dieta Odchudzanie

Odżywiam się zdrowo i ćwiczę, ale nie chudnę. Dlaczego?

Jesz zdrowo, ale zbyt dużo

Bardzo łatwo jest przesadzić z ilością spożywanych w ciągu dnia kalorii. Garść orzechów do owsianki, zdrowy batonik, sałatka owocowa, świeżo wyciskany sok do obiadu czy ciasto bez cukru z kawiarni. Te wszystkie produkty są zdrowe, ale jedzone w nieodpowiedniej ilości mogą być przeszkodą w odchudzaniu. To, że są zdrowe, nie znaczy, że mają mało kalorii.

Ja nie jestem zwolennikiem restrykcyjnego podchodzenia do diety i maniakalnego liczenia kalorii. Zachęcam jednak do pobrania aplikacji tj. myfitnesspal lub fitatu, która pozwoli wam sprawdzić ile kalorii oraz jakie makroskładniki spożywacie w ciągu dnia. Może się okazać, że ta liczba was zszokuje, ale dzięki temu znajdziecie źródło problemu. Okaże się, że zamiast dwóch łyżek masła orzechowego do owsianki lepiej jest dodać dwie garści truskawek. Niestety trudno jest nam ocenić nasz sposób odżywiania samodzielnie, więc warto wspomóc się taką aplikacją.

Zbyt częste oszukane posiłki i odstępstwa od diety

Jestem wielką przeciwniczką robienia sobie cheat meali oraz nazywania ich w ten sposób. Sama przez bardzo długi czas robiłam oszukane posiłki raz w tygodniu, które przeradzały się później w cheat day i cheat week. Następnie zadręczałam się wyrzutami sumienia i przepełniona poczuciem winy znowu wracałam na dietę.

Dlaczego zjedzenie pizzy, burgera albo lodów jest nazwane oszukiwaniem? Po to, żeby później obwiniać się za tę chwilę słabości? Ja przez 90% czasu jem pełnowartościowe posiłki przygotowane przeze mnie od podstaw, a przez pozostałe 10% czasu wychodzę ze znajomymi na miasto i cieszę się mniej zdrowymi i bardziej kalorycznymi posiłkami. Nikogo nie oszukuje. Jem burgery i lody, bo są pyszne i je uwielbiam.

Odchudzając się i starając się utrzymać deficyt kaloryczny bardzo łatwo można zepsuć pracę z całego tygodnia zjadając pizzę oraz lody. Deficyt wypracowany przez cały tydzień może być nadrobiony przez taki cheat day. Moim zdaniem odchudzając się nie powinniśmy zbyt często łamać swoich zasad. Na to będzie czas kiedy osiągniemy swoją wymarzoną sylwetkę i będziemy chcieli utrzymać efekty jakie udało nam się uzyskać podczas odchudzania.

Zbyt mała aktywność fizyczna w ciągu dnia

Zrobienie treningu 3 razy w tygodniu nie zwalnia nikogo od codziennej aktywności fizycznej. Kilka lat temu myślałam, że skoro zrobiłam trening, to mogę wybrać windę zamiast schodów i zamiast przejść dwa przystanki pieszo mogę wsiąść do tramwaju. Siedząc cały dzień na wykładach lub w pracy przed komputerem nasz organizm nie wydatkuje aż tyle energii ile mu dostarczamy z jedzeniem.

Treningi są ważne, pomagają nam przyśpieszyć proces odchudzania. Szukajmy jednak okazji do aktywności fizycznej w ciągu dnia. Ja przestałam kupować bilet miesięczny na komunikację miejską i wszędzie chodzę na piechotę lub jeżdżę rowerem.

Jesteś niecierpliwa i oczekujesz efektów zbyt szybko

Musimy pamiętać, że odchudzanie to nie sprint, tylko maraton. Jeśli wystartujesz zbyt szybko, nie wystarczy ci siły, żeby dobiec do mety i poddasz się zbyt wcześnie. Pomyśl jak długo zaniedbywałaś swoje ciało i nie skupiałaś się na tym co jesz. Nie oczekuj, że zmiany w twoim ciele nastąpią z dnia na dzień. Nawet jeśli odchudzasz się już miesiąc, to wciąż za mało. I nie mówię tego, żeby cię zniechęcić. Ja doskonale wiem co czujesz. Sama obsesyjnie patrzyłam w lustro i zastanawiałam się dlaczego ta oponka nie znika, skoro ja jem tak zdrowo i codziennie ćwiczę?

Okazało się, że efekty przyszły po bardzo długim czasie. Sama nie wiem kiedy to się stało, bo w pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na efekty i zaczęłam cieszyć się drogą. Po dwóch, trzech latach zauważyłam jak bardzo moje ciało się zmieniło. Mam umięśnione ramiona, odstający tyłek i płaski brzuch. Wiem, że ta perspektywa nie jest zachęcająca. Przykro mi, że nie mogę dać ci diety, która pozwoli ci chudnąć w tydzień 2 kilogramy albo i więcej.

Masz błędny obraz swojego ciała

Na powyższym zdjęciu po lewej jest dziewczyna, która zapisała się na siłownię z zamiarem schudnięcia kilku kilogramów. Wciąż myślała o tym jak źle wygląda w porównaniu do dziewczyn z instagrama. Natomiast dziewczyna po prawej rozumie, że zdrowa relacja z jedzeniem, spotkania z przyjaciółmi oraz radość ze sportu jest ważniejsza niż cyferki na wadze.

Weszłam na konta dziewczyn, które zadały mi pytanie, dlaczego jedząc zdrowo nie chudną. Wiecie co się okazało? Te dziewczyny były bardzo szczupłe i wyglądały na mało pewne siebie. Zrobiło mi się bardzo smutno, bo nie chciałabym, żeby ktokolwiek tak o sobie myślał. Mam takie małe marzenie, żeby dziewczyny w końcu zaczęły wierzyć w swoją siłę i zaczęły dostrzegać swoją wartość gdzieś indziej niż na wadze czy w lustrze.

Niestety nie ma drogi na skróty. Nawet jeśli szybko schudniesz, kilogramy wrócą jak bumerang. Mogę cię jedynie zapewnić, że jeśli wyluzujesz i zaczniesz cieszyć się samym procesem zmiany stylu życia efekty przyjdą.

Teraz nie zwracam uwagi na kalorie. Lubię dużo jeść, dlatego dużo ćwiczę. Zakochałam się w zdrowej kuchni i nie wyobrażam sobie życia bez treningów. Nie traktuj zdrowego stylu życia jako kary, postaraj się go pokochać.

Sprawdź także

Brak komentarzy

    Leave a Reply