0
trening

Pole Dance – moja nowa pasja i sposób na motywację

Kiedy nie jesteśmy zadowoleni z tego jak wygląda nasze życie, samopoczucie czy poziom motywacji nie ma innego rozwiązania sytuacja jak ZMIANA. Nic samo się nie wydarzy i ciągłe narzekanie nie sprawi, że będzie lepiej.

Nie ukrywam, że było mi bardzo trudno jak moja przyjaciółka, z którą trenowałam 4-5 razy w tygodniu wyjechała. Mój poziom motywacji do wyjścia na siłownię wynosił mniej niż zero. Każda wymówka była dobra, żeby odpuścić trening. Bo jestem zmęczona, bo boli mnie głowa, bo już późno, bo nie mam czasu, bo za zimno na zewnątrz, bo pada. Można znaleźć milion wymówek, których nie musiałam szukać wcześniej. Wychodziłam na trening, bo miałam go w planie dnia i byłam umówiona na konkretną godzinę z Karoliną.

Mogłam dalej szukać wymówek i zadręczać się tym, że nie mam ochoty na trening, a mogłam coś zmienić. I wtedy zdecydowałam się zapisać na Pole Dance do Body Femme w Poznaniu i to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć.

Trenuję od września 2 razy w tygodniu i nie opuściłam jeszcze żadnego treningu! Za każdym razem jestem podekscytowana tak samo i nigdy nie marudzę, nawet gdy na zewnątrz pada deszcz. Każdy trening jest inny, na każdym treningu uczę się czegoś nowego, a przede wszystkim świetnie się bawię!

Oczywiście, że początek jest trudny! Kiedy zaczynasz coś nowego, zawsze będą trudności. Ale pomyśl tylko o tej satysfakcji jaką dają pierwsze sukcesy. Ja trenuję zaledwie 4 miesiące i widzę kolosalny progres w stosunku do pierwszych treningów.

Dla kogo Pole Dance?

Każdy może trenować ten sport. Nie ważne, że masz słabe ręce i jesteś mało rozciągnięta. Właśnie po to są treningi! Od samego narzekania nic się nie zmieni 🙂

Korzyści z treningu Pole Dance

Ja zawsze uważałam siebie za taneczne beztalencie i osobę z zerową gracją. Bardzo chciałam nauczyć się kobiecych ruchów i pięknej postawy. Poza figurami, które wykonujemy dbamy też o to, żeby dobrze wyglądać i ładnie się prezentować.

Uważam, że można zyskać także więcej pewności siebie i odwagi. Do Body Femme wstęp mają tylko kobiety, więc można trenować w komfortowych warunkach.

Pole Dance wydaje się prosty, ale podczas treningu angażujemy wszystkie mięśnie, napinamy całe ciało. Wzmacniamy nogi, ręce i oczywiście brzuch. Na koniec każdego treningu zawsze się rozciągamy.

Dla mnie jest to najlepsza forma relaksu i rozrywki. Nawet gdy mam tragiczny dzień, na zajęciach zapominam o wszystkich zmartwieniach.

Jak często trenować?

Na początek można zapisać się na zajęcia raz w tygodniu, żeby sprawdzić czy podoba nam się taka forma aktywności fizycznej. Później raz w tygodniu to zdecydowanie za mało, bo będziecie chciały więcej! Ja trenuje 2 razy w tygodniu Pole Dance i 2 razy w tygodniu chodzę na siłownię. Myślę o tym, żeby zamontować sobie w domu rurkę i trenować to, co nauczyłam się na zajęciach.

Dlaczego wybrałam Body Femme?

Początkowo głównie ze względu na lokalizację. Body Femme mieści się zaraz obok przystanku Rynek Jeżycki w Poznaniu. Dopiero później okazało się, że panuje tutaj świetna atmosfera, a wstęp mają tylko kobiety. Wnętrze jest tak przytulne, że nie chce się go opuszczać. I w ten sposób zostałam tu na dłużej.

TUTAJ możecie dowiedzieć się więcej na temat tego miejsca i sprawdzić ich ofertę. Body Femme oferuje też inne zajęcia poza Pole Dance.

Sprawdź także

3 komentarze

  • Reply
    Monika
    12 lutego 2019 at 22:10

    Cześć!
    Zauważyłam, że sporo figur pole dance robisz bez materaca. Jestem instruktorką pole dance od 6 lat i nigdy nie pozwalam kursantkom ćwiczyć bez zabiezpieczenia (dla ich bezpieczeństwa i dla własnego-by uwolnić się od potencjalnej odpowiedzialności w razie wypadku).
    Uważam, że ćwiczenie pole dance bez materaca to lekkomyślność i brak profesjonalizmu ze strony Twojej instruktorki i głupota z Twojej strony. Popisywanie się i pole dance bez materaca powinny wykonywać tylko osoby doświadczone lub tylko na zawodach.
    Bezpieczeństwo przede wszystkim!

    • Reply
      Owsiana
      13 lutego 2019 at 11:38

      Jeśli widzę, że jest prawdopodobieństwo upadku – zawsze mam materac.
      Jeśli robię coś po raz pierwszy – mam materac.
      Instruktorka zawsze mnie ostrzega – ja biorę to na siebie.
      Nie lubię ćwiczyć z materacem. Nie dlatego, że się popisuje. Tak mi wygodniej.

  • Reply
    Monika
    13 lutego 2019 at 16:11

    Srsly…
    Jeśli widzisz prawdopodobieństwo upadku…
    Ostrzeżenia instruktorki nie mają akurat znaczenia jeśli serio Ci się coś stanie to ona odpowiada.
    W przypadku takiego sportu wygoda rozumiana jako brak materacu też nie ma znaczenia. To tak samo jakbyśmy nie zapinali pasów w samochodzie bo to niewygodne i prawodpodobieństwo wypdku jest niewielkie (?!)

Leave a Reply