Uncategorized

Nasiona Chia – przepis i wartości odżywcze

Z dużym dystansem podchodzę do nowych i modnych produktów z odległych krajów. Uważam, że w Polsce mamy mnóstwo prozdrowotnych i niedocenianych produktów. Nie ma potrzeby wydawania fortuny na magicznie działające SuperFood. Istnieje dla mnie jeden wyjątek, o którym chcę wam dzisiaj opowiedzieć.


Pisałam wam tutaj, czy warto kupować SuperFood i moje stanowisko na ten temat jest niezmienne. Takie produkty są często bardzo drogie, bo są modne i sprowadzane z zagranicy. Wolę zjeść świeże porzeczki i borówki niż suszone jagody goji. Jest jednak jeden SuperFood z Meksyku, w którym zakochałam się od pierwszej łyżeczki.

Nasiona chia to drobne, czarne ziarenka, z których można przyrządzić pyszny pudding. Mają bardzo mało kalorii, a przy tym niesamowitą ilość składników mineralnych. Porcja takiego puddingu zapewnia 1/3 dziennego zapotrzebowania na wapń, fosfor i magnez. Kolejnym plusem jest duża zawartość przeciwutleniaczy, które zapobiegają procesom starzenia i nowotworom.

Nasionka chia mają ogromną wartość odżywczą, ale nie to mnie do nich przekonało. Dla mnie ważny jest też smak i przyjemność z jedzenia. Nasionka chia są podobne do siemienia lnianego, bo też pęcznieją pod wpływem wody. Same w sobie są neutralne, to dodatki determinują smak puddingu. Najlepsze jest to, że jest on banalnie prosty w przygotowaniu i świetnie smakuje na śniadanie. Ma konsystencję kisielu, którą osobiście uwielbiam. Zawsze można użyć różnych owoców jako dodatku, żeby pudding nie był monotonny.

Pudding Chia

2 łyżki nasion chia
150 ml dowolnego mleka (krowiego, kokosowego lub roślinnego)
owoce

Do szklanki wsypujemy nasionka i zalewamy mlekiem. Trzeba je dokładnie i szybko wymieszać, bo zrobią się grudki zamiast kisielu. Zostawiamy na noc w lodówce. Rano dodajemy ulubione owoce i cieszymy się mega błyskawicznym i super hipsterskim śniadaniem.

Gdzie kupić nasiona chia i ile kosztują?

Nasiona chia można dostać w sklepach ze zdrową żywnością i większych supermarketach takich jak Alma czy Piotr i Paweł. Radzę jednak wybrać się po nie do sklepu ze zdrową żywnością, bo w marketach są potwornie drogie. Widziałam ceny dochodzące nawet do 30 zł za 200 g. To moim zdaniem gruba przesada. Ja kupiłam ostatnio torebkę 250 g za 10 zł, z czego bardzo się ucieszyłam. Fakt, nasionka chia sporo kosztują, ale są też bardzo wydajne. Do przygotowania jednej porcji, używamy tylko dwóch łyżek.

Staram się korzystać z naszych polskich, niedocenianych SuperFood. Nie ulegam modzie i jestem świadomym konsumentem. Nasionka chia urzekły mnie jednak swoim smakiem i ciekawą teksturą. Jeśli skarżycie się na brak czasu rano, są idealnym rozwiązaniem śniadaniowym. A wy, próbowaliście już nasionek chia?

Sprawdź także

5 komentarzy

  • Reply
    Jud
    2 października 2015 at 20:18

    U mnie chia wygrywają w pojedynku z siemieniem ze względu na brak specyficznego smaku i zapachu po zalaniu płynem, też uwielbiam i dodaję głównie do owsianek 🙂

  • Reply
    Karolina Kusz
    11 maja 2016 at 19:37

    Czy taki chia pudding na np kokosowym mleku czy jakimś innym roślinnym to paleo czy nie ? 😀

    • Reply
      Owsiana
      11 maja 2016 at 20:16

      Tak, może być kokosowe, ryżowe albo inne roślinne. Tylko nie sojowe.

  • Reply
    karolina
    24 sierpnia 2016 at 07:51

    Ja znalazłam w sklepie paczkę 200g za 5,34 zl 🙂

    • Reply
      J.
      17 listopada 2016 at 12:12

      gdzie?? 🙂

Leave a Reply