0
dieta

Czy można trenować na czczo?

Trening na czczo jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów. Nie ma jednego, idealnego rozwiązania, tak jak w wielu żywieniowych kwestiach. Każdy z nas wymaga indywidualnego podejścia. Kiedyś nie byłam w stanie zrobić treningu bez śniadania. Teraz czuje się fantastycznie trenując na czczo.

Mówi się, że trenując na czczo szybciej spala się tkankę tłuszczową. Nie ma jednak niezbitych dowodów podtrzymujących tę tezę. Ja podeszłabym do tematu bardziej praktycznie i zastanowiłabym się jak wpływa na nas zjedzenie posiłku bezpośrednio przed treningiem.

Jeżeli coś zjemy nasza krew wędruje do układu pokarmowego, żeby rozpocząć proces trawienia. Dlatego po posiłku mamy często ochotę na drzemkę, bo krew z mózgu i kończyn wędruje do żołądka i jelit. Żeby nasz trening był efektywny nasze mięśnie również potrzebują krwi i tlenu. Jeśli nasz organizm skupi się na trawieniu nie wystarczy już zasobów energetycznych, żeby skupić się na treningu.

Wiele osób, w tym ja, źle się czuje z pełnym brzuchem podczas ćwiczeń. Podczas biegania możemy dostać kolki, a przy każdym przysiadzie jedzenie często podchodzi do gardła. Trening bezpośrednio po posiłku nie jest przyjemny. Przy treningu wieczornym zawsze czekam 2-3 godziny aż jedzenie się strawi. Rano nie mam tyle czasu, więc wolę wyjść na siłownię czy pobiegać bez śniadania. Nie kieruję się chęcią spalenia większej ilości tkanki tłuszczowej tylko wygodą i dobrym samopoczuciem.

Jeśli chcesz trenować na czczo musisz zjeść odpowiednią kolację. Zjedz ją 2-3 godziny przed snem, niezależnie od godziny, o której zasypiasz. Kolacja powinna być białkowo węglowodanowa. U mnie jest to najczęściej omlet na bazie jajek, banana i płatków owsianych. Możesz zjeść kanapki z twarożkiem, budyń z kaszy jaglanej lub jogurt z owocami i granolą. Jeśli zjesz odpowiednią kolację nie będziesz odczuwać aż tak ogromnego głodu zaraz po przebudzeniu. Przed treningiem koniecznie wypij szklankę wody. Możesz do niej dodać odrobinę miodu i sok z cytryny.

Jeśli natomiast jesteś z tych osób, które zaraz po przebudzeniu myślą tylko o śniadaniu, to wypij lekki koktajl i odczekaj chwilę. Jeśli taki mały posiłek nie sprawia ci problemu podczas ćwiczeń nic nie stoi na przeszkodzie, żeby trenować po śniadaniu.

Oba rozwiązania powinniśmy przetestować osobiście i sprawdzić, które z nich bardziej nam odpowiada. Jeśli trenujesz 2-3 godziny po przebudzeniu zjedz lekkie śniadanie. Jeśli trenujesz zaraz po tym jak tylko otworzysz oczy, wypij wodę z cytryną i trenuj na czczo. Jeśli trening bez śniadania jest dla ciebie nie możliwy to postaraj się przeorganizować dzień i ćwicz wieczorem. Nie słuchaj innych ludzi, przetestuj kilka rozwiązań na sobie i wybierz to, które najbardziej ci odpowiada.

Sprawdź także

  • Reply
    Alka
    26 lipca 2018 at 22:56

    Dzisiaj sie wlasnie nad tym zastanawialam… hahaha dzieki za post!

  • Reply
    Pat
    27 lipca 2018 at 01:24

    Świetny wpis ! Ja również wole ćwiczyć na czczo. 😉

  • Reply
    idacprzedsiebie
    27 lipca 2018 at 08:53

    Jestem z grona osób, które zdecydowanie wolą treningi na czczo! Super, że napisałaś o tym wszystkim post, bo wiele razy spotykam się z wiadomościami, że trening na czczo to zło. Nie uwzględniają jednak tego, że jem tak jak wspominałaś przed zaśnięciem 2-3h białkowo-węglowodanową kolację. Będę udostępniać post innym!

    • Reply
      Owsiana
      29 lipca 2018 at 16:16

      Dziękuję Paulina! 🙂

  • Reply
    Klaudia
    28 lipca 2018 at 10:05

    Ja zawsze ćwiczę wieczorami, więc już po całym dniu jedzenia. Jednak zawsze pilnuję tego żeby np. obiad zjeść maksymalnie 2,5-3 godziny przed planowaną aktywnością, po to by właśnie nie podchodził mi do gardła. 😛 Czasami, kiedy mam lekki obiad, dużo wcześniej niż planowany trening to na godzinę przed wysiłkiem robię sobie koktajle proteinowe z masłem orzechowym lub kakao, bananem i dorzucam trochę odżywki białkowej. Zauważyłam natomiast, że nie mogę przed wysiłkiem pić koktajli, które mają w sobie kiwi i cytrusy, bo później na treningu łapie mnie zgaga…
    Kiedyś próbowałam rano biegać na czczo. Nie miałam kompletnie mocy… Ja jestem z tych, którzy bez śniadania nie wyjdą z domu. 🙂

    • Reply
      Owsiana
      29 lipca 2018 at 16:16

      Jasne! i masz do tego pełne prawo! 🙂 Każdy z nas jest inny i trzeba sprawdzac co jest dla nas, a co nie 😉

Leave a Reply