    Super różne przykłady i zdjęcia, a ja jem codziennie moją zwykłą prostą wersję, czyli 3 łyżki płatków orkiszowych, 1 łyżka mix ziaren: słonecznik, siemię lniane i dynia, otręby i coś ekspandowanego (ryż lub orkisz) zalane ugotowanym mlekiem. Nie dodaję żadnych owoców, czasem żurawinę. Robi się to bardzo szybko, a rano zależy mi na czasie :).
    Ale chyba mimo tego, że jem zdrowo, to chyba za dużo, bo moja waga cały czas rośnie 🙁 Pisałaś o tym w innym artykule.
    Cieszę się, że trafiłam na tego bloga, bo wiele tematów mnie dotyczy. Też mam doświadczenie z różnym wyglądem mojej sylwetki, od 57 do 83 kg przy 172 cm wzrostu. Obecnie jestem niestety przy górnej granicy mimo, że tak zdrowo nigdy wcześniej nie jadłam, a ćwiczyć zawsze lubiłam i robię treningi min. kilka razy w tyg po 30-45 min, cardio, hantle, zumba etc. od kilkunastu lat.
    W moim przypadku nie sprawdziło się jedzenie 5 posiłków, dla mnie to po prostu za dużo i przez taki sposób przytyłam w ciągu kilku miesięcy kolejne kilogramy. Jem dużo nabiału, bo nie cierpię mięsa i generalnie go nie jem, kasze, warzywa, leczo z cukinii czy gotowana kapusta z pomidorami i przyprawami to u mnie podstawa, ale gubią mnie słodycze. Chociaż z drugiej strony nie powinnam ważyć aż tyle, bo nie jem słodyczy tonami, np. kilka trufli dziennie, albo chałkę z dżemem własnej roboty. Nie jem batonów, fast foodów, gotowych rzeczy z pudełek etc., bo szkoda mi na to pieniędzy i nie ciągnie mnie do takich rzeczy. I nie wiem, czemu wyglądam tak źle, sprawiam wrażenie takiej nabitej, ubitej :/ Nie wiem już co robić.

    Dużo piszesz negatywnie o dietach 1000 czy 1200 kcal, ale ja właśnie najlepiej wyglądałam jak jadłam raz dziennie lub 2 razy trochę kaszy i warzyw, przy czym poleciały mi też zęby, a i cerę też mam całe życie masakryczną, Owszem mam teraz efekt jojo, ale nie widzę u siebie działania zdrowego żywienia, mój organizm chyba jako jedyny na ziemi nie potrzebuje jedzenia i tyje nawet od warzyw 🙁 Nie jest to motywujące…

    W każdym razie super blog, miło się czyta kolejne wpisy, musze to sobie w głowie poukładać i coś zmienić, bo nie chcę kupować nowych ubrań w coraz większych rozmiarach 🙁

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Reply
    Pat
    3 września 2018 at 16:19

    Gratuluje ebooka !;) Ludzie gdy się pytają “dlaczego to tyle kosztuje” powinni wejść i właśnie przeczytać ten post. Koszta ukryte i dni przepracowane to nic w porównaniu z ceną.
    Też mam ebooki ( przepisy tylko wegańskie ) i sama się wszystkim zajęłam, koszt około 200zł calość, ale to co masz wszystko wypisane zrobiłam sama, ( z małą pomocą brata przy stworzeniu sklepu ) metodą prób, błędów i przepłakanych nocy. Warto było !

    Powodzenia w sprzedaży !

    • Reply
      Owsiana
      3 września 2018 at 19:33

      Tylko my wiemy ile to kosztuje 😉 dziękuję!

  • Reply
    Ewa
    3 września 2018 at 20:30

    Justyna gratuluję 🙂

  • Reply
    Kamomil
    11 września 2018 at 12:32

    Minionki wymiatają :p ale powiem, Ci że fajnie tak się ogląda to co robiłaś kiedyś, bo porównując do tego wstawiasz teraz, widać jak odrobina światła i tło robią różnice- od razu ślinka cieknie ☺️☺️

  • Reply
    Dagmara
    11 września 2018 at 13:05

    Masz rację – wszystko jest kwestią wprawy i setek lub tysięcy prób! Ja zaczęłam robić nieśmiało zdjęcia rok temu i widzę sporą poprawę, co mnie motywuje do dalszej pracy. Napisałaś o tłach własnej roboty – widziałam na jednym ze zdjęć takie niebieskie o nieregularnej powierzchni. Sama je zrobiłaś? W jaki sposób można zrobić tło? I jeszcze jedno pytanie – kiedy zaczęłaś blogować? 3 lata temu?

    • Reply
      Owsiana
      11 września 2018 at 13:31

      Tak, sama je zrobiłam! 😉
      Kolejny post będzie instrukcją tworzenia takiego tła 😉
      Zaczełam blogować ponad trzy lata temu

      • Reply
        Dagmara
        11 września 2018 at 16:01

        To czekam na post w takim razie! 🙂

  • Reply
    oldzixxx
    11 września 2018 at 13:58

    Masakara! Jakbym widziała swoje stare zdjęcia! 😀 Mi do Twoich jeszcze brakuje, ale widzę ze jest nadzieja.
    Ale mam pytanie, nie denerwuje Cię, że masz każdy talerz inny? Strasznie chciałabym robić takie zdjęcia jak Ty, jednak ta myśl mi nie daje spokoju.

    • Reply
      Owsiana
      11 września 2018 at 14:52

      Do jedzenia ma talerze jednakowe 😀
      Już pogodziłam się z myślą, że mam talerze nie do pary 😛 mam na nie osobną półkę i są one tylko do zdjęć 🙂

  • Reply
    Paulina
    11 września 2018 at 17:03

    A jaki telefon polecasz właśnie do robienia zdjęć jedzenia? ☺

    • Reply
      Owsiana
      11 września 2018 at 18:11

      Ja robię iphone 6 plus i iphone 8 plus jak zabiore przyjaciółce 🙂

  • Reply
    Asia
    12 września 2018 at 05:37

    Posciel w minionki i jarmuż fantazyjnie rozsypany obok omleta wymiatają 😀
    Ja przyznam że niektóre internetowe zdjecia jedzenia jak je bardziej “realistycznie” analizuję to trochę mnie śmieszą – własnie te fantazyjnie niby przypadkowo rozsypane rzeczy. No ale nie da się ukryć, że wygląda to ładnie 🙂

    • Reply
      Owsiana
      12 września 2018 at 06:44

      Ten jarmuż to moja ulubiona stylizacja zdecydowanie ;D

  • Reply
    Emka
    14 września 2018 at 15:14

    A mam pytanko. Czy obróbka termiczna produktu ma wpływ na zmianę jego kaloryczności? Obiło mi się gdzieś o uszy, że np. ugotowany ryz, makaron czy kasza jaglana ma mniejszą kaloryczność co ten sam produkt, ale surowy…

    • Reply
      Owsiana
      15 września 2018 at 06:08

      Ryż kiedy go ugotujemy podwaja swoją objętość (chłonie wodę) więc ostatecznie zmniejsza kaloryczność na 100 g
      Dlatego produkty ważymy przed obróbką termiczną

  • Reply
    Wera
    14 września 2018 at 20:49

    A ja mam pytanie z innej “beczki” 😉 Skąd masz taki talerz? Zmieniamy zastawię w domu i coś takiego by nam pasowało. Szukałam w internecie, ale ciiiiiisza 🙁

    • Reply
      Owsiana
      15 września 2018 at 06:07

      Ten jest z Ikea 😉 Tylko jest strasznie drogi (20 zł?) i chyba tylko taki mały rozmiar
      Dlatego mam tylko jeden 🙂

      • Reply
        Wera
        18 września 2018 at 08:39

        ło matko 🙂 no to na całą zastawę mnie nie stać 😀

  • Reply
    Ala
    15 września 2018 at 07:29

    A można użyć innego mleka?

    • Reply
      Owsiana
      15 września 2018 at 10:11

      Musi być kokosowe, tłuste

  • Reply
    Wrześniowe inspiracje - budyń z dyni, vege kebab i Podkowa Leśna - Moja Inspiratornia
    15 września 2018 at 14:52

    […] Piernikowy tofurnik ze śliwką – to ciasto na pewno wykonam tej jesieni :). […]

  • Reply
    Wrześniowe inspiracje - budyń z dyni, vege kebab i Podkowa Leśna - Moja Inspiratornia
    15 września 2018 at 20:48

    […] Jak zrobić tło strukturalne? Fotografia kulinarna od kuchni – świetny pomysł z tym tłami! […]

  • Reply
    Him
    18 września 2018 at 07:48

    Jak ja uwielbiam ostrą kuchnię. Ostatnio dodałem nawet papryczki chilli do zupy kurkowej i muszę przyznać, że efekty był świetny. Teraz czas sprawdzić pomidorowe curry bo wygląda nieziemsko i na sam widok, aż ślinka leci . 🙂

  • Reply
    Klaudia
    19 września 2018 at 08:13

    Myślisz, że mrożona upieczona dynia piżmowa nada się po rozmrożeniu?
    Pozdrawiam,
    Klaudia

  • Reply
    Piotrek
    19 września 2018 at 20:52

    Bardzo dobrze napisane. Grunt- to mieć umiar 😉 i to we wszystkim. Codo używania oliwy…. takiej tłoczonej na zimno głównie używam do sałatek. Czasami do marynowania mięsa. “Smażę” również na sucho, ale jest to głównie mięso tłuste jak np kurczak. Jeszcze a propo tłuszczu do smażenia… jest jeszcze olej kokosowy, który jest bardzo zdrowy przecież 😉

    • Reply
      Owsiana
      19 września 2018 at 21:07

      Oliwa z oliwek nadaje się do krótkotrwałego smażenia i duszenia 😉
      Olej kokosowy jest dobry do smażenia, bo ma dużo nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie nazwałabym go jednak zdrowym produktem. Wszystko zależy od ilości oczywiście 😉

  • Reply
    Agnieszka
    20 września 2018 at 19:52

    Wow, świetny wpis. Idealnie odzwierciedla moje obecne myślenie, nawet tydzień temu popełniłam wpis o swojej historii 🙂 Też zmarnowałam wiele lat i przelałam wiele łez zanim nie zrozumiałam, że każda z nas jest inna i że nienawiść do siebie z powodu swoich kształtów (sic!) nie ma sensu. Oczywiście nadal zdarzają się dni, że płaknę sobie, bo absolutnie nie mam żadnej talii 😂 Może te dupy na Instagramie trzeba jednak unfollow?! 😀 Pozdrawiam Cię i chciałam po cichu powiedzieć że obserwuję Cię od dłuższego czasu na IG i Twoje jedzenie przyprawia mnie o ślinotok 🤤

  • Reply
    Ania
    20 września 2018 at 19:53

    Fajny i pozytywny tekst…ale…pokazywałaś dawniej na insta i tyłek i brzuch, więc to co piszesz nie brzmi wiarygodnie, sorry :/

  • Reply
    MonikaNikara
    20 września 2018 at 19:55

    Wniosłaś tym wpisem, wniosłaś… Ja ciągle też jestem na tej drodze do samoakceptacji… I chyba faktycznie bardziej muszę do serca wziąć to o tym byciu lepszą tylko od siebie z wczoraj… <3
    Dziękuję, że piszesz takie posty. One uświadamiają cele o wiele bardziej niż fotka dupy na insta 🙂
    YOU. DO. IT. RIGHT. !

  • Reply
    Kasia T
    20 września 2018 at 20:02

    Jesteś niesamowita <3 zazdroszczę tyle pozytywnej energii 😀 też jestem na etapie gdzie zaczęłam akceptować siebie chociaż czasami jest ciężko:p też ćwiczę z ciężarami i widzę jak moje ciało się zmienia ale nie na wystudzone tylko jędrne i seksowne 😀 czyn Kobieto to co czynisz dajesz mnóstwo inspiracji A przede wszystkim motywacji <3

  • Reply
    Małgorzata
    20 września 2018 at 20:34

    Temat mi bardzo bliski, tylko że ja wciąż szukam tej drogi do samoakceptacji. Co do dup w internecie, zgadzam się w 100 %, do tego że są lepsze rzeczy do zrobienia niż mierzenie cm w talii w 200 %, a co do tych lodów do zjedzenia… to już nietrudno się domyślić że w 1000 % 😀 TEKST SZTOS! Bardzo dobrze, że o tym piszesz. W tym coraz bardziej zepsutym świecie poprzewracanych wartości, takie drogowskazy to perełki. Dziękuję Ci. Dobrze, że jesteś Justyna! 😉

  • Reply
    Ania
    20 września 2018 at 20:41

    Justynka, uwielbiam czytać twoje wpisy, sama miałam duży problem z jedzeniem i wciąż gdzieś poniekąd się z tym boryka. twoje podejście do jedzenia, sportu bardzo mi pomaga, motywuje. Czytanie takich wpisów sprawia, że się uśmiecham. Dziękuję 🙂

  • Reply
    Natalia
    20 września 2018 at 20:46

    O tak, bardzo mądry tekst. Co raz więcej powinno się o tym mówić. Bardzo dużo czasu zajęło mi żeby sobie uświadomić że to nie mój wygląd ani tym bardziej moja waga świadczą o tym że jestem wartościowa. Instagram kreuje takie zaburzenia odżywiania że głowa mała. Na prawdę nie chciałabym dorastać w erze Instagrama.

  • Reply
    Ola
    20 września 2018 at 20:59

    Obserwuję Cię na Instagramie i czytam bloga od dosyć niedawna, ale już od pierwszego przeczytanego posta czułam w Tobie dużą autentyczność i bardzo mi się to spodobało. Od praktycznie zawsze ciężko jest mi zaakceptować siebie pod wieloma względami. Zawsze myślałam, że stanie się to dużo prostsze w momencie kiedy po prostu zacznę “odpowiednio” wyglądać. Ciągle jednak brakuje zmiany w głowie 🙂 Nie przychodzi to łatwo, ale staram się to zmienić – również dzięki Twojemu przykładowi. Po przeczytaniu tego wpisu od razu jakoś humor się poprawił i wskoczyło lepsze nastawienie. Dzięki za dzielenie się swoją historią 🙂

  • Reply
    Julia
    20 września 2018 at 21:03

    Zgadzam się w 100%!!! Czytając Twój wpis pomyślałam:”skąd ona tyle o mnie wie?” SERIO! Wiem o czym mówisz! Też doszłam do dobrych wniosków i zmieniłam myślenie.. Jesteś genialna! Dzięki, że o tym napisałaś!

  • Reply
    Marta
    20 września 2018 at 21:28

    Podoba mi się to stwierdzenie, że mam się porównywać do siebie z wczoraj a nie do innych. Mam nadzieję, że zapadnie mi ono w pamięć. 🙂

  • Reply
    Rodrik
    21 września 2018 at 05:59

    Nie głupi powiedział kiedyś “Wszystko dla ludzi, tylko z głową”. Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez żółtego sera i to w dużych ilościach. Jednak zawsze można zastosować zasadę “więcej czegoś kosztem innego” i w moim przypadku bardzo dobrze to się sprawdza. 75 kg utrzymane bez najmniejszych wahań. 🙂

  • Reply
    Nikola
    21 września 2018 at 06:26

    Dobrze ze poruszasz tak wazny i ciezki temat, trzeba wiedzieć jak sobie radzić w czasach kiedy same siebie katujemy zdjęciami, filmikami i przede wszystkim swoimi myślami. Bez wątpienia trzeba dużo pozmieniac w swojej głowie od dziś 🙂

  • Reply
    Magdalena
    21 września 2018 at 06:31

    Fajnie, że ktoś w końcu taki tekst napisał. Nie znam Cię, ale bardzo lubię i chętnie czytam, co piszesz. Powodzenia we wszystkim! Będę Cię obserwować 😉

  • Reply
    Marta
    21 września 2018 at 07:29

    Rewelacyjny post Justyna! Moge powiedziec, ze ja tez przeszla podobna droge. Obserwowalam zdjecia dziewczyn pokazujacych piekny, wyrzezbiony brzuch i pelne, jedrne posladki. Chcialam wygladac podobnie. Nawet robilam sobie podobne zdjecia i wstawialam na swoj profil. Po jakims czasie cos sie zmienilo. Nie zalezy mi teraz na kracie na brzuchu, ale na tym, zeby miec mocny gorset miesniowy, zeby moc sie podciagac utrzymujac napiecie w brzuchu. Inne wartosci maja teraz dla mnie znaczenie: to ze potrafie sie podciagac, ze duzo dzwigam (podobnie jak Ty:)), ze potrafie utrzymac balance w jodze, stanac na glowie (na rekach sie jeszcze ucze). Interesuje mie mobilnosc ciala, koordynacja, sprawnosc i sila, a nie jakies pozowane zdjecia na IG pokazujace wyizolowane grupy miesniowe!

    Obserwuje Ci na IG i bardzo motywujesz, nie przestawaj w swoich dzialaniach! 🙂

    Gorace pozdrowienia,
    Marta

  • Reply
    Aurelia
    21 września 2018 at 07:32

    Muszę zrobić małą selekcję na instagramie. Dziękuję za ten tekst! Mam nadzieję, że jak największa ilość osób go przeczyta 🙂

  • Reply
    Julia
    21 września 2018 at 11:18

    Bardzo mądra decyzja. Owszem są naturalnie piękne kobiety ale w dzisiejszych czasach “zrobienie się” nie wymaga wysiłku niestety. Można kupić ciało, włosy, rzęsy 🙂 🙂
    Ja mimo uprawiana sportu przez całe życie byłam kuleczką. Kiedy wzięłam się za siebie, schudłam kilka kilo ale wiem że sam sport nie wystarczy, potrzebne tez mądre odżywianie. Był w moim życiu okres kiedy miałam bardzo ograniczony jadłospis (AZS, alergia). Schudłam wtedy do 66 kg przy wzroście 174 cm. Całe życie marzyłam by zobaczyc tą 6 z przodu. Niestety, o ile ciało z taką wagą mogłam zaakceptować, tak twarz była nie do poznania. Czułam się okropnie. Dziś robię wszystko z głową ale i odpuszczam sobie czasami, żyje się tylko raz. Najważniejsze byś ty sama czuła się świetnie w swoim ciele.

  • Reply
    Iza
    21 września 2018 at 12:00

    Hej 🙂
    Od dłuższego czasu jestem bardzo aktywna osoba. Uwielbiam ćwiczenia, bieganie, rower. Przygotowuje sobie i najblizszym zdrowe, pełnowartościowe posiłki. Jest to moja metoda walki z bulimia, z która miałam do czynienia przez okres 5 lat.
    Z wielka przyjemnością zainspiruje się Twoimi posiłkami.. Lubie być kreatywna w kuchni i uwielbiam wypróbowywać nowe przepisy.

    Pozdrawiam!

  • Reply
    Ewelina
    21 września 2018 at 12:08

    Ojej jakie to było miłe zaskoczenie kiedy zamiast tysięcznego powiadomienia dostaję info, że już jest Twój jadłospis! Zaraz lecę przyjrzeć i robić listę zakupów

  • Reply
    Majlen92
    21 września 2018 at 12:13

    Dziękuję Ci za ten wpis. Ja coraz lepiej akceptuje siebie, zwłaszcza, kiedy uświadomiłam sobie, że zdrowie jest na pierwszym miejscu, a nie sylwetka.

  • Reply
    Podpis ;)
    21 września 2018 at 12:59

    😉

  • Reply
    Paulina
    21 września 2018 at 13:47

    Musze przyznac przepyszne sa te twoje przepisy!!!! A w zdjeciach widac twoja milosc i pasje do gotownaia. POZDRAWIAM Paulina

  • Reply
    Pawłowska Katarzyna
    21 września 2018 at 14:25

    Tak

  • Reply
    Anna
    21 września 2018 at 15:49

    Super wynik. Mam rozumieć, że diete ułożyłaś sobie sama…hiihhihi
    podziwiam. zbieram sie i zbieram, ale chyba jednak wystartuje.
    Chciała bym jednak jakaś fajną diete na 1500 kalorii.
    co ty na to ???

    • Reply
      Owsiana
      23 września 2018 at 07:57

      Moim zdaniem to za mało 😉
      Polecam dietę 1800 kcal i ruch trzy razy w tygodniu 🙂

  • Reply
    Magda
    21 września 2018 at 16:14

    Cudowne jest to co robisz. Dziękuję za tak wiele inspiracji żywieniowych 😀

  • Reply
    Domi
    21 września 2018 at 17:36

    Wygrałas tym, że nie piszesz nie wiadomo jak wysublimowanym językiem. Ja jedną prawdziwą dietę mam za sobą i aktualnie cierpię na efekt jojo. Mam co prawda większe poczucie szczęścia niż przed nią ale totalnie straciłam motywację… Mam nadzieję że wkrótce wrócę na właściwe tory 🙂

  • Reply
    Magda
    21 września 2018 at 18:31

    Dziękuję za jadłospis 😉

  • Reply
    Wera
    21 września 2018 at 20:15

    Brawoo!!! czytajac Twoj wpis mysle ze duzo dziewczyn poczuje jakby czytalo o sobie, ja tak wlasnie czulam. Good job!!! :*

  • Reply
    Stanoch
    22 września 2018 at 12:56

    Jagoda Stanoch

  • Reply
    MARTA
    22 września 2018 at 14:36

    1800 kcal

  • Reply
    Zuza
    22 września 2018 at 16:11

    Wow wspaniałe przepisy!

  • Reply
    Irmina
    23 września 2018 at 08:39

    Napiszę to po raz setny- bardzo się cieszę, że są w internecie takie osoby jak Ty. Jeszcze nie tak dawno moje myślnenie o własnym ciele
    pozostawiało wiele do życzenia. Też potrafiłam rozpłakać się na widok w lustrze, każde 100 gramów więcej to była rozpacz i odmawianie sobie kolacji.
    Nawet jak przeszła obok mnie gruba osoba na ulicy to potrafiłam nie zjeść obiadu, bo przecież nie chce wyglądać tak jak ona. Aż w końcu zaczyna do mnie
    docierać, że nie jestem tą osobą. Jestem sobą i mam swoje ciało, które ma swoje potrzeby. Zdrowo jem, ćwiczę, nie głodzę się – i posiadanie płaskiego
    brzucha przestało być moim celem w życiu – bo mordęga w celu osiągnięcia go nie jest tego warta. Oraz oczyściłam obserowane profile z dziewczyn
    pokazujących dupę. Teraz obserwuję same pozytywne wzorce, piękne, naturalne i najedzone osoby 🙂

  • Reply
    Natalia
    23 września 2018 at 16:53

    uwielbiam!

  • Reply
    Aga
    23 września 2018 at 20:00

    Dziękuję Ci za ten wpis <3!

  • Reply
    trazja
    24 września 2018 at 15:30

    Uwielbiam Cię za ten artykuł – w wielu miejscach mogłabym Ci przybić high five! Nadal nie jestem w pełni zadowolona z siebie, ale wywalenie z instagrama wypiętych dupsk i zastąpienie ich takimi profilami, jak Twój dużo pomogło, dzięki! (: A, no i dzięki Tobie zapisałam się na rurkę – wish me good luck! 🙂

    • Reply
      Owsiana
      3 października 2018 at 10:54

      Dziękuję!!!
      Życzę ci powodzenia <3

  • Reply
    Buczyńska
    25 września 2018 at 10:37

    Dziękuję bardzo jadłosis.

  • Reply
    Melania
    25 września 2018 at 12:41

    Hej świetnie z Twojej strony, że robisz coś takiego dla swoich fanów. Możesz poradzić jak długo stosować dietę odchudzającą, by zobaczyć efekt?

    • Reply
      Owsiana
      3 października 2018 at 10:53

      wszytsko zależy ile kg jest do zrzucenia 😉
      Moim zdaniem najlepiej jest chudnąć 0,5 kg / tydzien

  • Reply
    Antolak
    25 września 2018 at 14:30

    Dziekuje😘😘😘

  • Reply
    Marta
    26 września 2018 at 16:25

    Super przepisy ! Dziękuje serdecznie za nie:) uwielbiam tez gotować z Twojego ebooka, jest zdrowo, szybko i mega smacznie 😍

  • Reply
    OLA
    26 września 2018 at 21:17

    Dziękuję za ciekawe przepisy! 🙂

  • Reply
    DYNIOWELOVE - 100 przepisów na dynię na każdy posiłek
    26 września 2018 at 21:21

    […] z musem dyniowo-daktylowym Ciasto dyniowe z orzechami  Szarlotka z dynią Wegańska tarta dyniowa z masłem orzechowym Dyniowe muffiny z pełnego ziarna Muffiny dyniowe na jogurcie Ciasto dyniowe z żurawiną i […]

  • Reply
    Domi
    29 września 2018 at 21:52

    Ale super post😁💙 dzięki Justyna za te wszystkie informacje! Bardzo przydatne dla mnie.

  • Reply
    Malwina
    3 października 2018 at 12:39

    Super pomysły, dzięki za inspirację 🙂

  • Reply
    Karolina
    4 października 2018 at 09:40

    Dziekuje bardzo! Swietny weganski jadlospis, zaczynam asap 🙂

  • Reply
    Nim
    5 października 2018 at 10:29

    Proste i efektowne. Bardzo fajna sprawa. Pomysł własny czy skądś zaczerpnięty? 😛

    • Reply
      Owsiana
      5 października 2018 at 20:39

      oczywiście, że z internetu 😉

  • Reply
    Sandra
    5 października 2018 at 14:18

    Dzięki Tobie i temu jadłospisowi jakoś ogarnę dzienne studia i pracę na pełen etat przy okazji trochę chudnąc. Dziękuję bardzo, robisz świetną robotę! <3

  • Reply
    agin
    6 października 2018 at 03:25

    Czy można upiec z połowy porcji ? Np. w keksówce?

    • Reply
      Owsiana
      7 października 2018 at 16:35

      Jasne!

  • Reply
    Evita
    8 października 2018 at 09:02

    Uwielbiam ostre dania. Curry samo z siebie nadaje zapewne ciekawy i lekko ostry posmak, jednak można by było się pokusić o dodanie niewielkiej ilości sproszkowanej papryczki chilli. 😉

  • Reply
    zuzanna
    8 października 2018 at 12:49

    czym jest dokladnie ta pasta curry, czy moge uzyc samego curry?

    • Reply
      Owsiana
      8 października 2018 at 21:53

      Pasta curry ma więcej przypraw, jest bardziej “azjatycka” 🙂 Ostatecznie można użyć przyprawy curry

  • Reply
    Wrześniowe inspiracje #2 - urodziny, Chude ciacho, teatr, Kler i joga
    8 października 2018 at 22:51

    […] sobie wymyśliłam tort urodzinowy, inspirowany przepisem Justyny z owsiana.pl. Ostatnio vege serniki to moja miłość <3. Tutaj wreszcie osiągnęłam idealny spód i […]

  • Reply
    Pan Tomasz, ojciec Xawerego
    8 października 2018 at 23:12

    Przeczytane! 9min po publikacji

    • Reply
      Owsiana
      9 października 2018 at 13:03

      Pierwszy? 😉

  • Reply
    swiatzukosa
    10 października 2018 at 12:55

    Inspirujące. Przepiękne zdjęcia. Szczególnie to na tęczowych schodach.
    Pozdrawiam

  • Reply
    Asia
    12 października 2018 at 17:08

    Ile wody do namoczenia daktyli?

    • Reply
      Owsiana
      20 października 2018 at 09:14

      Tyle, żeby zakryć całkowicie daktyle 😉

  • Reply
    Kamila
    12 października 2018 at 20:55

    Szkoda, że nie będzie warsztatów kulinarnych-bardzo na nie liczyłam 🙁
    Jednak wydaje mi się, że możesz uczciwie i bez hipokryzji powiedzieć, że ebook Ci się bardziej opłaca, bo wiadomo, że o to chodzi. Poczułaś, że da się na tym łatwo zarobić.
    Niemniej jednak mam nadzieję, że nowy ebook będzie lepszej jakości niż poprzedni-chodzi mi o sposób redagowania, jakość przepisów i ich poziom, np. przepis w stylu: sałatka z granatem nie jest niczym wyjątkowym. Najwyrazniej jednak trafiłaś w target, który lubi przeciętność.
    Każdy ma swoje miejsce w sieci.
    Niemniej jednak mam nadzieję, że zainwestujesz w jakość, a nie w ilość i przygotujesz przepisy warte wykupienia. Część przepisów jest warta uwagi. Ale spora część (jak wspomiana sałatka) nie zasługuje, żeby płacić za nie aż tyle.
    Domyślam się też, że ten komentarz, jak i inne krytyczne zostawisz dla siebie (pokazujesz tylko te wychwalające) albo skomentujesz, że ktoś ma problemy ze sobą albo nie zwracasz uwagi na takie zaczepki.
    Chciałam jednak abyś wiedziała, że oprócz “ciemniej masy, która wszystko kupi” są też wymagający fani bloga, którzy nie dadzą sobie wcisnąć 3-składnikowej sałatki, ale stawiają na jakość.

    • Reply
      Owsiana
      20 października 2018 at 09:21

      Negatywnych komentarzy pojawia się bardzo mało (jeden w miesiącu?) i bardzo mnie to cieszy. Konstruktywna krytyka to jedno, a stwierdzenie, że mam przerośnięte ego sprzedając pdf z przepisami to drugie 😉 W ebooku są bardzo różne przepisy. Większość osób chce jeść zdrowo, pysznie ale przede wszystkim SZYBKO. Dostałam tak dużo dobrych opinii na temat ebooka, że jedna negatywna opinia nie powstrzyma mnie przed publikacją kolejnego ebooka. Nie każdy ma czas na robienie własnych tortlli, pizzy oraz jagielnika. Większość osób zachwalała właśnie sałatki najprostsze placki z twarogu.
      To prawda, że ebook bardziej mi się opłaca. Wolę nauczyć gotować 700 osób niż 12 osób na warsztatach. Warsztaty to bardzo stresujące dla mnie wydarzenie. Zresztą myślę, że nie spodobałyby ci się warsztaty, bo robiliśmy tam naprawde proste rzeczy. Na warsztatach chodzi głównie o miłe spędzenie czasu i przy okazji nauczenie się czegoś nowego. Przykro mi, że ebook nie spełnił twoich wysokich oczekiwań. Ja mam poczucie, że ebook jest wartościowy, ale mam też świadomość, że nie wszystkich uszczęśliwię. Życzę Ci wszystkiego dobrego!

      • Reply
        Kamila
        29 października 2018 at 23:49

        Dziękuję za odpowiedź!
        Nie mam wysokich wymagań, chcę tylko być pewna, że to za co płacę jest tego warte. Poprzedni ebook przed premierą był tak zachwalany, że nie mogłam się go doczekać. Po czym okazało się, że ma błędy oraz że sporo przepisów było już publikowanych, więc w zasadzie zapłaciłam za coś co już mam i jeszcze za błędy. Przykre.
        Fajnie, że w ebooku są proste i szybkie przepisy, ale wydaje mi się, że za taką cenę ebook mógłby oferować więcej i wypada słabo w porównaniu z innymi publikacjami. Tak, wiem, jak mi się nie podoba to nie muszę kupować.
        Mam jednak nadzieję, że ebook vol. 2 będzie lepszy od poprzedniego, no i bez błędów.

  • Reply
    Dzasta
    15 października 2018 at 18:15

    A czy włożyć ciasto do lodówki na noc?

    • Reply
      Owsiana
      20 października 2018 at 09:13

      Tak, jak już wystygnie 😉

  • Reply
    Speranza
    19 października 2018 at 08:11

    Dużo ciekawych rzeczy dowiedziałam się od Ciebie i z wielką przyjemnością przetestuje jadłospisy – u mnie kuchnia bezmleczna i bezglutenowa, ale dla mięsożerców. Czy obiady w wersji wegańskiej i nie wegańskiej mają podobną kaloryczność?
    Instagrama nie mam, więc fotek nie będzie 🙂

    • Reply
      Owsiana
      20 października 2018 at 09:12

      To wygląda baaardzo różnie 😉

  • Reply
    Speranza
    20 października 2018 at 07:21

    Właśnie jadłam dyniową owsiankę razem z dziećmi. Rewelacja, sama bałabym się mdłą dynię dać do owsianki, ale z malinami przepyszne.
    Najmłodsza płakała jak się skończyło 🙂

    • Reply
      Owsiana
      20 października 2018 at 09:10

      Bardzo się cieszę! <3

  • Reply
    Agnieszka
    21 października 2018 at 18:14

    Super blog, ciekawe i inspirujące wpisy. Na pewno będę zaglądać tu częściej 🙂 pozdrawiam- Agnieszka z blabla

    • Reply
      Owsiana
      22 października 2018 at 14:57

      Dziękuję! 😉

  • Reply
    Mateusz
    21 października 2018 at 21:02

    Świetny przepis 🙂 sprawdzałem i szczerze polecam!

  • Reply
    Speranza
    22 października 2018 at 11:11

    A mnie zastanawia jedna rzecz (rozmyślam nad Twoją sałatką z mozzarelą)
    Kiedy już na diecie 1800kcal osiągniemy wymarzoną wagę to co dalej? Jak bezpiecznie zwiększyć kalorie nie zwiększając aktywności – ja np. chodzę sobie na zajęcia grupowe na siłowni ( w tym trampoliny1xtyg, bodypump, pilates albo brzuch+nogi) wiem, że nie dam rady chodzić częściej niż 3xtyg na godzinke, bo mam małe dzieci. Bez sensu byłoby potem przytyć..

  • Reply
    12 zdrowych deserów na jesień, które polecają blogerki - Moja Inspiratornia
    23 października 2018 at 07:47

    […] Owsianka z pieczoną dynią […]

  • Reply
    Olejek rycynowy
    23 października 2018 at 18:43

    Ramen uwielbiam, więc wypróbuję bardzo chętnie w weekend ten przepis 🙂

  • Reply
    Speranza
    24 października 2018 at 12:30

    Tak sie jeszcze zastanawiam, czy zjedzenie zaproponowanych przez Ciebie kolacji można zostawić sobie na późny wieczór- po treningu? Wracam ok 21:20

    • Reply
      Owsiana
      24 października 2018 at 12:34

      Ja jem kolację ok 22, bo późno kończę treningi i późno chodzę spać 😉
      Nie widzę przeciwwskazań 😉

  • Reply
    Speranza
    25 października 2018 at 18:28

    Brak sosu rybnego zrobi dużą różnicę w smaku?
    Uwielbiam takie rozgrzewające zupki 🙂

  • Reply
    Speranza
    26 października 2018 at 10:41

    Pyszne 🙂
    Ps. ze względu na moje zalergizowane dzieci zrobiłam w 2 wersjach- bez jajek też wychodzą, tylko trzeba zmienić proporcje 🙂

    • Reply
      Owsiana
      29 października 2018 at 15:34

      super! Dobrze wiedzieć! 😉

  • Reply
    asia
    29 października 2018 at 19:06

    200 g daktyli to okolo ile sztuk? czy ciasto trzyma zwarta strukture czy sie rozjezdza?

    • Reply
      Owsiana
      8 lutego 2019 at 08:18

      Na stronie ilewazy.pl można sprawdzić ilość produktu w szklance / łyżce 😉

  • Reply
    asia
    29 października 2018 at 19:22

    w przeliczeniu na szklanki ile to jest 500 g dyni i 100 g masla orzechowego

    • Reply
      Owsiana
      8 lutego 2019 at 08:19

      Na stronie ilewazy.pl można sprawdzić ilość produktu w szklance / łyżce 😉

  • Reply
    Ewelina
    4 listopada 2018 at 10:43

    Wow ! wpadłam na Twoj profil na instagramie całkiem przypadkiem, od postu do postu znalazłam sie tutaj !
    jestem chyba w połowie czytania Twoich wpisów, ale ten uwiódł mnie najbardziej!
    czuje sie dokładnie wiem o czym mówisz, przez okres moich studiów każdy zagraniczny wyjaz kończył się na plusie, a po powrocie próbowałam schudnąc.., najgorzej było własnie po 4 miesiącach bycia na Worku w stanch… oj to amerykańskie jedzenie haha
    minął już podan rok odkąd wrociłam do zdrowszych nawyków ale ‘odchudzanie’ idzie mi bardzo cieżko, dowiedziałam się jeszcze dodoatkowo w kwietniu że mam isulinooporność:( ale się nie poddaje !
    Stałaś sie teraz moją motywacja ! świetny blog, widziałam super przepisy (musze je wyprobować), działaj dalej !!!
    ściskam Cie mocno i będe nadal obserwować i się motywować z Twoich profilów!

    • Reply
      Owsiana
      4 listopada 2018 at 23:25

      Miło mi to przeczytać, dziękuję! 🙂

  • Reply
    Paulina
    6 listopada 2018 at 10:18

    Jagielnik z masłem orzechowym i karmelem daktylowym link nie działa 🙁

    • Reply
      Owsiana
      8 lutego 2019 at 08:23

      Już naprawiłam 😉

  • Reply
    Ciekawe i zdrowe menu na imprezę także w wersji wegetariańskiej - 2 propozycje
    6 listopada 2018 at 21:06

    […] Quesadilla z kurczakiem, kukurydzą, suszonymi pomidorami i guacamole Quesadilla z batatami i białą fasolą (wersja wegetariańska) […]

  • Reply
    Martyna
    11 listopada 2018 at 07:54

    Czekałam na ten post! Ja i tak Cię podziwiam. Czasem tak bywa. Kwoty nie przeliczaj, liczy się tu i teraz. Baw aię dobrze! ❤️

    • Reply
      Owsiana
      11 listopada 2018 at 12:27

      można było lepiej wydac te pieniadze 😉 dzięki!

  • Reply
    Aneta
    11 listopada 2018 at 11:47

    Nauczka na przyszłość dla wszystkich 🙂 Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Udanej dalszej podróży 🙂

    • Reply
      Owsiana
      11 listopada 2018 at 12:28

      dlatego o tym mówię, mam nadzieje, że nikt nie popelni mojego błędu 🙂

  • Reply
    Ania
    11 listopada 2018 at 12:27

    jak mawia się u mnie w rodzinie: “za głupotę się płaci, niestety” :/

  • Reply
    Asia
    11 listopada 2018 at 12:42

    Ale numer, gdyby to mi się to przytrafiło to chyba chodziłabym po ścianach hali odlotów.. Super, że wszystko się udało, miłego pobytu w Azji (wrzucaj dużo fotek w miarę możliwości haha)

    • Reply
      Owsiana
      11 listopada 2018 at 14:57

      już spamuje na instagramie 😀

  • Reply
    Asia
    11 listopada 2018 at 18:42

    Korzystaj i baw sie super w Azji a przedewszystkim na bogato postaraj nam sie podroz opowiedziec 😊 buziak

  • Reply
    Astreasia
    11 listopada 2018 at 18:54

    Suuuuuper!!! ah ta wiza😉 ważne że Wszystko dobrze sie skończyło. Fotki świetne a to tylko początek. Korzystaj Justyna z podróży 🍀 Nie wszystkim jest to dane, czekam na wiadki insta i piękne fotografie. buźka.

    • Reply
      Owsiana
      12 listopada 2018 at 13:55

      Dzięki! Trzeba się starac ze wszytkich sił, żeby spelniać marzenia 😉

  • Reply
    Weronika Moja inspiratornia
    11 listopada 2018 at 20:31

    Współczuję stresu, ale naprawdę i tak udało Ci się zachować zimną krew skoro ogarnęłaś sytuację :)! Wypoczywaj i odkrywaj! Ściskam!

    • Reply
      Owsiana
      12 listopada 2018 at 13:54

      Jak to ogarnełam to już wszytsko ogarnę 🙂
      W takich chwilach czasami mamy nadludzkie siły 🙂

  • Reply
    Kamomil
    12 listopada 2018 at 12:28

    Mayday, mayday- czekałam na info od Ciebie! I SMS Ci wysłałam! ;))
    Uff dobrze, że na miejscu ♥️ Ale przygody to niezłe miałaś, najważniejsze że się udało, a na pewno do była niezła lekcja dla Ciebie, też bym chyba zawału dostała, ale poradziłaś sobie!
    Ściskam!
    P.S
    Powracam dziś do świata social mediów 😉

    • Reply
      Owsiana
      12 listopada 2018 at 13:53

      Wyjełam karte SIM i włożyłam wietnamską dlatego nie dostałam sms 😛
      ciesze się <3

  • Reply
    DMSO
    12 listopada 2018 at 18:13

    Pysznie wyglądają a jeszcze lepiej smakują 😉

  • Reply
    wnzdroweodzywianie
    20 listopada 2018 at 11:37

    Bardzo ciekawe zestawienie książek i widzę, że z różnych dziedzin 🙂

  • Reply
    Zuzanna
    25 listopada 2018 at 20:18

    ❤️

  • Reply
    Basia
    26 listopada 2018 at 19:48

    polecam Ci bloga Mówiąc inaczej-pomoże z ortografią
    “wyhodować”…
    I bloga Arleny Witt-pomoże z angielskim…

    • Reply
      Owsiana
      27 listopada 2018 at 14:05

      Nie mogę być najlepsza we wszystkim 🙂 Ortografia to zdecydowanie nie jest moja mocna strona 😀
      A Arlenę kocham i oglądam regularnie – uczę się, wybacz!

  • Reply
    Beatrycze
    27 listopada 2018 at 14:48

    Skoro Pani Basia taka internetowa, to polecam Pani wpisać w google hasła: kultura osobista, jak pozbyć się kompleksu niższości bez krytykowania innych oraz koniecznie maść na ból du*y. Zapewne taki pakiet się przyda przed kolejnymi komentarzami.

    • Reply
      Basia
      28 listopada 2018 at 12:31

      Nie napisałam niczego obraźliwego w swoim komentarzu, nikogo nie zwyzywałam-nie wiem skąd od razu hejt.

      • Reply
        Basia
        28 listopada 2018 at 12:34

        Rozumiem, że nauczyciele polskiego w szkole też mieli ból d*py jak wytykali nam błędy ortograficzne na dyktandach 😉
        Trochę luzu życzę, mniej przewrażliwienia.

  • Reply
    Basia
    27 listopada 2018 at 16:41

    Może źle zabrzmiał ten mój komentarz.
    Wiadomo, że każdy popełnia błędy. Natomist jeśli ktoś pisze bloga, to oczekuje się od niego poprawnego pisania.
    Zadaniem blogerów jest eduktować (w większości przypadków), a pisanie z podstawowymi błędami nie jest dobrą formą edukacji-nie ma znaczenia że Twój blog ma edukować tylko kulinarnie.
    Jeśli masz problem z ortografią, a zdajesz sobie z tego sprawę-to po prostu sprawdzaj, co i jak się pisze przed opublikowaniem posta albo zainwestuj w korektę.
    To samo dotyczy angielskiego. W przypadku nazwy serialu, wystarczyło tylko pogooglować, że jego nazwa to Sex and the city, nie Sex at the city.

  • Reply
    Sylwia
    28 listopada 2018 at 13:29

    Jaka jest kaloryczność tego ciasta? I czy można czymś innym zastąpić kasze?

    • Reply
      Owsiana
      8 lutego 2019 at 08:19

      Nie liczyłam, ale takie ciasta maja ok 400-500 kcal w kawałku ( jesli podzielisz ciasto na 10 )
      Kasza jest baza, nie można jej zastapić

  • Reply
    Kasia
    29 listopada 2018 at 08:49

    Miałam podobne odczucia po wizycie na Boracay na Filipinach tylko, że ja nastawiona byłam, że zastanę tam raj na Ziemi. W końcu miało stanowić wizytówkę tego kraju, a zdjęcia wyglądały imponująco. Chyba jeszcze nigdy żadne miejsce tak bardzo mnie nie rozczarowało. Zgiełk, tłumy ludzi to zdecydowanie nie było coś czego oczekiwałam po tym miejscu. Filipiny są cudowne, ale te dziewicze, a nie te oblegane przez turystów.

    • Reply
      Owsiana
      1 grudnia 2018 at 06:25

      Muszę to przekazać mojej przyjaciółce, bo ona się tam w przyszłym roku wybiera.
      Niestety często się tak zdarza 🙁

  • Reply
    Ola
    2 grudnia 2018 at 12:38

    Jest taka strona Pyszności (na fb ma 1,5 mln obserwujących) wydali teraz książkę kucharska ze 120 przepisami, do każdego jest kod QR, który pozwala na obejrzenie instrukcji video jak wykonać każdy przepis, 265 stron w grubej okładce-pięknie wydane. Cena 39 zł w promocji a standardowo 49 zł. Dlaczego więc Twoje ebooki z 50 przepisami, uboższe w treść, gorzej ilustrowane i wydane tylko internetowo mniejszym kosztem, bo bez kosztów wydruku, kosztują tyle samo?! Gdzie tu logika?! Trochę smutno :/ Czuję się oszukana 🙁

    • Reply
      Owsiana
      14 grudnia 2018 at 06:00

      Nie każdy musi kupować mojego ebooka 😉 Zakup ebooka to swego rodzaju podziękowanie za darmowe artykuły, rady, inspiracje i darmowe diety jakie publikuje. Ja czuje się fair sprzedając mojego ebooka. Wiem, że jest masa ludzi zadowolona i to jest dla mnie najważniejsze.

  • Reply
    Alicja
    29 grudnia 2018 at 13:36

    Calym sercem zycze Ci spelnila tych postanowien. Ba, ja nawet wiem ze juz je spelniasz. Oby wiecej w Nas ludziach swiadomosci i wlasnego zycia a nie zycia zyciem ludzi z Instagrama.

  • Reply
    Katsia
    29 grudnia 2018 at 17:59

    Justyno, ogromne gratulacje dla Ciebie, miło obserwować to, jak się rozwijasz. Twoje kulinarne zdjęcia są piękne, zawsze je podziwiam i staram się podążać Twoim śladem. Jeżeli chodzi o ograniczenie mięsa. Dołączam się. Ostatnio bardziej zainteresowałam się tematem dbania o środowisko, a mięso i jego ograniczenie stanowi istotny element całej układanki. Pozdrawiam i życzę udanego roku. Mocno Ci kibicuję i uważam, że idziesz w dobrym kierunku!

  • Reply
    Ania
    30 grudnia 2018 at 06:07

    Brawo👍 i powodzenia w 2019 ☺ jestem troszkę starsza i bardzo zazdroszczę Ci tej odwagi. ☺ małymi krokami też chce nad odwagą w podejmowaniu decyzji i wyzwaniami popracować w tym nowym roku. Happy New Year ☺🎆

  • Reply
    Kasia
    3 stycznia 2019 at 11:30

    Cześć,
    Jestem od jakiegoś czasu weganką i trafiłam na Twojego bloga w poszukiwaniu inspiracji kulinarnych 🙂
    Generalnie dobrze mi na diecie wegańskiej, najbardziej jednak brakuje mi makaronu 🙁
    Te sklepowe, w zasadzie wszystkie nawet te pełnoziarniste, np. z Biedronki lub Lidla zawierają śladowe ilości jaj, więc nie za bardzo nadają się do tej diety.
    Gotujesz sporo i z tego co widzę także wegańskie rzeczy.
    Może masz jakiś sprawdzony sklep gdzie znajdę 100% wegański makaron. Będę wdzięczna za pomoc!

  • Reply
    Dana
    4 stycznia 2019 at 08:17

    Dzięki za inspiracje 😉

  • Reply
    Marta
    4 stycznia 2019 at 09:43

    Na pewno skorzystam! Dziękuję!

  • Reply
    Sylwia
    4 stycznia 2019 at 09:45

    To dobry czas na wypróbowanie czegoś nowego! <3

  • Reply
    Iwona
    7 stycznia 2019 at 01:48

    Czekam z niecierpliwością na realizacje ostatniego z wymienionych postanowień ! Trzymam kciuki!

  • Reply
    Marika
    8 stycznia 2019 at 21:15

    Super! Podziwiam i się inspiruję!

  • Reply
    TuEnergia
    10 stycznia 2019 at 15:27

    Normalnie miałam dzisiaj smaka właśnie na coś takiego, z nutką włoskiego smaku – mniam!
    W zasadzie rzadko robię rzeczy oparte na tofu, ale wygląda na zdjęciu tak apetycznie, że jak spojrzę na przepis i nie jest trudny, to aż kusi. Zapiszę sobie 🙂
    P.S Autorski, Twój?

    • Reply
      Owsiana
      10 stycznia 2019 at 15:31

      Zamiast mięsa wrzuciłam tofu, żadna filozofia 😉

  • Reply
    Milena
    11 stycznia 2019 at 19:55

    Właśnie zrobiłam ten przepis. Nie spodziewałam się że zrobienie toetilli jest takie proste i że będą lepsze od tych ze sklepu. Wyszło pyszne!

    • Reply
      Owsiana
      12 stycznia 2019 at 20:41

      Ciesze się!

  • Reply
    Speranza
    12 stycznia 2019 at 19:51

    Uwielbiam Twoje przepisy 😉 są proste, smaczne i zdrowe!
    Korzystam z ebooków i jadłospisów, ten też pobrałam i jutro biorę się za robienie smalcu z fasoli.
    Dla mnie są tylko dwa minusy- zbyt często tofu. Mam niedoczynność tarczycy i staram się soję ograniczać do 1-2/tydz.
    No i drugi- w mojej rodzinie nikt nie przepada za jedzeniem tego samego przez dwa dni. Codziennie musi być nowy obiad 😉

    • Reply
      Owsiana
      12 stycznia 2019 at 20:40

      Ja z kolei ciężko reaguje na strączki 😉 tofu lepiej trawię. Z uwagi na dużą ilość sportu z tofu najłatwiej zapełnić zapotrzebowanie na białko. Niestety ogólna dieta nie uszczęśliwi każdego ;( Przy indywidualnej jestem w stanie spełnić każde życzenie 😉

  • Reply
    marti
    13 stycznia 2019 at 22:59

    hej hej, jest jeszcze szansa na dostanie tych jadłospisów? jestem zapisana na Twój newsletter już daawno ale musiałam ich nie zapisać a wiadomość przepadła 😩

    • Reply
      Owsiana
      14 stycznia 2019 at 08:41

      wyślj mi maila, prześlę Ci 😉

  • Reply
    Speranza
    14 stycznia 2019 at 20:38

    Na wegańską szakszukę bym nie wpadła… Muszę wypróbować!
    Omlety z ciecierzycy uwielbiam, są bardzo sycące.
    Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga. Twojego tofurnika ze śliwkami spróbował nawet mój teść- zwolennik tradycyjnej kuchni 😉

    Ps. Tak się zastanawiam, czy chodząc tylko na zajęcia grupowe fitness 3-4x tydz. Jedząc w miarę zdrowo ok 2000kcal mam szanse na jakiekolwiek zmiany w sylwetce poza utratą kilku kilogramów? Czy taki trening jest niewystarczający.

    • Reply
      Owsiana
      15 stycznia 2019 at 09:37

      Dziękuję za ciepłe słowa! 😉
      Tak, oczywiście że masz szansę na zmiane sylwetki. Na pewno ujędrnisz ciało 😉

  • Reply
    Cisowianka
    16 stycznia 2019 at 11:33

    W czasie poszukiwania w internecie potrzebnych informacji znalazłam ten artykuł. Jestem bardzo szczęśliwy że trafiłem na ten artykuł w sieci. Wielu autorom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na ten temat, ale niestety tak nie jest. Stąd też moje ogromne zaskoczenie. Powinienem dać lajka za twoją pracę . Po prostu super. Ja niewątpliwie będę polecał to miejsce i często odwiedzał by przejrzeć nowe rzeczy

  • Reply
    Basia
    16 stycznia 2019 at 16:30

    Nie obraź się, ale setki ludzi pracują na własnej działalności i nie traktują tego jako niewiadomo jaki wyczyn i niewiadomo jakie ryzyko. Szefowanie samemu sobie jest niezaprzeczalnie trudne, czekanie na zapłatę od kontrahenta jest stresujące – ale BEZ PRZESADY. Piszesz o tym jakby to było coś zarezerwowane dla wybranych a ludzie na działalności byli wyjątkowi.
    Z kolei praca na etacie tylko pozornie może wydawać się zajebiście stablina. A jeśli tak twierdzisz to najwyraźniej masz jeszcze za małe doświadczenie w tym zakresie.
    Wydaje mi się również, że dobre porównanie można mieć po kilku/kilkunastu latach pracy.

  • Reply
    Julia
    16 stycznia 2019 at 23:30

    Bardzo spodobało mi się, że swój post rozpoczęłaś od psychologicznych podstaw. Sama teraz walczę z wprowadzeniem zdrowego nawyku- aktywność fizyczna, której w pędzie nauki zaczęło mi brakować. Najpierw jednak musiałam zmienić motywację do robienia treningów- kiedyś była to idealna sylwetka do pokazania w bikini, natomiast teraz jest to pot na czole i po prostu wysiłek sam w sobie. Kluczem do wprowadzenia tego nawyku była akceptacja samej siebie. 🙂 Więcej takich postów!

    • Reply
      Owsiana
      17 stycznia 2019 at 08:31

      Gratuluje takiego podejścia 😉

  • Reply
    Monika
    21 stycznia 2019 at 10:00

    Czy można zrobić placki na tortille dzień wcześniej?? 🙂

    • Reply
      Owsiana
      23 stycznia 2019 at 15:29

      Tak! Sprawdziłam to ostatnio i można 😉 Ja owinełam folią spożywczą i włożyłam do lodówki 😉

  • Reply
    Szmekuś
    26 stycznia 2019 at 22:39

    Czy mąka kokosowa z wodą i olejem kokosowym zastąpi mleko ?

    • Reply
      Owsiana
      28 stycznia 2019 at 10:59

      Niestety nie ;( Mleczko kokosowe jest tłuste i dzieki temu ciasto będzie gęste po schłodzeniu

  • Reply
    kostka
    28 stycznia 2019 at 14:59

    Wiele osób, które nie mają pojęcia o diecie wegetariańskiej czy wegańskiej ma takie wyobrażenia, jak Ty kiedyś. Ja zawsze jadłam bardzo mało mięsa, a ostatnio w ogóle postanowiłam z niego zrezygnować. Moi teściowie kiedy się dowiedzieli, pytali: “to co Ty bedziesz jadła”? Skoro polski obiad to zazwyczaj ziemniaki, mięso i surówka, to ludziom się wydaje, że wegetrianin bedzie jadał tylko ziemniaki i surówkę, nie rozumieją, że to po prostu zupełnie inne posiłki, dania z soczewicy, fasoli, itd.

  • Reply
    Małgorzata
    28 stycznia 2019 at 18:14

    Mam podobne obawy… Od dłuższego czasu ograniczałam mięso, jednak po nowym roku z dnia na dzień stwierdziłam, że to czas by zupełnie z niego zrezygnować ze względu na zdrowie, ale przede wszystkim na środowisko.. Za każdym razem jak jadłam mięso uświadamiałam sobie jak bardzo kocham życie, każde życie, kurka, kotek, piesek, świnka, nie ważne! 😀 mimo, że od dłuższego czasu interesuje się dietetyka, staram się pogłębiać wiedzę, kupować, gotować i jeść świadomie, to mam obawy czy na pewno dostarczę mojemu organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Dlatego jak tylko będzie okazja, to rozwijaj temat! Świetnie piszesz, nie przestawaj 😉 i wiedz, że jest tu sporo cichych czytelników, którzy jak ja, mimo że zbyt często się nie udzielają z braku czasu bądź innych przyczyn, są z Tobą niemal każdego dnia 🙂

    pozdrawiam, ściskam i czekam na więcej, M.

  • Reply
    Yuu
    28 stycznia 2019 at 18:33

    Kilka pytan:
    1. Czy suplementacja na diecie wegańskiej i wegetariańskiej jest obowiazkowa? Co polecasz w rozsadnej cenie?
    2. Ile czasu potrzebuje organizm by sie przestawic na roslinna diete?

    Najbardziej chodzi mi o suplementy, bo chce przej na diete roslinna i jeszcze wszystkiego nie ogarnia. Kilka tygodni bylam tzn dopiero zaczynam i myslałam, że robie wszystko ok , a potem zaczełam sie zle czuc i troche mnie to martwi.

  • Reply
    Ola
    28 stycznia 2019 at 19:06

    Ja w zasadzie przestałam jeść mięso, odkąd jestem na erasmusie, czyli ok. 3 tygodnie – po prostu brzydzi mnie przygotowywanie, a nie mam na nie ochoty, więc jadłam może ze 2 razy. Staram się kombinować i na każdym kroku zaskakuje mnie, ile ciekawych potraw można przygotować bez mięsa. Tyle smaków do odkrycia!

  • Reply
    Nitro
    29 stycznia 2019 at 14:12

    Co było dla Ciebie najtrudniejsze na samym początku jeśli chodzi o regularność ćwiczeń na siłowni? Miałaś jakieś rzeczy zdrowotne, lub “mentalne”, z którymi musiałaś się zmagać?

    • Reply
      Owsiana
      8 lutego 2019 at 08:20

      Bardzo lubił chodzić na zajęcia na siłowni i chyba nie miałam z niczym problemu 😉

  • Reply
    Patrycja
    29 stycznia 2019 at 20:56

    Ile ml mleka kokosowego należy użyć?

    • Reply
      Owsiana
      29 stycznia 2019 at 22:53

      puszka – 400 ml

  • Reply
    Marta
    29 stycznia 2019 at 22:17

    Bardzo podoba mi się ten post. Staram się wprowadzać dobre nawyki, ale jest to bardzo trudne. Martwi mnie tez, że nie potrafię wprowadzić nawyków po diecie, mimo nagrody w postaci utraty kg jem jak szalona.. Szukam dalej dobrej drogi i proszę o więcej takich postów. A i dzięki Tobie zauważyłam, że również zbyt dużo czasu spędzam w telefonie. Dziękuję! Skończyło się usunięciem Instagrama i co ciekawe mimo przesiadywania kilku godzin dziennie teraz w ogóle nie odczułam jego braku. Czytanie bloga jest dużo fajniejsze niż skrollowanie nagłówków 😉

    • Reply
      Owsiana
      29 stycznia 2019 at 22:52

      Bardzo mi miło, że wpadłaś coś przeczytać 🙂
      Gratuluje zmiany!!

  • Reply
    Speranza
    30 stycznia 2019 at 21:07

    Ja natomiast lepiej się czuję po dobrej jakości mięsie. Strączki też jem- więc białko różnorodne.
    Natomiast ciężko o nowe przepisy (wykluczam nabiał) albo są klasyczne, albo wegańskie…

  • Reply
    Speranza
    1 lutego 2019 at 19:28

    Piątek, resztki w lodówce.
    Cel: szybka ciepła kolacja, posiadać resztki szczególnie mleczne, bo ostatnio trochę posiadłam – i znów wysypka.

    Chciałam się podzielić ciekawym daniem na bazie makaronu ryżowego z sosem orzechowym Twojego autorstwa (ps. Przepyszny!)

    Położyłam na talerz roszponkę, porwała łososia.
    Wrzuciłam na patelnię 1/2 kostki wędzonego tofu pokrojonego w kostkę, podsmażyłam na oleju.
    Dorzuciłam resztki powyższego makaronu, różyczkę ugotowanego brokułu, łyżkę groszku konserwowego i pokrojonej fety.
    Wymieszała, podsmażyłam i przełożyłam na talerz z sałatą i rybą.
    Pyszne ! Ciepłe, syte i bogate w białko 😉
    Ps. Wybaczcie makro ani kalorii nie policzę. Zdjęcia nie zrobię, bo 1. Dawno zjedzone, 2. Nie umiem takich ładnych jak Twoje 😉
    Polecam

  • Reply
    Ania
    4 lutego 2019 at 21:48

    Moje słowa napisała wcześniej Małgorzata, z tym ze ograniczyłam mięso już pare lat temu a okresowo nie jem o czasem przez pare tyg. Niestety, przez brak czasu (nie tyle na gotowanie ile na zdobywanie wiedzy i odpowiednich, dobrch jakościowo produktów) pomysłów oraz niestety ograniczone zasoby pieniężne jestem prawie pewna ze nie odżywiam się prawidłowo.
    Na szczęście, mam bardzo wyrozumiałego męża oraz dziecko będące na mojej łasce co do jędzenia 😀 wiec pracujemy nad tym i myśle ze jesteśmy na dobrej drodze:)

    TO CZEGO BARDZO MI POTRZEBA TO WEGAŃSKA APLIKACJA DO KOMPONOWANIA DOBRYCH DAŃ Z TANICH, ŁATWO DOSTĘPNYCH SKŁADNIKÓW. Jeżeli ktoś taka kojarzy to będę wdzięczna za cynk ;)))

  • Reply
    Basia
    5 lutego 2019 at 17:34

    Pozytywny podcast-chociaż nie rozumiem jak brak etatu łączy się z minimalizmem…chyba że w ogóle rezygnujesz z pracy.
    Popracuj nad sposobem prezentacji, dykcją (strasznie szeleścisz) oraz błędami językowymi.
    Sama tworzę podcasty i mam wrażenie, że wiele osób podchodzi do nich po macoszemu-ot taka pogadanka.
    Moim zdaniem trzeba się do tego przygotować, ułożyć scenariusz itp. Podobnie jak w audycji radiowej.
    Na marginesie w temacie minimalizu polecam: https://kameralna.com.pl/czy-minimalizm-i-slow-life-to-najwieksze-sciemy-dzisiejszych-czasow/

    • Reply
      Owsiana
      6 lutego 2019 at 12:39

      Dziękuję za sugestię! Mam świadomość wad i niedociągnięć 😉 Mimo to nie mam zamiaru dłużej zwlekać. Mam nadzieję, że będę w trackie się rozwijać 😉

  • Reply
    Maria
    6 lutego 2019 at 09:21

    A ja uwazam, ze bylo super. Szczerze nie zauwazylam, zeby jakies odglosy przeszkadzaly. Przeciwnie, fajnie bylo sluchac twojego glosu i uwazam, ze porady byly przydatne 🙂 bynajmniej postaram sie, ale nawet jesli sie nie uda , dobrze jest znac wiecej punktow widzenia. Wiec osobiscie bym sie ucieszyla z nastepnych podcastow ! Moze na temat tego, jak przestac sie martwic opinia innych ? Jesli beda komentarze ze strony znajomych w stylu ” nie dasz rady, mowilem” albo ” co ty na diecie jestes, po co ” itd. Jak nie wdawac sie w dyskusje i robic swoje ? Oczywiscie jesli czujesz sie w tym temacie pewna 🙂
    Pozdrawiam

    • Reply
      Owsiana
      6 lutego 2019 at 12:41

      Dziękuję za sugestie <3
      Bardzo chętnie nagram odcinek o tym jak nie przejmować się radami innych 😉

  • Reply
    Hania
    7 lutego 2019 at 08:37

    Witaj 🙂 Dziękuję za artykuł. Zdziwił mnie Twój współczynnik 1.6 skoro 6 razy w tygodniu ćwiczysz. Wychodzi na to, że do tej pory żle liczyłam 🙂 Jesli w pracy i siedzę i stoję, wszędzie jeżdzę autem, biegam ok 4 razy w tygodniu mniej więcej 10-15 km, czasami w niedzielę dłużej i 3 razy w tygodniu cwiczę w domu.. to jaki wg Ciebie powinnam mieć wspólczynnik ? Będę wdzięczna za pomoc i pozdrawiam serdecznie

    • Reply
      Owsiana
      7 lutego 2019 at 11:22

      Myślę, że 1,4. Lepiej jest zaniżyć. Zawsze zrobimy jakiś błąd, wlejemy więcej oliwy na patelnię. Staramy się i może nie być efektów. A to niestety zniechęca ;(

  • Reply
    Forum Woda Mineralna
    7 lutego 2019 at 09:07

    Naprawdę dobrze napisane. Wielu osobom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę na opisywany temat, ale niestety tak nie jest. Stąd też moje pozytywne zaskoczenie. Po prostu super. Koniecznie będę rekomendował to miejsce i regularnie wpadał aby zobaczyć nowe rzeczy.

  • Reply
    anka
    7 lutego 2019 at 09:39

    Cześć 🙂 Gratuluję Justyna! Miałam okazję słuchać już różnych podcastów i powiem ci, że jeśli to jest twój pierwszy podcast to naprawdę możesz być z siebie dumna 🙂 Powiem ci, że przyglądam się Tobie już od kilku lat, jak jeszcze studiowałaś to były początki twojego bloga i naprawdę jestem pod wrażeniem tego w jakim kierunku się idziesz: cały czas do przodu ale w sposób wyważony a nie na wariata 😀 Trzymam kciuki za Ciebie!! A co do minimalizmu to prawdziwy szok przeżyłam jak moja siostra wyprowadziła się z domu po ślubie a jej pokój wyglądał jakby dopiero co wyszła i miała wrócić za 2 godzinki! Mnóstwo, całe mnóstwo rzeczy -> gratów, których tak naprawdę nie potrzebowała do życia! 😀
    Dla mnie osobiście taki sposób życia wiąże się z brakiem poczucia bezpieczeństwa: no wiesz, wynajmujesz mieszkanie więc nie jesteś na swoim, nie masz pracy na etat więc nigdy nie wiadomo czy będą pieniądze czy nie. Ale absolutnie nie krytykuje twojego postępowania bo wiadomo, ze każdy z nas jest inny i ma inne priorytety w życiu, inne marzenia, inne cele i plany 😀
    Ten podcast na pewno zainspirował mnie do tego żeby nieco oczyścić swoje otoczenie i to nie tylko z rzeczy 😀

    • Reply
      Owsiana
      7 lutego 2019 at 11:21

      Dziękuję za ciepłe słowa! 😉
      Wiem, że mój styl życia może przerażać tych którzy lubią poczucie bezpieczeństwa. Mam przyjaciółki, które uwielbiają swoją prace od 8 do 16 i nie chciałyby być w mojej skórze. Kontrahenci nie płacą faktur, trzeba samemu wymyślać projekty i organizować sobie czas. Ale ja to właśnie uwielbiam! 😉

  • Reply
    Ewelina
    8 lutego 2019 at 15:42

    Czym mozna zastapic ksylitol?

    • Reply
      Owsiana
      12 lutego 2019 at 08:29

      Erytrol, syrop klonowy, miód 😉

  • Reply
    Monika
    12 lutego 2019 at 22:10

    Cześć!
    Zauważyłam, że sporo figur pole dance robisz bez materaca. Jestem instruktorką pole dance od 6 lat i nigdy nie pozwalam kursantkom ćwiczyć bez zabiezpieczenia (dla ich bezpieczeństwa i dla własnego-by uwolnić się od potencjalnej odpowiedzialności w razie wypadku).
    Uważam, że ćwiczenie pole dance bez materaca to lekkomyślność i brak profesjonalizmu ze strony Twojej instruktorki i głupota z Twojej strony. Popisywanie się i pole dance bez materaca powinny wykonywać tylko osoby doświadczone lub tylko na zawodach.
    Bezpieczeństwo przede wszystkim!

    • Reply
      Owsiana
      13 lutego 2019 at 11:38

      Jeśli widzę, że jest prawdopodobieństwo upadku – zawsze mam materac.
      Jeśli robię coś po raz pierwszy – mam materac.
      Instruktorka zawsze mnie ostrzega – ja biorę to na siebie.
      Nie lubię ćwiczyć z materacem. Nie dlatego, że się popisuje. Tak mi wygodniej.

  • Reply
    Ewa
    13 lutego 2019 at 11:18

    Słabe, że kogoś obserwujesz tylko po to, by nabić sobie/przyciągnąć swoich followersów, a potem przestajesz obserwować, wykorzystując algorytm instagrama, że im mniej obserwujesz tym łatwiej załapać więcej obserwujących. Ciekawe czy kupujesz też boty obserwujące.
    Żenada…

    • Reply
      Owsiana
      13 lutego 2019 at 11:35

      Obserwuję tylko 200 osób, bo sa to dla mnie osoby wartościowe i inspirujące 😉
      Nikogo nie obserwuje, żeby nabić followersów. Nie muszę tego robić, moja praca broni się sama.
      Instagram na szczęście usuwa boty, więc ten kto ich używa straci swoich followersów

      • Reply
        Ewa
        13 lutego 2019 at 16:02

        Jasne…
        Zwłaszcza, że zmienia Ci się liczba obserwowanych osób oraz znam osoby, które przestałaś obserwować kiedy one dały Ci swój follow…

        • Reply
          Owsiana
          14 lutego 2019 at 10:58

          Naprawdę nie rozumiem z czym masz problem 🙂
          Wiesz, że nie musisz obserwować mnie na instagramie ani nie musisz wchodzić na moją strone?

  • Reply
    Karolina
    13 lutego 2019 at 15:56

    Hej Justyna
    Odkryłam cię dość niedawno ale widzę, że już mnie motywujesz do działania w kwestiach odżywiania się czy odwagi w podejmowaniu decyzji, a jesteś jeszcze bardzo młodą osobą 🙂 chapeau bas !!!
    Dzięki za polecenie podcastów, już zabieram się za ich słuchanie.

    Jedynie obszar , w którym nie mam wątpliwości co do działania to podróże. Na to mogę wydać ostatnie pieniądze (tu przyda się podcast M. Szafrańskiego o zarządzaniu budżetem 😉 i jechać (prawie) w każdym momencie. Mi również zdarza się podróżować samotnie, naprawdę polecam 🙂

    Karolina

    • Reply
      Owsiana
      14 lutego 2019 at 10:55

      Dziękuję za ciepłe słowa 😉

  • Reply
    Monika
    13 lutego 2019 at 16:11

    Srsly…
    Jeśli widzisz prawdopodobieństwo upadku…
    Ostrzeżenia instruktorki nie mają akurat znaczenia jeśli serio Ci się coś stanie to ona odpowiada.
    W przypadku takiego sportu wygoda rozumiana jako brak materacu też nie ma znaczenia. To tak samo jakbyśmy nie zapinali pasów w samochodzie bo to niewygodne i prawodpodobieństwo wypdku jest niewielkie (?!)

  • Reply
    Izabela
    14 lutego 2019 at 13:05

    Wyśmienity, szybki i prosty przepis 👌

  • Reply
    A.
    20 lutego 2019 at 16:21

    troche późno komentarz, ale tekst na czas każdy I na każdy rok – dziekuje za to, co napisalaś, szczególnie za przesłanie definiowania siebie nie przez wygląda, wage, rozmiar, ilość cm w pasie I jak bardzo odstaje mi ta postowa ‘dupa’. Ja zrozumialam to w zeszłym roku, zaczynajac realizowac swoją pasję – wracając do sztuki I wyruszając na zawody łyżwiarskie z własnoręcznie zrobionymi prezentami – zobaczyłam, że mozna na siebie patrzeć inaczej, nie przez pryzmat niedoskonałości fizycznych, ale tego, co w nas wyjątkowe, co potrafimy zrobić, jaka radość potrafimy dac komuś, że ktoś o nas często mysli więcej I lepiej niż my sami. Powoli uczę się byc lepszym człowiekiem dla SIEBIE. Mam nadwagę I próbuję to zmienić: dla zdrowia, dla siebie, dla samopoczucia w głowie, a nie w lustrze. Chce zmienic pracę, udowodnic sobie, że wartość którą mam w sobie będzie potrafila się realizowac lepiej. Dziękuję, że są takie osoby jak Ty, które potrafią mówić o takich rzeczach. Pozdrawiam, A.

  • Reply
    Weronika
    21 lutego 2019 at 17:14

    Wow, fajnie sie slucha! Podjelas ciekawy temat 🙂
    Bardzo Cie lubie, mimo, ze sie nie znamy 😀
    Pozdrawiam

  • Reply
    Monika
    26 lutego 2019 at 19:23

    W końcu znalazłam jakieś dobre źródło informacji 😀 okazało się, że jem za mało kcal ;/
    Będę korzystać częściej z Twojego bloga! ^^

  • Reply
    Madzialena28
    1 marca 2019 at 19:21

    Hej 🙂 Do tej pory przesłuchałam wszystkie Twoje podcasty i… jestem zachwycona. Przekazujesz dużo merytorycznej wiedzy, bardzo dobrze się Ciebie słucha i widać, że przygotowujesz się do nagrań z pełnym zaangażowaniem. Szczególnie poruszył mnie podcast o zaburzeniach odżywiania, może dlatego, że temat ten bardzo mnie dotyczy(…) Jestem Ci wdzięczna za wszystkie treści, jakie zamieszczasz w Internecie i czekam na więcej 🙂
    PS: oprócz podcastów uwielbiam korzystać z Twoich przepisów i słuchać Cię na Instastories 😉

    • Reply
      Owsiana
      3 marca 2019 at 20:17

      Bardzo mi miło! Dziękuję za te ciepłe słowa 🙂

  • Reply
    Kasia
    3 marca 2019 at 20:33

    Hej, super wpis. Dużo wiedzy poukładanej wiedzy zebranej w jednym miejscu. Dobrze, że dzielisz się takimi informacjami. Od siebie polecę fajny kalkulator, który znalazłam na SFD: http://www.kalkulator-diety.pl. On automatycznie wszystko wylicza, także to, o czym była mowa w tym artykule.

  • Reply
    italiano vero
    3 marca 2019 at 21:49

    foCaCCia…🙄

    • Reply
      Owsiana
      3 marca 2019 at 23:52

      Ortografii się chyba nigdy nie naucze 😀 dziękuję, już poprawiłam 🙂

  • Reply
    Ola
    5 marca 2019 at 07:54

    Świetny podcast 🙂 podziwiam za odwagę bo ja jestem zbyt towarzyska, żeby podróżować samotnie, ale nie wiadomo co mnie w życiu czeka 😉 historia z wizą – mistrz 😂 ale takie historie zapadają na długie lata w pamięci a każda podróż uczy nas wielu nowych rzeczy, między innymi o nas samych.

  • Reply
    szalotka
    10 marca 2019 at 13:53

    Wszystko spoko, ciasto pięknie wyrosło tylko jak dla mnie w ogóle nie była słona.. a z reguły solę bardzo mało.. Ta szczypta powinna być przynajmniej 1/2 łyżeczki na moje oko i smak;)

    • Reply
      Owsiana
      12 marca 2019 at 14:40

      Kochana, masz racje. Ja pomyślałam, że to oczywiste że szczypta powinna być “duża”. Powinnam doprecyzować. Ja solę dużo 😛 Już poprawiłam. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

  • Reply
    Monika
    11 marca 2019 at 15:26

    Ja zamiast kakao dalam 2 tabliczki gorzkiej czekolady. Z puszki mleka kokosowego tylko sama śmietankę bez części wodnistej. Po zblendowaniu dodałam do masy wiśnie nasączone alkoholem. Wierzch posypałam wiórkami. Pycha. Konsystencja w sam raz. To jest to co uwielbiam

    • Reply
      Owsiana
      11 marca 2019 at 17:54

      Brzmi genialnie 😀

  • Reply
    Joanna
    13 marca 2019 at 09:36

    Z mojej perspektywy – pracy dietetyka w powyższym spisie brakuje badania insuliny na czczo, by móc wyliczyć współczynnik HOMA-IR i dopasować jadłospis po ewentualną insulinooporność (nie mówię już o krzywej, bo o tym decyduje lekarz :)) Reszta super, chciałabym żeby każdy pacjent przychodził na wizytę z aktualnym przeglądem stanu zdrowia.

    • Reply
      Owsiana
      13 marca 2019 at 16:31

      Zastanawiałam się nad tym, ale ostatecznie odpuściłam to w pakiecie. Jeśli jest podejrzenie insulinooporności wtedy lekarz powinien pomóc. Tak jak mówię, tylko sugeruję 🙂

  • Reply
    FCE.pl
    17 marca 2019 at 14:39

    Twój artykół zmotywował moją żonę do podjęcia realizacji również jej mażenia o szpagacie, Zamieszcony filmik “jak zrobić szpagat” to strzał w dziesiątkę, żona jest bardzo zadowolona, Konkretne ćwiczenia na konkretny temat.

  • Reply
    Ela
    19 marca 2019 at 11:39

    Może dodam coś “dziwnego”, ale roślinne jedzenie można wybrać także z powodu…smaku. Wiem, że niewiele osób myśli o tym w ten sposób, ale kuchnia roślinna jest przepyszna i mnie osobiście to przekonało najbardziej. Pozdrawiam!

    • Reply
      Owsiana
      23 marca 2019 at 20:51

      Ja też kocham smaki kuchni roślinnej 😉

  • Reply
    Aga
    20 marca 2019 at 22:05

    Gratuluję efektu!! Super wynik!
    Możesz napisać jak miałaś rozłożone procentowo białka węgle i tłuszcze?

    • Reply
      Owsiana
      23 marca 2019 at 20:50

      Białko 20% tłuszcze 30% węgle 50%
      około 😉

  • Reply
    anonimowa
    21 marca 2019 at 13:00

    Jesteś mega mądrą i wartościową kobietą + rewelacyjnie słucha się twojego głosu !

  • Reply
    Karolina
    23 marca 2019 at 15:35

    Bardzo fajny podcast. Dziękuję Ci za ten głos rozsądku

  • Reply
    Speranza
    30 marca 2019 at 11:46

    Tak z innej beczki..
    Czy do nowego ebooka też będzie dołączony jadłospis?

    • Reply
      Owsiana
      2 kwietnia 2019 at 20:15

      Oczywiście, że tak 😉

  • Reply
    Monika
    30 marca 2019 at 18:17

    A można użyć innej mąki np owsianej czy ? Czy raczej ciasto nie wyrośnie? Pozdrawiam, bardzo inspirujące przepisy 🙂

    • Reply
      Owsiana
      2 kwietnia 2019 at 20:15

      Musi być gluten ;(

  • Reply
    Pytanie
    1 kwietnia 2019 at 19:04

    Czy obwarzanek z solą to bardzo zły produkt

    • Reply
      Owsiana
      2 kwietnia 2019 at 20:15

      Zależy jak często 😉 Raz na jakiś czas na pewno nie zabije, ale na co dzień nie polecam.

  • Reply
    Monika
    2 kwietnia 2019 at 21:00

    Ehh ten gluten.. 🙁 🙂 dzięki za odpowiedź

  • Reply
    Speranza
    14 kwietnia 2019 at 18:52

    Zauważyłam drobne błędy w eBooku i jadłospisie…
    Np. kotlety z tempehu – dodaj mąkę owsianą, której nie ma w gramaturze. Ile jej dodać?
    Dal z soczewicy- nie wliczony olej, do podsmażenia cebuli.
    Wszystkich przepisów jeszcze nie przerobiłam, więc nie wiem czy to wszystko.

    Poza tym- uwielbiam Twoje propozycje – zdrowe, mega smaczne i mają dużo białka 🙂
    Snikersy zachwyciły dziś moich rodziców. Pozdrawiam, czekam na następne eBooki!

  • Reply
    Speranza
    24 kwietnia 2019 at 17:25

    Brzmi pysznie, uwielbiam takie rzeczy!
    Po przeczytaniu wstępu do ebooka zastanawia mnie jedna rzecz, czemu odchudzający się maja jeść aż 1,5 g na kg?
    I co jeśli jedzą mniej?
    Ja jak wliczę posiłki to mi wychodzi ok 55 g białka, 60-80 tłuszczu 250 węgli..
    (Waga 62kg) powinnam to poprawić, czy olać?

  • Reply
    Speranza
    31 maja 2019 at 19:22

    A bez jajka wyjdzie? Właśnie szukam pomysłu na ciasto na dzień dziecka… Tylko córki uczulone na jajka ;/

  • Reply
    Gosia
    27 czerwca 2019 at 09:24

    Super wyglada, sprobuje. Czym zastapic granata? Dziekuje!

    • Reply
      Owsiana
      2 lipca 2019 at 13:15

      Ostatecznie można pominąć, ale polecam jednak kupić 😉

  • Reply
    Hela
    27 czerwca 2019 at 15:26

    Hej, jak zrobiłaś to, że ten grunt tak ładnie przylegał do płyty? Moja jest śliska i ten grunt spływa po niej jak po tłustej patelni 🙈

    • Reply
      Owsiana
      2 lipca 2019 at 13:14

      Za pierwszym razem użyłam papieru ściernego, ale później nie matowaiłam płyty. Może jakiś dziwny materiał płyty, która nie wchłania nic? 🙁

  • Reply
    Madzisus
    28 czerwca 2019 at 16:36

    Uwaga drodzy weganie. Jeżeli zamarzy wam się taki truskawkowe ciacho to poczekajcie cierpliwie na przesyłkę z agarem.(Kiedyś robiłam bardzo podobne ciasto i nie zawierało agaru) Z nadzieją włożyłam do lodówki na półkę, na której najbardziej mrozi. Z uśmiechem zajadałam dzisiaj najpyszniejszy mus truskawkowy.

  • Reply
    Edyta
    2 lipca 2019 at 05:53

    Bardzo dziękuję Ci za ten podcast 🙂 czekałam na niego z niecierpliwością.
    Choruje od kilkunastu lat, nauczyłam się żyć z anoreksją. Mnie do walki zmotywowało złe samopoczucie i brak sił. Ale od kiedy poznałam Ciebie, zobaczyłam że mogę jeść dosłownie wszystko, moje życie znów nabrało barw, nigdy nie wrócę do tego co było kiedyś. Co prawda kontrola pozostaje… Trochę smutne jest do, że do końca życia gdzieś tam w głowie pozostaje “ten głos”. Ale nie można się tym demotywować i przestać walczyć! 🙂 Z czasem ten głos nabiera rozsądku. Poza tym osoby chore na inne schorzenia również muszą się kontrolować. Np. Pamiętać o lekach, robić systematyczne badania, w przypadku alergii unikać np glutenu czy orzechów, więc również cały czas mają gdzieś z tyłu głowy głos swojej choroby. Ja podeszłam do tego właśnie w taki sposób 🙂 a więc walczymy bo życie naprawdę jest piękne!
    Dziękuję Wam dziewczyny, puszczę ten podcast moim bliskim, bo mimo ich zrozumienia, nie do końca zdają sobie sprawę jak ciężka jest anoreksja i z czym codziennie musi mierzyć się chora osoba.

    • Reply
      Owsiana
      2 lipca 2019 at 13:11

      Kochana, dziękuję za ciepłe słowa! Pięknie to porównałaś do innych schorzeń. Nie ma co się poddawać, trzeba walczyć. Trzymaj się ciepło <3

  • Reply
    Oliwia
    2 lipca 2019 at 15:13

    Kochana, proszę o pomoc, jestem stalą Twoją czytelniczką. Niestety przydarzyła się u nas w rodzinie anoreksja u chłopca :(. To dla nas szczególnie trudny temat, rodzice są starsi a ja staram się im pomóc. Czy może miałaś styczność lub słyszalaś coś o Oddziale psychiatrycznym dla młodzieży w Warszawie, dokładnie przy Uzdrowisku Konstancin? Szukam jakiś sprawdzonych info, bo rodzice szukają placówki dla swojego syna, ja ze swojej strony też googluje, a że Ci ufam postanowiłam zapytać. Z tego co słyszałam mają całkiem dobrą kadrę lekarzy i pielęgniarek, ale może Ty też coś czytałaś na ten temat?

    • Reply
      Owsiana
      4 lipca 2019 at 19:35

      Kochana bardzo mi przykro, ale nie mam zupełnie doświadczenia w tej kwestii i nie znam żadnego takiego ośrodka ;(

  • Reply
    Iwona
    5 lipca 2019 at 07:58

    Wow! Bardzo inspirująca lista, zapisałam sobie spisie “to read” chyba 2/3 pozycji 😀 O ile literaturę piękną wybieram sobie intuciyjnie, to w przypadku treści motywacyjnych czy couchingowych, dot. mindfulness itd. wolę zasięgnąć opinii zanim sięgnę po książkę, żeby zwyczajnie nie tracić czasu. Mam bardzo mało czasu na czytanie, czasami nic, choć staram się poświęcić temu choć 10 min przed snem i zamiast przeglądać bezmyślnie ig coś sobie poczytać. Dzięki temu w ciagu roku wpada parenaście książek. Może nie dużo, ale liczę siły na zamiary i się nie spinam 🙂

    • Reply
      Owsiana
      5 lipca 2019 at 20:16

      Bardzo miło mi to usłyszeć! Ciesze się, że wpis okazał się pomocny 😉

  • Reply
    Hania
    8 lipca 2019 at 07:54

    Dzięki
    Super lista 🙂 Ja mam w domu Chrobot, ale jesszcze nie przeczytalam. Postanowilam przeczytac i wtedy kupic kilka z Twoich propozycji 🙂

  • Reply
    lois
    22 sierpnia 2019 at 19:43

    Wygląda przepysznie! Może to głupie pytanie, ale jedna porcja to ile gofrów? Dwa?

    • Reply
      Owsiana
      22 sierpnia 2019 at 21:02

      Tak 😉