0
Podróże

Wietnam – Co warto zobaczyć w Hanoi? (praktyczne informacje)

Uwielbiam eksplorować obce miasta, zwłaszcza te azjatyckie. Hanoi jest wielkie, zatłoczone, głośne i brudne. Przechodząc przez ulicę musisz zachować spokój i pozwolić wyminąć się setkom skuterów. Po jakimś czasie przyzwyczajasz się do zapachów jedzenia gotowanego na ulicy i nieustającego gwaru. Miasto ma swój urok, ale trzy dni w Hanoi zdecydowanie mi wystarczyły.

Co warto zobaczyć w Hanoi?

Najlepszym sposobem na poznanie miasta jest spacerowanie jego ulicami. Ja przed wyjściem na miasto zaznaczam sobie serduszkami na mapie co chciałabym zobaczyć i mniej więcej zmierzam do tych celów. Po drodze gubię się w uliczkach, podglądam życie ludzi. Najlepsze rzeczy widuję zazwyczaj pomiędzy tymi miejscami , które mam na liście do zobaczenia. Najbardziej w Hanoi podobała mi się okolica Mauzoleum, Cytadeli oraz Tran Quoc Pagoda.

Miejsca warte odwiedzenia:

  • Mauzoleum
  • Cytadela
  • Tran Quoc Pagoda (piękna świątynia w otoczeniu wody)
  • Świątynia literatury
  • Dong Xuan Market (nic nie kupiłam, ale ciekawa okolica)

Jak się poruszać po Hanoi?

Nogi to najlepszy środek komunikacji. Jeśli wybierzesz nocleg w centrum nie potrzebujesz dodatkowego transportu. Najważniejsze zabytki są w zasięgu twoich nóg. Skorzystałam jedynie z taksówki jadąc z lotniska do hostelu. Jeśli wyjeżdżasz z miasta busem, żeby udać się w dalszą podróż możesz poprosić, żeby odebrali cię z hotelu. Zazwyczaj nie ma z tym problemu i nie wiąże się to z dodatkowymi opłatami.

Przykładowe ceny w Hanoi

  • obiad na ulicy – 50 000 dang ok 8 zł
  • kawa – 20 000 dang ok 3,2 zł
  • woda 1,5 l – 11 000 dang ok 1,7 zł
  • starter z internetem na lotnisku – 11$ ok 40 zł

Jak dojechać z lotniska do centrum Hanoi

Z lotniska do centrum jest ok 25 km. Ja do hostelu dojechałam mini busem za 10$. Na pewno przepłaciłam, ale po historii z wizą chciałam znaleźć się jak najszybciej w hostelu. Widziałam, że są również autobusy, ale jadą one ponad godzinę do centrum.

Nocleg w Hanoi

Ja zatrzymałam się w hostelu High five hostel. Jest bardzo czysto i wygodnie. Łóżko w pokoju wieloosobowym kosztuje 15 zł za noc (razem ze śniadaniem). Ja noclegi rezerwuję za pomocą aplikacji Booking. Zarezerwowałam pierwsze dwa noclegi i na miejscu poprosiłam o kolejny kiedy zdecydowałam, że chcę zostać dłużej.

Jeśli używasz bookingu podczas swoich podróży możesz użyć MOJEGO LINKU do rezerwacji. Dzięki temu Ty otrzymasz 50 zł zwrotu za nocleg, a ja 50 zł prowizji za polecenie 😉

Poniżej kilka zdjęć z mojego spaceru po Hanoi 😉

Sprawdź także

  • Reply
    Basia
    26 listopada 2018 at 19:48

    polecam Ci bloga Mówiąc inaczej-pomoże z ortografią
    “wyhodować”…
    I bloga Arleny Witt-pomoże z angielskim…

    • Reply
      Owsiana
      27 listopada 2018 at 14:05

      Nie mogę być najlepsza we wszystkim 🙂 Ortografia to zdecydowanie nie jest moja mocna strona 😀
      A Arlenę kocham i oglądam regularnie – uczę się, wybacz!

  • Reply
    Beatrycze
    27 listopada 2018 at 14:48

    Skoro Pani Basia taka internetowa, to polecam Pani wpisać w google hasła: kultura osobista, jak pozbyć się kompleksu niższości bez krytykowania innych oraz koniecznie maść na ból du*y. Zapewne taki pakiet się przyda przed kolejnymi komentarzami.

    • Reply
      Basia
      28 listopada 2018 at 12:31

      Nie napisałam niczego obraźliwego w swoim komentarzu, nikogo nie zwyzywałam-nie wiem skąd od razu hejt.

      • Reply
        Basia
        28 listopada 2018 at 12:34

        Rozumiem, że nauczyciele polskiego w szkole też mieli ból d*py jak wytykali nam błędy ortograficzne na dyktandach 😉
        Trochę luzu życzę, mniej przewrażliwienia.

  • Reply
    Basia
    27 listopada 2018 at 16:41

    Może źle zabrzmiał ten mój komentarz.
    Wiadomo, że każdy popełnia błędy. Natomist jeśli ktoś pisze bloga, to oczekuje się od niego poprawnego pisania.
    Zadaniem blogerów jest eduktować (w większości przypadków), a pisanie z podstawowymi błędami nie jest dobrą formą edukacji-nie ma znaczenia że Twój blog ma edukować tylko kulinarnie.
    Jeśli masz problem z ortografią, a zdajesz sobie z tego sprawę-to po prostu sprawdzaj, co i jak się pisze przed opublikowaniem posta albo zainwestuj w korektę.
    To samo dotyczy angielskiego. W przypadku nazwy serialu, wystarczyło tylko pogooglować, że jego nazwa to Sex and the city, nie Sex at the city.

Leave a Reply