0
Bez glutenu dieta Wegańskie

Wegańskie śniadanie bez glutenu (węglowodanowe)

Nie dajcie sobie wmówić, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, bo każdy posiłek jest tak samo ważny dla naszego zdrowia. Dla mnie śniadanie ma jednak szczególne znaczenie, bo to od niego zależy jak rozpocznę dzień. Przy śniadaniu nie lubię się śpieszyć, chcę mieć chwilę dla siebie. Jestem w stanie poświęcić 15 minut snu, żeby zrobić sobie rano coś pysznego.

Mam kilka takich dań, które “nigdy mi się nie znudzą”. Często robię jedną potrawę przez miesiąc dzień w dzień, a później nie mogę na nią patrzeć. Cóż, tak już mam. Wyjątkiem jest owsianka, która naprawdę nigdy mi się nie znudzi 🙂 A to dlatego, że można ją zrobić na milion sposobów i zawsze będzie pyszna.

Spokojnie, mam też kilka pomysłów dla tych, co za owsianką nie przepadają.

Jak gotuję owsiankę?

Składniki:

50 g płatków owsianych bezglutenowych
250 ml mleka roślinnego (najczęściej sojowe z wapniem)
coś słodkiego (daktyle, banan, syrop klonowy, syrop z agawy, ksylitol)
dodatki (owoce, masło orzechowe, orzechy, nasiona, wiórki, pestki)

Sposób wykonania:

Płatki zalewam mlekiem i dodaję kilka suszonych daktyli pokrojonych w kostkę dla słodkiego smaku. Czasami zamiast daktyli do posłodzenia używam rozgniecionego banana. Możecie dodać syrop klonowy, syrop z agawy lub ksylitol. Ja jednak wolę dodać suszone owoce lub banana, żeby moja owsianka miała więcej witamin i składników odżywczych. Gotuję ją 2-3 minuty. Przekładam do miseczki i dekoruję. Staram się dodać jak najwięcej dodatków, żeby śniadanie było bogate w witaminy i składniki mineralne. To bardzo ważne zwłaszcza przy dietach eliminacyjnych tj. weganizm.

 

Owsianka na mleku sojowym z rozgniecionym bananem udekorowana kiwi, malinami mrożonymi, bananem, chia, masłem orzechowym i gryką ekspandowaną
Owsianka na mleku sojowym z daktylami udekorowana bananem, chia, masłem orzechowym i kaszą jaglaną ekspandowaną
Owsianka na mleku sojowym z daktylami udekorowana bananem, gorzką czekoladą, malinami mrożonymi i kaszą jaglaną ekspandowaną

 

Owsianka na mleku sojowym z daktylami i kakao udekorowana pomarańczą
Jaglanka na mleku sojowym z rozgniecionym bananem udekorowana mrożonymi truskawkami, masłem orzechowym i gryką ekspandowaną

Tak dla odmiany od płatków owsianych czasami używam płatków jaglanych. Naturalnie lepiej jest jeść kaszę, ale jeśli rano nie mam 20 minut żeby ją ugotować, płatki sprawdzają się idealnie. Przygotowanie takiego śniadania zajmuje 3 minuty.

Płatki gryczane gotowane na mleku sojowym z daktylami i kakao udekorowane migdałami, mrożonymi truskawkami i gryką ekspandowaną

Nie powinniśmy ograniczać naszej diety do jednego produktu. Przez to, że jadam owsianki prawie codziennie (niekoniecznie na śniadanie, często też na kolacje) używam do nich naprzemiennie płatków owsianych, jaglanych i gryczanych. Dodaję też różne orzechy lub masło orzechowe. Dorzucam orzechy i nasiona. W ten sposób nie narażam się na niedobory witamin i składników mineralnych.

Komosa ryżowa gotowana na mleku kokosowym z daktylami udekorowana malinami, masłem orzechowym, pestkami dyni i gryką ekspandowaną

Komosa na słodko

50 g komosy
szklanka płynu (u mnie woda wymieszana z mlekiem roślinnym)
kilka suszonych daktyli
dodatki

Komosę i daktyle posiekane w kostkę gotuję na mleku ok 20 minut. Przekładam do miseczki i dekoruję.

Jaglany budyń bananowy z solonym karmelem z masła orzechowego

Ten karmel… Musicie tego spróbować! Jest bardzo prosty i uzależniający. Przepis na budyń z karmelem TUTAJ.

Owsianka na mleku sojowym z solonym karmelem, chia i gryką ekspandowaną

Żeby nie było, że owsianka mi się znudziła 🙂 Z tym karmelem jest najlepsza!

Wegański jogurt z mleka kokosowego, mrożone porzeczki podgrzane w rondelku z ksylitolem, domowe musli bezglutenowe

Zrobienie domowego musli jest dziecinnie proste. Robisz raz, pakujesz w szczelny pojemnik i cieszysz się musli bez dodatku cukru i niepotrzebnych konserwantów przez długi czas. Przepis na moje musli znajdziesz TUTAJ.

Smoothie bowl z mrożonych malin i porzeczki, banana, mleka sojowego i płatków owsianych udekorowane owocami, gryką, chia, kokosem i orzechami włoskimi.

Bardzo prosta i odżywcza opcja! Wystarczy zmiksować mrożone owoce z dodatkiem roślinnego mleka i płatków owsianych lub jaglanych, przełożyć do miseczki i udekorować.

Zrobienie śniadanie zajmuje mi często tylko 5 minut. Nie opuszczaj śniadania tylko dlatego, że nie masz czasu. Wstań kilkanaście minut wcześniej, zrób sobie coś pysznego i dobrze zacznij dzień 🙂

Sprawdź także

  • Reply
    Ania
    28 sierpnia 2018 at 16:52

    Super różne przykłady i zdjęcia, a ja jem codziennie moją zwykłą prostą wersję, czyli 3 łyżki płatków orkiszowych, 1 łyżka mix ziaren: słonecznik, siemię lniane i dynia, otręby i coś ekspandowanego (ryż lub orkisz) zalane ugotowanym mlekiem. Nie dodaję żadnych owoców, czasem żurawinę. Robi się to bardzo szybko, a rano zależy mi na czasie :).
    Ale chyba mimo tego, że jem zdrowo, to chyba za dużo, bo moja waga cały czas rośnie 🙁 Pisałaś o tym w innym artykule.
    Cieszę się, że trafiłam na tego bloga, bo wiele tematów mnie dotyczy. Też mam doświadczenie z różnym wyglądem mojej sylwetki, od 57 do 83 kg przy 172 cm wzrostu. Obecnie jestem niestety przy górnej granicy mimo, że tak zdrowo nigdy wcześniej nie jadłam, a ćwiczyć zawsze lubiłam i robię treningi min. kilka razy w tyg po 30-45 min, cardio, hantle, zumba etc. od kilkunastu lat.
    W moim przypadku nie sprawdziło się jedzenie 5 posiłków, dla mnie to po prostu za dużo i przez taki sposób przytyłam w ciągu kilku miesięcy kolejne kilogramy. Jem dużo nabiału, bo nie cierpię mięsa i generalnie go nie jem, kasze, warzywa, leczo z cukinii czy gotowana kapusta z pomidorami i przyprawami to u mnie podstawa, ale gubią mnie słodycze. Chociaż z drugiej strony nie powinnam ważyć aż tyle, bo nie jem słodyczy tonami, np. kilka trufli dziennie, albo chałkę z dżemem własnej roboty. Nie jem batonów, fast foodów, gotowych rzeczy z pudełek etc., bo szkoda mi na to pieniędzy i nie ciągnie mnie do takich rzeczy. I nie wiem, czemu wyglądam tak źle, sprawiam wrażenie takiej nabitej, ubitej :/ Nie wiem już co robić.

    Dużo piszesz negatywnie o dietach 1000 czy 1200 kcal, ale ja właśnie najlepiej wyglądałam jak jadłam raz dziennie lub 2 razy trochę kaszy i warzyw, przy czym poleciały mi też zęby, a i cerę też mam całe życie masakryczną, Owszem mam teraz efekt jojo, ale nie widzę u siebie działania zdrowego żywienia, mój organizm chyba jako jedyny na ziemi nie potrzebuje jedzenia i tyje nawet od warzyw 🙁 Nie jest to motywujące…

    W każdym razie super blog, miło się czyta kolejne wpisy, musze to sobie w głowie poukładać i coś zmienić, bo nie chcę kupować nowych ubrań w coraz większych rozmiarach 🙁

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

Leave a Reply